Kto w Polsce bierze kredyt na mieszkanie?

Fot.

Nietrudno domyślić się, że młode pary są najbardziej perspektywicznymi klientami deweloperów oraz banków. Dzięki danym KNF z 2016 roku, dowiemy się więcej o osobach zaciągających kredyty na mieszkanie i najczęstszych warunkach finansowania domów oraz lokali. Informacje zgromadzone przez Komisję Nadzoru Finansowego pokazują między innymi, że 40% gospodarstw domowych z nowym kredytem hipotecznym zarabia mniej niż 4000 zł netto.

Komisja Nadzoru Finansowego w swoim corocznym raporcie o sytuacji banków prezentuje ciekawe dane na temat nowych kredytobiorców hipotecznych oraz ich zobowiązań. Taka analiza powstała dzięki informacjom przesyłanym przez poszczególne instytucje z sektora bankowego. Po podsumowaniu danych z 2016 r. okazało się, że aż 98% nowych kredytów mieszkaniowych było rozliczanych w krajowej walucie. Ta sytuacja nie dziwi, jeżeli weźmiemy pod uwagę obecny wymóg posiadania stałych dochodów w walucie rozliczeniowej kredytu.

 

Większość nabywców mieszkań nie potrzebuje więcej niż 200 000 zł

Jak tłumaczą eksperci portalu RynekPierwotny.pl zaskoczeniem nie jest także duży udział młodych klientów zaciągających kredyty mieszkaniowe w 2016 r. Mniej niż 30 lat, miała prawie jedna trzecia tych osób (patrz poniższa tabela). Udział nowych dłużników hipotecznych w wieku 30 lat - 35 lat był niewiele mniejszy (26,4%). Z punktu widzenia banków, ważni są też klienci liczący sobie 35 lat - 40 lat (17,2% w 2016 r.) oraz 40 lat - 50 lat (15,5%). Na wynik z 2016 r. dotyczący starszych osób (8,4%), prawdopodobnie wpłynęła ich częsta obecność jako „dawców” zdolności kredytowej w umowach zawieranych przez dzieci.

Prezentacja ważnych informacji na temat kredytobiorców hipotecznych oraz nowych kredytów hipotecznych w 2016 r.
Rozkład liczby nowych kredytów hipotecznych według wieku dłużnika
do 30 lat od 30 lat do 35 lat od 35 lat do 40 lat od 40 lat do 50 lat powyżej 50 lat
32,40% 26,40% 17,20% 15,50% 8,40%
Rozkład liczby nowych kredytów hipotecznych według sytuacji rodzinnej dłużnika
osoba samotna osoba samotna zaciągająca kredyt z krewnym małżeństwo małżeństwo zaciągające kredyt z krewnym pozostali kredytobiorcy
33,10% 8,70% 49,70% 5,40% 3,20%
Rozkład liczby nowych kredytów hipotecznych według dochodu netto (we wniosku kredytowym)
do 2000 zł (2000 zł; 4000 zł> (4000 zł; 6000 zł> (6000 zł; 8000 zł> powyżej 8000 zł
4,70% 33,80% 27,60% 14,40% 19,50%
Rozkład liczby nowych kredytów hipotecznych pod względem początkowej wartości
do 100 000 zł (100 000 zł; 200 000 zł> (200 000 zł; 300 000 zł> (300 000 zł; 400 000 zł> powyżej 400 000 zł
18,50% 36,30% 25,70% 11,10% 8,50%
Rozkład liczby nowych kredytów hipotecznych pod względem długości okresu kredytowania
do 10 lat (10 lat; 20 lat> (20 lat; 25 lat> (25 lat; 30 lat> powyżej 30 lat
11,70% 25,30% 14,90% 37,80% 10,20%

Źródło: Opracowanie własne na podstawie danych KNF/ RynekPierwotny.pl

Około 40% nowych dłużników jest zbyt mocno obciążonych ratami...

Dane KNF-u wskazują również, że udział samotnych kredytobiorców (33,1%) w 2016 r. był zaskakująco wysoki wobec analogicznego wyniku dotyczącego małżeństw (49,7%). Trzeba jednak zdawać sobie sprawę, że osoby znajdujące się w nieformalnych związkach są przez banki klasyfikowane jako single.

Interesująco wygląda też rozkład nowych kredytobiorców hipotecznych z uwagi na poziom dochodu. Okazuje się, że co trzeci kredyt mieszkaniowy w 2016 r. został udzielony gospodarstwu domowemu z miesięcznym dochodem netto wynoszącym 2000 zł - 4000 zł. Taki poziom dochodu wydaje się dość niski, nawet gdy weźmiemy pod uwagę fakt, że dane KNF-u oprócz małżeństw uwzględniają również singli.

Z niewielkimi dochodami na szczęście idą w parze ograniczone potrzeby finansowe polskich kredytobiorców. Według danych KNF-u, prawie 55% osób pożyczających w 2016 r. środki na potrzeby mieszkaniowe, potrzebowało mniej niż 200 000 zł. Stosunkowo popularne były również kredyty o wartości 200 000 zł - 300 000 zł (25,7%).

W przypadku okresu spłaty, można było zaobserwować dość niepokojącą sytuację. Nowi kredytobiorcy z 2016 roku, najczęściej decydowali się na okres spłaty wynoszący 25 lat - 35 lat (48,0%). Dzięki rekomendacjom KNF-u kredyty mieszkaniowe z liczbą rat większą niż 420, nie odgrywały żadnej roli na rynku. Trzeba jednak mieć na uwadze fakt, że maksymalny okres spłaty zalecany przez KNF jest znacznie krótszy (25 lat).

Około 40% nowych dłużników jest zbyt mocno obciążonych ratami...

W swoim rocznym podsumowaniu działalności kredytowej banków na rynku mieszkaniowym, Komisja Nadzoru Finansowego zaprezentowała również dane dotyczące wartości wskaźnika DTL (ang. Debt to Income). Jak tłumaczą eksperci portalu RynekPierwotny.pl ten ważny wskaźnik informuje, jaką część dochodu netto kredytobiorców pochłaniają raty. Według informacji zebranych przez KNF, około 40% nowych dłużników hipotecznych w momencie zaciągania kredytu, cechowało się wysokim poziomem wskaźnika DTL (powyżej 40%). Opisywana sytuacja wynika między innymi z faktu, że nadzór finansowy obecnie nie stosuje restrykcyjnych ograniczeń dotyczących relacji między wysokością raty i dochodem netto dłużnika. Takie limity DTL funkcjonowały w ramach rekomendacji S III, ale później zostały zniesione.

Niewykluczone, że Komisja Nadzoru Finansowego pomyśli nad nowymi restrykcjami dla banków, bo niektórzy kredytodawcy zbyt łagodnie oceniają sytuację osób kupujących mieszkania. Do bankowych „grzechów” można zaliczyć m.in. przyjmowanie zbyt niskich kosztów utrzymania gospodarstwa domowego, akceptowanie okresu spłaty wykraczającego poza wiek emerytalny klienta i nieuwzględnianie ryzyka związanego z możliwością sporej podwyżki stóp procentowych NBP.

Podobne artykuły