225 mln zł długu za nieopłacone ubezpieczenia. To i tak mniej niż przed pandemią

  • 05 Paź 2020
  • 3 min. czytania
  • Komentarze(0)
Rok rozpoczął się zadłużeniem w wysokości 250 mln zł i do maja kwota ta regularnie spadała. Od czerwca przekraczała jednak wynik z marca. Większość długu dotyczy ubezpieczeń komunikacyjnych, które często rozkładane są na raty. Rekordzista ma do zapłaty ponad 900 tys. zł.
225 mln zł długu za nieopłacone ubezpieczenia. To i tak mniej niż przed pandemią

Niespłacone ubezpieczenia

Według Rejestru Dłużników BIG InfoMonitora za kwotę 225 mln zł długu odpowiada 96 tys. podmiotów. Średnia wartość przeterminowanych opłat wynosi 2 342 zł. Trzeba przy tym pamiętać, że nie każdy ubezpieczyciel zgłasza spóźnialskich do BIG. Największe problemy ze spłatą polisy mają kierowcy, którzy nie zawsze pamiętają lub chcą pamiętać o regulowaniu kolejnych rat. Motywacją do płacenia jest fakt, że po wpisaniu do rejestru dłużników pojawiają się problemy z uzyskaniem kredytu, pożyczki, leasingu, faktoringu czy różnego rodzaju usług abonamentowych. Z danych BIG InfoMonitora wynika, że 37% zobowiązań jest regulowanych w ciągu pierwszych trzech miesięcy od zgłoszenia.

Czasem opóźnienia w spłacie pojawiają się w wyniku chaosu przy sprzedaży lub kupnie pojazdu. Fakt takiej transakcji należy zgłosić firmie ubezpieczeniowej, w której jest OC. Nabywca powinien zdecydować, czy chce dalej korzystać z danej oferty. Jeśli żadna ze stron nie zgłosi zmiany właściciela pojazdu, to OC będzie odnawiać się automatycznie co rok. Największe długi mogą powstać w wyniku złamania warunków umowy ubezpieczeniowej w sytuacji prowadzenia pod wpływem używek czy w przypadku ucieczki z miejsca wypadku.

Jak dobrze wybrać ubezpieczenie OC? Sprawdź! >>

Rekordzistą wśród dłużników jest przedsiębiorca z województwa lubelskiego, winny ubezpieczycielowi 913 tys. zł. Drugi na liście jest trzydziestolatek z Gdańska z kwotą 529 tys. zł. Wśród województw dominuje Mazowsze, Wielkopolska i Górny Śląsk. Mieszkańcy pierwszego mają łączne długi w wysokości ponad 49,5 mln zł – odpowiada za nie 17 114 osób. W Wielkopolsce 10,1 dłużników ma do zapłacenia 25,4 mln zł. Niewiele mniejszy rachunek, bo na 25 mln zł, wystawiły firmy ubezpieczeniowe 12 187 mieszkańcom Dolnego Śląska. 

Według badania dla BIG InfoMonitora 27% osób świadomie decydowało się na opóźnienia w spłacie rachunków, by nie stracić płynności finansowej w czasie pandemii. Najczęściej dotyczyło to osób z grupy w wieku 25-34 lat i raczej mężczyzn niż kobiet. To właśnie panowie stanowią aż trzy czwarte dłużników wpisanych do rejestru.

Większe zainteresowanie ubezpieczeniami w czasie pandemii

Pandemia przyczyniła się do większego popytu na ubezpieczenia w razie choroby, pobytu w szpitalu, a także utraty pracy czy innego głównego źródła dochodów. Jak podaje Polska Izba Ubezpieczeń, przez pierwszych sześć miesięcy 2020 r. Polacy wydali prawie pół miliarda złotych na ubezpieczenia zdrowotne. Z takiej oferty skorzystało ponad 3 mln osób, czyli o 13,1% więcej niż przed rokiem. W pakietach pojawiła się m.in. telemedycyna, czyli telefoniczne konsultacje z lekarzem. Taka propozycja stała się atrakcyjna ze względu na szybkość obsługi oraz brak konieczności wychodzenia z domu i narażania się na chorobę. Największe zainteresowanie ubezpieczeniami zdrowotnymi miało miejsce w początkowym okresie lockdownu i dotyczyło zarówno ofert indywidualnych, jak i grupowych – w tym pracowniczych. Osoby, które korzystały wcześniej z polis, szukały natomiast korzystnego rozszerzenia. Tymczasem trzy czwarte badanych nie myśli o zakupie ubezpieczenia na życie z powodów finansowych – nie mają na to środków lub nie chcą podejmować takiego zobowiązania, bo jest to stały uszczerbek dla domowego budżetu.

Bezpośrednia Likwidacja Szkód w LINK4 >>

Dodano:
05 Paź 2020

0 Komentarze

Wpisz komentarz (od 5 do 5000 znaków)

Dziękujemy!

Twój komentarz został dodany. Po akceptacji, zostanie wyświetlony na stronie.

Podobne artykuły