Raty równe czy malejące?
Jeśli szukasz kredytu hipotecznego na pewno zadajesz sobie pytanie czy lepiej spłacać go w ratach równych czy malejących? Money.pl przedstawia wady i zalety obydwu rozwiązań.
Niestety nie ma jednoznacznej odpowiedzi. Przed decyzją trzeba przekalkulować co będzie bardziej korzystne, uwzględniając obecną i prognozowaną sytuację finansową. Jest to o tyle trudne, że z reguły jest to wybór na kolejne 20-30 lat.
Czym raty równe różnią się od malejących?
Raty równe (annuitetowe) – w przypadku tych rat wysokość spłacanego kapitału i odsetek w każdym miesiącu jest inna. Wynika to z konieczności ustalenia harmonogramu spłat tak, aby raty kapitałowo odsetkowe były takie same. Na początku odsetki stanowią jej zdecydowaną większość. Dopiero po kilku/kilkunastu latach wysokość odsetek maleje i zwiększa się udział kapitału.
Raty malejące - harmonogram spłat jest ustalany w ten sposób, że pożyczaną kwotę bank dzieli na liczbę rat pozostających do spłaty. W ten sposób zostaje ustalona miesięczna wysokość spłacanego kapitału. Z kolei wysokość odsetek zależy od wysokości środków pozostających do spłaty. Mniejszy kapitał to niższy udział odsetek w każdej kolejnej racie.
Wady i zalety
Główną zaletą rat malejących jest fakt, że spłacając kapitał kredytu wraz z nim spłacimy dużo mniej odsetek niż w przypadku rat równych.
Równocześnie ich poważnym ograniczeniem dla wielu kredytobiorców będzie fakt, że zdolność kredytowa liczona dla rat annuitetowych zawsze będzie wyższa. Dodatkowo w przeciągu pierwszych kilku czy nawet kilkunastu lat raty równe zdecydowanie mniej obciążają domowy budżet.
Na przykład zaciągamy kredyt hipoteczny w złotych w wysokości 300 000 zł na 30 lat przy oprocentowaniu 6,5%. Jeśli wybierzemy raty malejące spłacimy w sumie 293 000 złotych odsetek. W przypadku rat równych kwota ta wyniesie już 382 000 złotych. W ciągu 30 lat do zaoszczędzenia jest więc niebagatelna kwota 110 000 złotych. Jednak początkowe obciążenie miesięczne dla rat malejących to 2450 złotych, a w przypadku rat równych 1890 złotych.
Większość z nas zapewne wolałaby by w portfelu zostawało nam więcej pieniędzy na nieprzewidziane wydatki, czyli zdecyduje się na raty malejące. Co jednak zrobić by jednocześnie zaoszczędzić w długim terminie, tak jak w przypadku rat malejących?
Najprostszym rozwiązaniem jest regularne odkładanie różnic pomiędzy ratą równą i malejącą. W tym celu najlepiej wybrać dodatkowo jakiś produkt finansowy – lokatę, rachunek oszczędnościowy, fundusz inwestycyjny lub programy inwestycyjny.
Idealnym rozwiązaniem byłby produkt, który przyniesie zyski wyższe od oprocentowania kredytu. Jest to jednak bardzo trudne. Z reguły oprocentowanie lokat jest na poziomie niższym niż średnie oprocentowanie kredytów hipotecznych. Poza tym gromadzenie środków w funduszach inwestycyjnych, zamiast spodziewanych wysokich zysków, może przynieść straty. Mimo to, jeśli zdecydujemy się na raty równe, to w miarę możliwości postarajmy się odkładać różnicę, nawet na zwykłym koncie oszczędnościowym. Dzięki regularnym oszczędnościom ograniczymy koszt kredytu. Poza tym będziemy mieli dostęp do zgromadzonych pieniędzy.
Bez względu na ostateczny wybór zawsze wybieraj najlepszą ofertę.
Sprawdź ranking kredytów mieszkaniowych Money.pl


















