Tańsze kredyty w euro!
Wczoraj Europejski Bank Centralny, pod kierownictwem nowego prezesa Mario Draghi, obniżył podstawową stopę procentową z 1,5 do 1,25 proc. EBC nie widzi istotnych zagrożeń inflacyjnych, dostrzegł natomiast coraz większe ryzyko ponownego pojawienia się recesji w Europie. W kontekście ciągłego zamieszania wokół Grecji i braku rozwiązań kryzysy zadłużeniowego prawdopodobne są kolejne obniżki stóp procentowych w najbliższym czasie.
To pozytywna informacja także dla polskich kredytobiorców zadłużonych w euro i wszystkich tych, którzy zamierzają zaciągnąć kredyt w unijnej walucie. W tym roku EBC podwyższał stopy procentowe dwa razy, łącznie o 0,50 p.p. co w połączeniu ze słabnącym złotym zdecydowanie podwyższyło kwotę miesięcznych spłat. Jeśli po decyzji Banku spadnie EURIOBOR to rata 30-letniego kredytu na 300 tysięcy powinna obniżyć się o około 45 złotych z 1530 do 1485 (przy założonej 2,5% marży i spadku EURIBOR 1,58 do 1,33 proc.).
Jednocześnie powiększona wczoraj różnica pomiędzy stopami procentowymi w Eurolandzie i w Polsce powinna umocnić złotego, dodatkowo obniżając co miesięczne zobowiązania wobec banku.
Skala dysproporcji stóp jest szczególnie widoczna przy porównaniu wysokości rat dla kredytu w euro i w rodzimej walucie. 1830 złotych – tyle trzeba co miesiąc płacić przy 30-letnim kredycie w wysokości 300 tysięcy złotych (przy marży 1,25% i WIBOR3M 4,91 proc.).
Udział kredytów mieszkaniowych w euro we wszystkich udzielonych kredytach w I połowie 2011 roku wynosił 13,6%. Cały czas klienci szukający finansowania na zakup nieruchomości w pierwszej kolejności wybierają złotego.
















