Bank ostrzega: inflacja ma wzrosnąć do 3,2%

  • 17 Lut 2020
  • 2 min. czytania
  • Komentarze(0)
Crédit Agricole przygotował prognozę średniorocznej inflacji CPI w Polsce. Według niej ma ona wzrosnąć z 2,9 do 3,2 proc. W 2021 r. CPI ma natomiast obniżyć się do 1,6 proc., co będzie związane z rządowymi rekompensatami za podwyżki cen prądu oraz efektami wysokiej bazy.
Bank ostrzega:  inflacja ma wzrosnąć do 3,2%

Prognoza Crédit Agricole na 2020 i 2021 r.

Według najnowszego raportu Crédit Agricole „niższa aktywność gospodarcza w Chinach oddziałuje w kierunku spadku cen ropy na światowym rynku, które w krótkim okresie będą kształtowały się wyraźnie poniżej naszych wcześniejszych założeń”. Zdaniem autorów „będzie to czynnik ograniczający tempo wzrostu cen paliw i inflacji ogółem w najbliższych miesiącach".

Niektóre kwestie są niezależne od działań człowieka. Istotnym czynnikiem ryzyka dla cen żywności są ewentualne niesprzyjające warunki agrometeorologiczne np. susza. Autorzy raportu uważają, że „dynamika cen w kategorii żywność i napoje bezalkoholowe w 2020 r. nie zmieni się w porównaniu do 2019 r. i wyniesie 4,9 proc. rdr, z kolei w 2021 r. obniży się ona do 0,7 proc. rdr”.

Wszystko jest ze sobą połączone. Na wzrost cen mięsa wieprzowego wpływa afrykański pomór świń w Chinach i planowane na kwiecień wprowadzenie opłaty cukrowej, która wpłynie nie tylko na podniesienie cen słodkich napojów, ale także innych produktów, które wykorzystują ten składnik.

Eksperci podtrzymują jednak swoją ocenę, zgodnie z którą „inflacja cen żywności w I kwartale bieżącego roku osiągnie swoje maksimum lokalne i w kolejnych kwartałach będzie kształtowała się w łagodnym trendzie spadkowym osiągając minimum lokalne w II kw. 2021 r. na poziomie ok. 0,2 proc. rdr”.

Autorzy raportu dla Crédit Agricole wzięli pod uwagę najświeższe dane, zrewidowali swoje prognozy makroekonomiczne. Wymieniają dwa czynniki, które wpłynęły na tę decyzję: „wyraźnym zaskoczeniem w zakresie tempa i struktury wzrostu gospodarczego w IV kwartale ubiegłego roku. oraz wybuchem epidemii koronawirusa w Chinach”. Oczekuje się, że tempo wzrostu PKB w 2020 r. wyniesie 2,7 proc.w porównaniu do 3 proc. przed rewizją. Prognoza na 2021 r. nie zmieni się – PKB ma wynosić 3,3 proc. Tempo wzrostu gospodarczego w 2019 r. było poniżej oczekiwań, co wpłynie także na obecny rok.

Inwestycje przedsiębiorstw

Dzięki wkładom przedsiębiorców dynamika inwestycji wzrosła w IV kwartale ubiegłego roku do 7,2-7,3 proc. r/r wobec III kwartału. Tendencja ta ma się jednak nie utrzymać w 2020 r. Powodem ma być zmieniająca się sytuacja na rynkach międzynarodowych, a także wyższe koszty pracodawców: składki na Pracownicze Plany Kapitałowe, wzrost minimalnego wynagrodzenia, a także krótki cykl inwestycyjny.

Podobne artykuły