Prąd, woda, telefon - jak oszczędzać na rachunkach?

Fot.

Przeciętna polska rodzina przeznacza na rachunki nawet 920 zł miesięcznie. To sporo, biorąc pod uwagę, że zarobki statystycznego Kowalskiego nie przekraczają z reguły 3 tys. zł. Zamiast więc wydawać 1/3 pensji na opłaty, zacznij oszczędzać. Być może mniejsze zużycie wody, prądu i gazu nie od razu przełoży się na oszczędności w domowym budżecie, ale z czasem z pewnością odczujesz różnicę.

Nie interesujesz się ekologią, więc nie ma dla ciebie znaczenia, ile wody marnujesz każdego roku. Jesteś wygodny, dlatego nie martwisz się o pozostawioną w gniazdku ładowarkę. Szybko jednak zmienisz zdanie, gdy policzysz, ile kosztuje cię twoja lekkomyślność, a czasami zwykłe lenistwo. Przekonaj się, że wystarczy zmienić drobne nawyki, aby w twoim portfelu każdego miesiąca zostawało dodatkowe kilkadziesiąt złotych.

Zwiększ swoją świadomość

Ciągle słyszysz, że ładowarkę trzeba odłączać z gniazdka. Jeszcze ze szkoły pamiętasz, że podczas mycia zębów należy zakręcać wodę. Wiesz, że szybki prysznic jest dużo bardziej ekonomiczny niż kąpiel w wannie. Jednak ile z tych zasad przestrzegasz na co dzień? Oszczędzanie wody oraz energii elektrycznej rozpoczyna się od zmiany drobnych nawyków. Co istotne, musisz je w sobie wyrobić zarówno ty, jak i twoi bliscy. Jeżeli w twoim domu mieszkają 4 osoby, a każda z nich zaoszczędzi na wodzie lub prądzie jedynie 50 gr dziennie, po roku w twoim portfelu zostanie 730 zł! Im więcej prawidłowych nawyków zaczniecie przestrzegać, tym większe będą wasze oszczędności.

Myśl długoterminowo

Jedną z najczęstszych pułapek, w jaką wpadają osoby, które nie przejmują się zużyciem energii, gazu czy wody w swoim domu, jest niewielka różnica w wysokości rachunków. „Co z tego, że raz zapłacę za prąd 150 zł, a innym razem 170 zł. 20 zł to niewiele, więc nie ma się czym przejmować”. Też popełniasz ten błąd? Zacznij liczyć swoje pieniądze nie tylko w perspektywie miesiąca, ale całego roku. Dodatkowe 20 zł wrzucane do skarbonki po roku da 240 zł. Jest to suma, która z powodzeniem wystarczy na dobrą kolację lub ekskluzywny zabieg w SPA.

Drugim istotnym problemem, który nie pozwala ci oszczędzać, jest zwykłe lenistwo. Po co za każdym razem schylać się do gniazdka, skoro ładowarka może być zawsze „w pogotowiu”. Po co zakręcać i odkręcać wodę, gdy myjesz zęby. A w końcu, dlaczego masz czekać 10 minut aż czajnik na gaz zagrzeje wodę, skoro czajnik elektryczny zrobi to w 60 sekund? Jeżeli właśnie tak tłumaczysz sobie swoje marnotrawstwo, pomyśl, ile kosztuje cię twoje lenistwo. I to nie w ciągu miesiąca, ale roku lub nawet kilku lat.

Internet, telewizja, telefon – na tych rachunkach też możesz zaoszczędzić

Jak wynika z badania przeprowadzonego przez Krajowy Rejestr Długów, typowe polskie gospodarstwo domowe ma do zapłacenia aż 8 różnych rachunków miesięcznie. Wśród nich najczęstsze są opłaty za prąd oraz telefon. Według danych KRD aż 95 proc. Polaków opłaca rachunki telefoniczne, a ich średnia wysokość to 98 zł. Internet i telewizję kablową opłaca 3/4 polskich gospodarstw domowych, a kwota, jaką przeznaczamy na media wynosi odpowiednio 55 zł i 63 zł. Jeżeli w twojej rodzinie kilka osób korzysta z telefonu komórkowego, zastanów się nad rodzinnym abonamentem, który zwykle jest znacznie korzystniejszy. Niektórzy operatorzy mają w swoje ofercie zbiorczy pakiet, który obejmuje telewizję, telefon i internet. Wówczas rachunki mogą być jeszcze niższe. Nawet jeżeli od dawna przedłużasz starą umowę, nie kieruj się lenistwem i sprawdź, co może ci zaproponować operator. Być może nie tylko zaoszczędzisz pieniądze, ale też czas, ponieważ zamiast trzech rachunków będziesz musiał regulować tylko jeden.

Oszczędzanie na rachunkach być może nie przekłada się od razu na rosnącą ilość zer na kocie, ale z pewnością warto jest zmienić złe nawyki, aby nieco odciążyć domowy budżet. Jest to o tyle istotne, że ograniczając zużycie prądu czy wody dbasz nie tylko o swoje finanse, lecz także o jakość środowiska.



Podobne artykuły