Informujemy, że w związku z wejściem w życie RODO zmodyfikowaliśmy naszą politykę prywatności ×

Czemu banki nie chcą mi udzielić kredytu?

Fot.

Pilnie potrzebujesz gotówki, tym czasem kolejny bank, w którym starałeś sie o kredyt odsyła cię z kwitkiem? Zanim roześlesz kolejne wnioski, postaraj się znaleźć przyczynę odmownej decyzji, otrzymanej w odwiedzonych dotychczas instytucjach. Jeżeli kredytu odmówił Ci tylko jeden bank, jest szansa, że problem tkwił w błędnie wypełnionym wniosku lub innej drobnej nieprawidłowości. W wypadku, gdy z odmową spotykasz się po raz kolejny, przeszkoda leży prawdopodobnie głębiej. Dopóki nie znajdziesz sposobu na jej obejście, szanse na znalezienie banku, który podpisze z Tobą umowę kredytową, z dużym prawdopodobieństwem pozostaną niewielkie czy wręcz znikome.

Niskie, nieregularne dochody

Nie bez przyczyny bankowe kredyty obwarowane są rozmaitymi formami zabezpieczeń. Bank nie jest instytucją charytatywną. Kredytu udziela po to, żeby na nim zarobić - zarobi zaś tylko wówczas, gdy kredyt będzie spłacany. Jeżeli Twoje dochody są nieregularne i niskie, bank ma prawo podejrzewać, że nie będzie cię stać na spłacanie kolejnych rat. Nawet jeśli na chwilę obecną dysponujesz pewną rezerwą środków, bank nie ma gwarancji, że pozostaniesz wypłacalny w perspektywie kilku miesięcy czy lat, które będą potrzebne na spłatę całości zobowiązania. Ryzyko, że udzielenie Ci kredytu zamiast zysków przyniesie straty, jest wysokie. Bank decyduje więc, że nie opłaca mu się go podejmować, w związku z czym odrzuca Twój wniosek. W takim wypadku wyjście jest jedno - aby otrzymać kredyt, będziesz musiał ustabilizować swoja sytuację zawodową.

Niepewne źródło dochodów

Jak wspomnieliśmy wcześniej, w interesie banku leży pewność o Twojej wypłacalności przez cały okres spłaty kredytu. Jej podstawowym gwarantem jest stałe wynagrodzenie - dlatego jednym z najważniejszych wymogów, stawianych przez banki kredytobiorcom, jest stabilne źródło dochodów. Nasza sytuacja wygląda nieciekawie, jeżeli pracujemy krótko lub na umowie tymczasowej, zwłaszcza jeśli właśnie dobiega ona końca. Banki nie są również szczególnie przychylne wobec wnioskujących, dla których główne źródło dochodów stanowi nowo otwarta lub prowadzona na ryczałcie czy karcie podatkowej działalność gospodarcza. Do zdolności kredytowej wliczane są wyłącznie dochody pochodzące z legalnego źródła i podlegające opodatkowaniu. Osoby, których przychód pochodzi w całości z szarej strefy, z punktu widzenia banku nie różnią się od osób bezrobotnych.

Jeżeli pracujesz jako monter w fabryce, a Twoim pracodawcą jest agencja pracy tymczasowej,
z którą umowę podpisujesz co 3 miesiące, prawdopodobieństwo, że otrzymasz kredyt opiewający na wysoką sumę, jest bardzo niskie. Zanim wystąpisz o kredyt, warto postarać się zatem o ustabilizowanie swojego zatrudnienia poprzez podpisanie umowy o pracę stałą bezpośrednio z właścicielem fabryki - najlepsza byłaby oczywiście umowa na czas nieokreślony. Jeżeli po jej podpisaniu problemem okażą się niewystarczające dochody, pomóc może wzięcie kredytu wraz z inną osobą lub wykorzystanie poręczyciela.

Za dużo zobowiązań

Na twoją zdolność kredytową mają wpływ wszystkie istniejące już zobowiązania - na przykład kredyty, raty, poręczenia, debety i karty kredytowe oraz alimenty. Nawet jeśli zarabiasz dużo, niekoniecznie musisz dysponować zdolnością kredytową, wymaganą przez konkretny bank. Po odjęciu od Twoich przychodów wszystkich stałych kosztów, które ponosisz co miesiąc, może okazać się, że na kolejny kredyt z perspektywy banku po prostu Cię stać. Przed złożeniem kolejnego wniosku warto w takim wypadku pozbyć się części z obciążających nas zobowiązań - na przykład rezygnując z karty kredytowej czy czekając ze złożeniem wniosku do momentu spłaty wszystkich rat za lodówkę czy samochód.

Negatywna historia kredytowa lub jej brak

Zwłaszcza w przypadku starania się o kredyty na duże kwoty, posiadanie pozytywnej historii kredytowej jest bardzo cenne. Zapis rzetelnej, terminowej spłaty kredytu gotówkowego czy karty kredytowej na niską kwotę działa na Twoją korzyść, jeśli starasz się o kredyt hipoteczny na kilkaset tysięcy. Bank ma wówczas podstawy, żeby sądzić, że skoro sumiennie wywiązywałeś się ze swoich wcześniejszych zobowiązań, do spłaty kolejnych podejdziesz równie odpowiedzialnie. W sytuacji, gdy nie posiadasz żadnej historii kredytowej, bank może nie być skłonny do udzielenia Ci pożyczki na tak dużą sumę. Może także zażądać wyższej niż u doświadczonych kredytobiorców wartości wymaganych zabezpieczeń.

W przypadku, gdy Twoja historia kredytowa zawiera informacje o opóźnieniach w spłacie rat wcześniejszych kredytów, z otrzymaniem następnej pożyczki możesz mieć trudności - przynajmniej w trakcie kolejnych 5 lat, przez okres których Biuro Informacji Kredytowej będzie przechowywało takie informacje w swoim rejestrze. Jeżeli zalegasz z rachunkami, spłatą alimentów czy zadłużenia wobec innych wierzycieli, bank również bierze to pod uwagę, posiłkując się wpisami w rejestrach, prowadzonych przez Biura Informacji Gospodarczej.

Młody wiek

Do młodego wieku kredytobiorców banki podchodzą różnie - decydujące znaczenie ma w tym wypadku typ umowy i staż pracy. Można jednak bezpiecznie zaryzykować stwierdzenie, że większość banków klasyfikuje osoby do 25 roku życia jako kredytobiorców podwyższonego ryzyka - zwłaszcza jeśli pracują krótko i zarabiają niewiele. W takim wypadku rozwiązaniem jest skrupulatna budowa swojego profilu rzetelnego kredytobiorcy - zdobycie stabilnego źródła dochodu, systematyczne zwiększanie zarobków i tworzenie pozytywnej historii kredytowej.

Niejasności i próby oszustwa

Błędy we wnioskach kredytowych nie są rzadkością - komu z nas nie zdarza się czasem wpis w niewłaściwym polu formularza czy okazjonalna literówka? Przyjęcie lub odrzucenie wniosku zależy wówczas od dobrej woli pracowników banku. Najczęściej poinformują nas po prostu o nieprawidłowościach i poproszą o ich skorygowanie, czy dostarczenie brakującego załącznika. Jeżeli jednak we wniosku kredytowym znajdą się niepokojące niejasności, przekłamania i zatajenia, wskazujące na próbę oszustwa, bank z pewnością nie udzieli kredytu. Co więcej, za podanie we wniosku kredytowym nieprawdziwych informacji w celu uzyskania korzyści majątkowej grozi odpowiedzialność karna - od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności.

Podobne artykuły