1,7 mld zł rocznie - tyle wyłudzają złodzieje na cudze dane

  • 29 Sty 2020
  • 4 min. czytania
  • Komentarze(0)
W jaki sposób chronić swoje dane?
1,7 mld zł rocznie - tyle wyłudzają złodzieje na cudze dane

Dzień Ochrony Danych Osobowych, który we wtorek świętowaliśmy, to przypomnienie o zagrożeniach, jakie wiążą się z ujawnianiem czy ewentualnym wyciekiem naszych danych. Jest to też okazja, żeby nauczyć się dbać o swój PESEL i inne identyfikujące nas informacje.

Najważniejsze: chroń PESEL

Wraz z rosnącą aktywnością w sieci, bardziej narażamy się na zagrożenia, związane z ujawnieniem danych osobowych, w tym PESEL-u. Różnego rodzaju informacje o nas gromadzone są na portalach zakupowych, w mediach społecznościowych, urzędach (i ich stronach internetowych), bankach, szpitalach, uczelniach, bazach operatorów komórkowych, hotelach czy miejscach pracy. Zgodnie z RODO sklepy czy instytucje są zobowiązane do informowania nas o przechowywaniu danych. Muszą je też odpowiednio chronić, a gdy nie są już konieczne, usuwać. W praktyce wychodzi jednak różnie. Niejednokrotnie okazuje się, że zabezpieczenia są zbyt słabe wobec pomysłowości hakerów. Z drugiej strony to często nasza nieuwaga lub beztroska ułatwia oszustom przechwycenie danych.

Informacje, które nas identyfikują, a w szczególności PESEL, są potrzebne np. w procesie weryfikacji, gdy staramy się o kredyt gotówkowy lub pożyczkę. Wykorzystują je więc złodzieje, którzy podszywają się pod konkretnych obywateli i wyłudzają pieniądze od banków i firm pozabankowych. Szacuje się, że za pomocą kredytów wykradziono 1,5-1,7 proc. ich wartości, a dzięki pożyczkom – 3-3,2 proc. W sumie może to być więc od 1,5 do 1,7 mld zł. Wyłudzenia dotyczą także drogich sprzętów elektronicznych np. laptopów, smartfonów czy tabletów.

Nie brał kredytu, ale trafił do BIK

Problem boleśnie odczuł pewien przedsiębiorca z Torunia. Jak poinformował portal torun.naszemiasto.pl, ktoś przechwycił jego dane osobowe i zaciągnął za ich pomocą kredyt. Wkrótce do torunianina zaczęły przychodzić wezwania do zapłaty. Nie miał żadnego związku z pobraniem pieniędzy, dlatego szybko zgłosił sprawę na policję. Mimo poinformowania banku o możliwości popełnienia przestępstwa przez nieznaną osobę, instytucja zgłosiła przedsiębiorcę do bazy dłużników BIK. Wpłynęło to niekorzystnie na jego działalność, bo nie mógł kupić laptopa na raty ani samochodu na kredyt.

Bank utrzymywał, że skoro postępowanie karne wciąż trwa, to umowa kredytowa nadal obowiązuje. Przedsiębiorca pozwał go więc na drodze cywilnej, żądając 15 tys. zł zadośćuczynienia za naruszenie dóbr osobistych. Sędzia przyznała rację mężczyźnie i wydała wyrok, według którego jego nazwisko miało być usunięte z bazy BIK. Torunianin dostał jednak tylko 3 tys. zł zadośćuczynienia. Wyrok wciąż nie jest prawomocny.

Jak się chronić przed oszustami w sieci?

Nie możemy się do końca ochronić przed wyciekami z baz danych, ale warto pamiętać o kilku zasadach, które wpłyną na bezpieczeństwo ważnych dla nas informacji:
 

  • Uważaj na linki z nieznanych źródeł – lepiej poświęcić kilka minut na upewnienie się, że SMS lub mail pochodzi z dobrego źródła (sprawdzić czy adres www lub e-mail jest dokładnie tak podano na oficjalnej stronie, przyjrzeć się treści SMS-a lub maila – zwłaszcza, jeśli rzekomy kurier informuje o konieczności dopłaty za przesyłkę), sprawdzić autentyczność pośrednika płatności (oszuści często posługują się fałszywym PayU).
  • Wątpliwości sprawdzaj w sieci – wiele przypadków oszustw opisywanych jest w Internecie, najlepiej więc wkleić dokładną treść podejrzanego maila lub SMS-a, adres mailowy lub nr telefonu, z którego wyszła treść w Google.
  • Bezwzględnie dbaj o swoje sprzęty elektroniczne, w szczególności smartfony, laptopy i przenośne dyski, w których znajduje się mnóstwo informacji o nas (w tym zapamiętane hasła),
    równie bezwzględnie dbaj o swój portfel, dowód osobisty, prawo jazdy, legitymację, a także inne dokumenty, które zawierają PESEL (nie zostawiać w zastaw).
  • Regularnie skanuj swój komputer i telefon programami antywirusowymi.
  • Nie wchodź na podejrzane strony – najwięcej wirusów znajduje się na portalach, związanych z pornografią, ściąganiem plików czy z grami.
  • Uważaj na to, co publikujesz w mediach społecznościowych.
  • Nie podawaj danych przez telefon.
  • Nie wyrzucaj niczego, co zawiera dane (np. paczki z adresem) – w razie potrzeby zamaż.
  • Dokładnie czytaj wypełniane formularze – kto Cię pyta, o co i w jakim celu.
  • Cyklicznie zmieniaj hasło na jeden portal lub pocztę; nieoczywiste, najlepiej ze zróżnicowanymi znakami).


 

Dodano:
29 Sty 2020

Zaktualizowano:
21 Wrz 2020

0 Komentarze

Wpisz komentarz (od 5 do 5000 znaków)

Dziękujemy!

Twój komentarz został dodany. Po akceptacji, zostanie wyświetlony na stronie.

Podobne artykuły