Informujemy, że w związku z wejściem w życie RODO zmodyfikowaliśmy naszą politykę prywatności ×

Co zamiast lokaty?

Fot. CarlosAndreSantos/iStockphoto

Banki i instytucje finansowe oferują nie tylko pożyczki czy kredyty, lecz także produkty oszczędnościowe. Gdzie najkorzystniej ulokować nadwyżkę posiadanych pieniędzy? Co może być alternatywą dla lokaty?

Gdy na rachunku bankowym udaje się odłożyć trochę gotówki, powstaje pytanie, w jaki sposób ją zagospodarować. Pozostawienie pieniędzy na osobistym koncie bankowym nie jest najlepszym rozwiązaniem, bo takie konta najczęściej nie są oprocentowane lub ich oprocentowanie jest bardzo niskie. Na skutek inflacji może dojść do spadku wartości pieniądza, czyli faktycznie odnotowania straty przez oszczędzającego. Z tego właśnie względu tak ważne jest dokładne przeanalizowanie aktualnie dostępnych produktów oszczędnościowych i wybranie tych, które sprawdzą się najlepiej.

Jakimi produktami warto się zainteresować, by pomnażać oszczędności? Możliwości jest wiele. Osoby, które nastawiają się wyłącznie na usługi banków, mogą zdecydować się na podpisanie umowy o prowadzenie oszczędnościowego rachunku bankowego lub indywidualnego konta emerytalnego. Poza produktami bankowymi są też inne możliwości, np. skorzystanie z funduszy inwestycyjnych czy zainwestowanie w kamienie szlachetne.

By wybrać korzystnie, czyli jakim jesteś typem inwestora

Trudno polecić osobie zainteresowanej zainwestowaniem oszczędności konkretne rozwiązania, jeżeli nie zna się jej charakteru. Propozycją dla tych, którzy rozważali wcześniej lokatę, są inne mało ryzykowne formy oszczędzania, np. konto oszczędnościowe. Ci zaś, którzy są skłonni zaryzykować część posiadanych pieniędzy, powinni pomyśleć o bardziej agresywnym inwestowaniu – wówczas, przy odrobinie szczęścia i wiedzy, mogą zyskać znacznie więcej.

W jaki sposób określić swój charakter jako potencjalnego inwestora? Każdy powinien odpowiedzieć sobie na kilka pytań, np.: „Na jaki okres chcę zainwestować posiadane środki?”, „Jak oceniam swoją aktualną sytuację finansową?” i „Czy w najbliższym czasie będę potrzebował oszczędności?”. Dobrze też określić swój poziom wiedzy na temat sposobów oszczędzania – to może pomóc w podjęciu właściwej decyzji.

Zamiast lokaty wybierz konto oszczędnościowe

Lokata może być atrakcyjnym produktem oszczędnościowym, ale nie dla każdego. Dotyczy to osób zdających sobie sprawę z tego, że w najbliższym czasie będą potrzebować dostępu do oszczędności. Choć lokaty są dobrze oprocentowane, wycofanie z nich pieniędzy wiąże się z utratą wypracowanych zysków. Osoby planujące założyć lokatę powinny zatem dobrze sprawdzić warunki oferowane przez bank.

Alternatywą dla terminowej lokaty jest otworzenie konta oszczędnościowego. Zapewnia ono stały dostęp do pieniędzy, ale tego typu produkty nie są wolne od wad. Przede wszystkim ich oprocentowanie jest znacznie niższe niż terminowej lokaty. Z drugiej strony korzystanie z konta oszczędnościowego nie wiąże się z żadnym ryzykiem – nie trzeba się martwić o utratę wypracowanego zysku.

By samodzielnie ocenić, które rozwiązanie będzie korzystniejsze, warto zapoznać się z przykładowymi produktami oferowanymi przez kilka wybranych banków. Część spośród niżej wymienionych jest przeznaczona wyłącznie dla nowych klientów.

Deutsche Bank:

  1. db Lok@ta to terminowa lokata internetowa z oprocentowaniem wynoszącym 2,50% w skali roku (gdy otwarta zostaje sama lokata) lub 5% w skali roku (gdy klient decyduje się na otwarcie lokaty wraz z kontem osobistym dbNET);
  2. db Konto Oszczędnościowe z oprocentowaniem wynoszącym 1% dla środków do 25 tys. zł i 0,50% powyżej tej kwoty.

ING Bank Śląski:

  1. eLokata to lokata terminowa o stałym oprocentowaniu w wysokości 1,40%;
  2. Otwarte Konto Oszczędnościowe to rachunek bankowy o oprocentowaniu 2,5% w skali roku przez pierwsze 4 miesiące. Po upływie tego okresu bank oferuje standardowe oprocentowanie.

mBank:

  1. Lokata 4% to lokata o oprocentowaniu w wysokości 4% na 3 miesiące;
  2. eMax, czyli konto oszczędnościowe z oprocentowaniem nominalnym 0,20% w skali roku.

Dla kogo są fundusze inwestycyjne?

Oszczędności można też pomnażać za pomocą funduszy inwestycyjnych. Taki sposób lokowania pieniędzy jest aktualnie coraz popularniejszy. Do wyboru są zarówno portfele bezpieczniejsze (wiążące się np. z inwestowaniem w obligacje skarbowe), jak i znacznie bardziej agresywne – możliwy jest nie tylko wyższy zysk, lecz także wyższa strata. By wybrać mądrze, warto przyjrzeć się przede wszystkim temu, w jaki sposób fundusze inwestują powierzone im środki.

Osoby zainteresowane pomnażaniem oszczędności w funduszach inwestycyjnych powinny wiedzieć, że to forma zbiorowego lokowania pieniędzy, wpłaconych m.in. przez osoby fizyczne czy przedsiębiorców. W efekcie zgromadzony zostaje spory kapitał, który – dobrze ulokowany – może przynieść zysk. Jest to możliwe, ponieważ zgromadzonymi środkami zarządzają eksperci, czyli doradcy inwestycyjni. W zależności od realizowanej polityki inwestycyjnej, np. przez bank, możliwe jest inwestowanie pieniędzy w:

  1. fundusze akcji – zajmują się inwestowaniem w akcje notowane na giełdach; gdy notowania idą w górę, fundusze zarabiają; gdy notowania spadają, fundusze tracą;
  2. fundusze dłużne – zajmują się inwestowaniem między innymi w bony skarbowe, obligacje; fundusze zarabiają na odsetkach oraz wzroście wartości rynkowej;
  3. fundusze gotówkowe – zajmują się inwestowaniem w instrumenty dłużne charakteryzujące się krótkim terminem wykupu;
  4. fundusze mieszane - w tym przypadku inwestycje stanowią połączenie akcji oraz instrumentów dłużnych.

Ponadto istnieją także fundusze ochrony kapitału, absolutnej stopy zwrotu czy nieruchomości, itp.

Jakie warunki oferują podmioty działające na rynku? Każdy z nich próbuje skusić potencjalnych klientów możliwymi zyskami i dodatkowymi korzyściami. Oto, co proponują banki:

  1. Deutsche Bank – Fundusze Inwestycyjne Otwarte (FIO) – klient nie poniesie opłaty wstępnej, ma do wyboru szeroki wachlarz funduszy, może również otrzymać premię w wysokości 20 000 zł;
  2. ING TFI – by rozpocząć inwestowanie, wystarczy kwota 200 zł;
  3. mBank Supermarket Funduszy Inwestycyjnych – klienci mogą wybierać wśród ponad 200 funduszy, otrzymują dostęp do narzędzi wspomagających wybór najlepszego funduszu i nieograniczony dostęp do oferowanych usług.

Bogata oferta i liczne możliwości przemawiają za dokładnym zapoznaniem się z możliwością zarabiania na funduszach inwestycyjnych.

IKE, czyli oszczędzanie z myślą o emeryturze

Pozostając w temacie funduszy inwestycyjnych, warto wspomnieć o możliwości oszczędzania na emeryturę. Chodzi o IKE, czyli indywidualne konto emerytalne.

Na IKE, czyli indywidualne konto emerytalne, wpłat mogą dokonywać osoby fizyczne, które ukończyły 16 lat. Maksymalna kwota, jaką można wpłacić, wynosi 300% przeciętnego wynagrodzenia prognozowanego na dany rok. Aktualnie IKE oferowane są m.in. przez fundusze inwestycyjne, banki czy zakłady ubezpieczeń na życie. Osoby zainteresowane muszą pamiętać o tym, że decydując się na IKE, faktycznie oszczędzają pieniądze z myślą o swojej przyszłej emeryturze. Wypłata środków w ramach IKE zwolniona jest z tzw. podatku Belki – dotyczy to jednak osób, które wypłacają oszczędności po 60. roku życia (od tej zasady jest kilka wyjątków). Dodatkowo trzeba spełnić szereg innych wymogów, jakie zostały podane w regulaminach. Specjaliści podkreślają jednak, że ten sposób oszczędzania z myślą o przyszłej emeryturze może być bardzo korzystny.

Oszczędzanie a alternatywne inwestowanie

Poza klasycznymi metodami oszczędzania i pomnażania kapitału z myślą o przyszłości, warto rozważyć inwestowanie alternatywne. W perspektywie długoterminowej może okazać się to krokiem w stronę wysokiej stopy zwrotu. W co zatem inwestować?

Kamienie szlachetne

Kamienie szlachetne to szeroki wachlarz zróżnicowanych kamieni, które w ostatnich latach cieszą się coraz większą popularnością wśród inwestorów prywatnych. Najbardziej cenione są diamenty, ale warto też pamiętać o innych, np. szafirach czy rubinach. By móc jednak inwestować w kamienie szlachetne, potencjalny inwestor powinien mieć spory zapas oszczędności – z całą pewnością nie wystarczy kilka tysięcy złotych. Przyda się również szczegółowa wiedza, bo to, jaką wartość kamień uzyska, zależy głównie od jego właściwości fizycznych.Inwestowanie w kamienie szlachetne może być korzystne, ale niezbędne jest do tego poznanie rynku i baczne obserwowanie poczynań innych inwestorów. Ten segment, wbrew powszechnej opinii, wcale nie jest bezpieczny, co potwierdziły m.in. spadki cen kamieni szlachetnych w ostatnich latach. To kolejny powód, dla którego każdy zainteresowany inwestowaniem swoich oszczędności powinien dokładnie przemyśleć kierunek inwestycji.

Szlachetne trunki

Inwestowanie w rynek win, whisky czy innych szlachetnych trunków może przynieść wysoką stopę zwrotu. Na początek wystarczy zainwestować kilkanaście tysięcy złotych. Szacuje się, że zwrot inwestycji może nastąpić już po około 5 latach – w tym czasie wartość zakupionych skrzynek i beczek alkoholu powinna odnotować znaczący wzrost.

Sztuka

Inwestowanie alternatywne to także możliwość ulokowania zgromadzonego kapitału w dzieła sztuki, na przykład młodych malarzy. Środki można przeznaczyć na zakup obrazów, rzeźb, a nawet plakatów czy fotografii. Ta forma inwestowania dedykowana jest jednak koneserom sztuki, ponieważ nie każdy młody artysta w przyszłości stanie się „mistrzem”. Trzeba więc znać się na dziełach, by zmniejszyć ryzyko.

Podobne artykuły