Informujemy, że w związku z wejściem w życie RODO zmodyfikowaliśmy naszą politykę prywatności ×

Coraz mniej debetówek

Fot.

Kilka dni temu pojawiły się dane z rynku kart płatniczych w Polsce za I kwartał 2015, które zostały opublikowane przez Narodowy Bank Polski. Przedstawione informacje dotyczą kart kredytowych, kart debetowych i transakcyjności.

O ile po liczbie kart kredytowych można się spodziewać, że dalej będzie malała, o tyle dużym zaskoczeniem jest mniejsza liczba kart debetowych. Na koniec I kwartału 2015 roku w użyciu było 29,304 mln sztuk, a spadek w porównaniu do IV kwartału 2014 roku wyniósł 1,5 proc.

Wynika to przede wszystkim z działań banków na polskim rynku. Poszukują one przychodów, które do tej pory były gwarantowane chociażby z tytuły opłat Interchange Fee oraz z wyższych stóp procentowych. Działania te związane są przede wszystkim z polityką cenową produktów kartowych. Banki systematycznie zaczęły podnosić cenę za użytkowanie karty (lub rachunku) przy jednoczesnym wprowadzaniu mechanizmów zwalniających z tych opłat. Niektóre banki opłaty te pozostawiły na niezmienionym poziomie, jednak skorygowały warunek zwalniający z tychże kosztów.

R E K L A M A



Taka polityka cenowa skutkuje tym, że po I kwartale 2015r. spadła liczba kart debetowych (w porównaniu z IV kwartałem 2014). Oczywiście porównywanie dwóch kwartałów, w których jeden z nich zachowuje się bardzo sezonowo nie jest miarodajnym obrazem rynku, jednakże może sygnalizować kierunek w którym rynek będzie zmierzał.

Porządkowanie portfela

W przypadku kart kredytowych, dodatkowym elementem wpływającym na spadek liczby kart były działania zmierzające do uporządkowania portfela, który jeśli nie jest aktywny, czyli nie dokonuje transakcji, stanowi tylko koszt dla wydawcy karty. Ten etap większość z polskich wydawców ma już za sobą.

Z praktycznego punktu widzenia klienta, rezygnacja z niepotrzebnej karty, jest naturalnym zachowaniem - „jeśli czegoś nie potrzebuję i muszę za to dodatkowo płacić, to z tego rezygnuje”. Dla banku oceniającego swój portfel kart płatniczych, sytuacja w które liczba kart będzie spadała, a transakcyjność będzie rosła jest pozytywnym zjawiskiem.

Jednak jeśli spojrzymy na liczbę kart w dłuższej perspektywie, np. 12 miesięcy i porównamy ze sobą dwa kwartały- I kwartał 2014 i I kwartał 2015, to:
- liczba kart płatniczych wzrosła o 1,5 proc.:

  • liczba kart debetowych wzrosła o 3,3 proc,
  • liczba kart kredytowych (co obserwujemy od dłuższego czasu) spadła o 1,15 proc.

Dobre wyniki w transakcjach

Bardzo dobre wyniki rynek odnotował za to w transakcjach dokonywanych kartami płatniczymi. W porównywanym okresie:
- liczba wszystkich transakcji wzrosła o 19,9% w tym:

  • transakcje bezgotówkowe: wzrost o 29%,
  • transakcje gotówkowe: spadek o 8,6%,

- wartość wszystkich transakcji wzrosła o 5,2% w tym:

  • transakcje bezgotówkowe: wzrost o 16,6%,
  • transakcje gotówkowe: spadek o 1,3%.

Reasumując, z danych przedstawionych przez Narodowy Bank Polski wynika, że Polacy pozostawiają w swoich portfelach mniej kart, którymi dokonują coraz więcej transakcji. A jeśli spojrzymy na udział transakcji bezgotówkowych w całkowitej liczbie transakcji to te dane jeszcze wyglądają jeszcze lepiej- ponad 75% wszystkich transakcji, to te dokonywane za pomocą karty w terminalu, a nie za pomocą gotówki.

Regulacje przynoszą rezultaty

Dużo w ostatnim czasie się mówiło o zmianach opłat Interchange Fee i chyba czas przyznać, że to uregulowanie tej stawki Ustawą o usługach płatniczych przynosi rezultaty. Rzadziej spotykamy ograniczenia mówiące o możliwości płacenia kartą od określonej kwoty, a sprzedawcy chętniej przyjmują drobne płatności kartami, gdyż te nie powodują uciążliwości związanych z wydawaniem reszty.