Oprocentowanie kredytów gotówkowych w 2016 roku

Fot.

Pewnie słyszałeś już, że oprocentowanie kredytów jest najniższe w historii. Nie wiesz, czy temu wierzyć? Słusznie! Sprawdź, jak jest naprawdę. Co miesiąc porównujemy oferty banków, więc przedstawię ci, jak w rzeczywistości wyglądały koszty kredytów na początku i na końcu roku. Dowiesz się także, dlaczego tak się dzieje i czy teraz warto się zadłużyć.

Kiedy wybierasz kredyt, to zawsze ten z najniższym oprocentowaniem? To błąd! Na jego koszt składa się nie tylko oprocentowanie nominalne, ale także inne opłaty. Koszt kredytu najlepiej przedstawia Rzeczywista Roczna Stopa oprocentowania (dowiedz się więcej o RRSO). A w dużej części składają się na nią:

  • oprocentowanie,
  • prowizja,
  • obowiązkowe ubezpieczenia.

Niskie oprocentowanie kredytów

Przeanalizowałam średnie oprocentowanie kredytów gotówkowych, które oferowały banki na początku i na końcu roku. Możesz zobaczyć, że oprocentowanie rzeczywiście spada, ale jest to bardziej widoczne przy zadłużeniu na wyższą kwotę. W przypadku niższych kredytów spadek jest niewielki. Dlaczego? Bank i tak zarabia więcej, jeśli zaciągniesz kredyt na wyższą kwotę, więc będzie chętny zaoferować ci lepsze warunki. Grudzień to także idealny miesiąc na podkręcenie sprzedaży w bankach i zamknięcie roku z wyższym wynikiem. Chcą one zachęcić klientów do wzięcia kredytu na święta, więc reklamują je z bardzo niskim lub nawet zerowym oprocentowaniem.

Ważna jest także kwestia stóp procentowych. Aktualnie są one rekordowo niskie, co przekłada się także na obniżone oprocentowanie. W jaki sposób? Wysokość maksymalnych odsetek zależy od wysokości stopy referencyjnej, ustalanej przez Narodowy Bank Polski. Na stronie internetowej NBP możesz sprawdzić, ile aktualnie wynoszą stopy procentowe.

Maksymalne odsetki
2 x (stopa referencyjna + 3,5%) = 10%

Możesz więc łatwo policzyć, że jeżeli wysokość stopy referencyjnej to aktualnie 1,5 proc., to maksymalne oprocentowanie, które może ustalić bank, wynosi 10 proc.

Przez rekordowo niskie stopy procentowe NBP hamuje trochę banki komercyjne, więc muszą one obniżyć oprocentowanie.

A prowizja rośnie

Skoro banki obniżają oprocentowanie, to chętnie odbijają sobie tę „uprzejmość” na prowizji. Na pierwszy rzut oka widać to w danych, które zbieramy przez cały rok. Zarówno przy niższych jak i wyższych kwotach kredytów gotówkowych prowizja pod koniec roku jest najwyższa.

Oprocentowanie kredytu a RRSO

Jeśli chcesz wziąć kredyt, to przede wszystkim zwróć uwagę na RRSO. Dopiero analizując te wartości, można stwierdzić, czy kredyty faktycznie staniały. A wyniki są zaskakujące...

Koszt kredytów faktycznie jest niższy, ale tylko przy wyższych kwotach. Natomiast drobniejsze kredyty to cały czas dla banku żyła złota. Oprocentowanie owszem jest trochę niższe, ale wyższa prowizja i dodatkowe opłaty wpływają na większe RRSO.

Ważne!
To, że RRSO mniejszych kredytów jest dużo wyższe nie oznacza, że są one o wiele droższe. RRSO uwzględnia koszt kredytu w ujęciu rocznym. Jeśli więc zadłużysz się na krócej niż rok, to wartość ta nie jest miarodajna. Wtedy popatrz na to, ile w sumie będziesz musiał oddać do banku.

Fakt, że kredyty są najtańsze w porównaniu do całego roku jest więc tylko częściową prawdą. Oprocentowanie rzeczywiście jest niższe, ale bank odrabia to sobie w innych kosztach. Zanim skuszą cię hasła marketingowe i weźmiesz kredyt, to sprawdź wszystkie koszty. Najłatwiej zrobisz to, sprawdzając RRSO. Jeśli będzie dużo wyższe niż oprocentowanie, to oznacza to, że bank dorzucił wiele dodatkowych opłat.

Podobne artykuły