Kiedy inwestować? Sprawdź w kalendarzu!

Fot. Pexels

Czy wiesz, że ceny akcji zależą nie tylko od kondycji spółki, sytuacji gospodarczej i emocji inwestorów, ale także od tego, jaki jest miesiąc czy nawet dzień tygodnia? Jeśli nie chcesz analizować skomplikowanych wykresów, a zastanawiasz się, kiedy sprzedać, a kiedy kupić akcje, to zerknij w kalendarz.

Analitycy giełdowi zaobserwowali, że cyklicznie o danej porze roku akcje zachowują się w określony sposób. Jako dodatek do analizy technicznej czy fundamentalnej, możesz budować swoją strategię w oparciu o efekty sezonowości. Prześwietl więc giełdowy kalendarz, by zobaczyć, kiedy i jakie transakcje będą najbardziej opłacalne.

Szczęśliwy grudzień

Zacznijmy nietypowo, czyli od końca roku. Już na początku grudnia zaczyna się tak zwany rajd św. Mikołaja. Przez cały miesiąc stopy zwrotu dynamicznie rosną, czyli na początku grudnia opłaca się kupić akcje, by potem je z zyskiem sprzedać. Dlaczego właśnie grudzień? Psychologowie dowiedli, że nie w lipcu czy sierpniu, ale właśnie w grudniu jesteśmy najszczęśliwsi. Prawdopodobnie inwestorom udziela się nastrój migoczącej choinki, spotkań z bliskimi i prezentów, a ich optymizm przekłada się na wyższe ceny akcji. Rajd św. Mikołaja można wyjaśnić także końcem roku obrotowego. Spółki chcą go zamknąć z jak najlepszym wynikiem, więc decydują się na inwestycje, które przekładają się na ich zwiększoną wartość. Dzięki temu także zachęcają potencjalnych inwestorów do kupna ich akcji w przyszłym roku.

Produktywny styczeń

A nowy rok to już styczeń, czyli nowe otwarcie dla giełdowych graczy. Naładowani energią po świątecznym wypoczynku, obmyślają nowe strategie inwestycyjne i już od początku roku chcą wdrożyć je w życie. Właśnie dlatego styczeń zazwyczaj wiąże się z błyskawiczną hossą. W tym okresie opłaca się więc sprzedać akcje, bo ich ceny rosną.

Powiedzenie „raz na wozie, raz pod wozem” sprawdza się także na giełdowym parkiecie. Po rajdzie św. Mikołaja, o którym pisałam wcześniej, koniec grudnia wiąże się z bessą. Szczególnie instytucje korzystają ze spadków i wyprzedają papiery wartościowe taniej po to, aby zapłacić niższy podatek od zysków kapitałowych. W nowym roku jednak zazwyczaj następuje odbicie, a akcje idą ostro w górę.

Leniwe wakacje

Giełdowi wyjadacze radzą początkującym: „Sell in May and go away”. Oznacza to, że powinni sprzedać swoje akcje w maju i uciekać. Dlaczego? To właśnie maj jest ostatnim miesiącem przed wakacjami, podczas których na giełdzie panuje tzw. sezon ogórkowy. Wtedy mało się dzieje. Właściwie nie ma wydarzeń gospodarczych, które mogłyby potrząsnąć parkietem. Nie opłaca się nabywać akcji latem, ponieważ prawdopodobnie nie uda ci się sprzedać ich z zyskiem aż do września.

Wrzesień na giełdzie jest bardzo podobny do stycznia. Inwestorzy wracają po wakacjach pełni nowych pomysłów i z gotowym planem na zawarcie konkretnych transakcji. Jesienią ponownie zaczyna się na giełdzie bardzo dużo dziać, więc wtedy warto wrócić.

Kupuj w piątek, sprzedaj w poniedziałek

Nie tylko miesiące powinny mieć znaczenie dla inwestora, ale także dni tygodnia. Bardziej opłaca się kupić papiery wartościowe w piątek, a sprzedać je w poniedziałek. Dlaczego? Rynek dyskontuje wszystko, czyli ceny akcji bardzo dobrze odzwierciedlają to, co działo się od czasu ostatniego zamknięcia. Jak wiadomo, giełda w weekend nie pracuje, więc rynek w poniedziałek musi zdyskontować wydarzenia nie z jednego, ale aż z trzech dni. Inwestorzy wracają także po weekendzie z chęcią zawarcia nowych transakcji, więc popyt na większość akcji rośnie. Jest więc duża szansa, że jeśli nabędziesz dane papiery wartościowe w piątek, to drożej sprzedasz je w poniedziałek. Ostatni dzień tygodnia roboczego jest zazwyczaj leniwy, a inwestorzy wstrzymują się z agresywnymi ruchami do początku następnego.

Oczywiście podstawą sukcesu na giełdzie nie jest pogoda, dzień tygodnia czy miesiąc. Najważniejsze są czynniki, które badasz podczas analizy technicznej i fundamentalnej. Zanim jednak zawrzesz transakcje, warto mieć z tyłu głowy efekty, które opisałam. Dzięki temu szansa na kupno lub sprzedaż akcji z sukcesem na pewno jest wyższa.

Podobne artykuły