Informujemy, że w związku z wejściem w życie RODO zmodyfikowaliśmy naszą politykę prywatności ×
Advertisement

Bitcoiny - czy warto w nie inwestować?

Fot. Pixabay

Czy to możliwe, żeby istniał pieniądz, który nie ma monet ani banknotów, a do tego nie wytwarza go bank centralny, ale sami użytkownicy? To właśnie bitcoin, czyli kryptowaluta, którą kreują górnicy za pomocą koparek. Brzmi absurdalnie? Sprawdź, jak działa system i czy opłaca się inwestować w bitcoiny.

Aktualnie 1 bitcoin jest warty ponad 12 tys. zł. Nie wymienisz go jednak w kantorze, ani łatwo nie zapłacisz nim w każdym sklepie. Mimo to jego wartość na świecie wynosi ponad 41 mld dolarów, a dziennie w bitcoinie wykonywane są tysiące transakcji. Inwestorzy upatrują w nim „żyłę złota”. Wyjaśniam, czym jest ta kryptowaluta, jak ją kupić i czy opłaca się obracać nią na giełdzie.

Czym są bitcoiny?

Bitcoin to kryptowaluta, czyli waluta, której nie wprowadza, nie emituje i nie nadzoruje żadne państwo ani bank centralny. Przelewami nie zajmuje się także żaden bank komercyjny. Bitcoin jest najpopularniejszą, ale nie jedyną kryptowalutą. W 2009 roku ideę bitcoin zapoczątkował Satoshi Nakamoto. Co ciekawe, właściwie nie wiadomo kto to jest. Prawdopodobnie jest to Japończyk albo grupa Japończyków, ale do momentu opuszczenia projektu w 2010 roku Nakamoto nie ujawnił zbyt wielu informacji o sobie.

Oprogramowanie i kod źródłowy aplikacji tej kryptowaluty są ogólnie dostępne, więc każdy programista może je zmieniać. System nie pozwala jednak na samowolkę. Wszystkie zmiany muszą zatwierdzić pozostali użytkownicy. Jeśli jednak nie jesteś programistą, to pewnie mało cię to interesuje. Dla przeciętnego użytkownika jest to po prostu program lub aplikacja na komputer, tablet lub smartfon, który jest wirtualnym portfelem i pozwala przesyłać, handlować i inwestować pieniądze w bitcoinie.

Bitcoin – jak to działa?

Działanie bitcoinów opiera się na sieci, stworzonej pomiędzy komputerami i urządzeniami mobilnymi na całym świecie. Tymi połączeniami są przesyłane bitcoiny. Instalując program, otrzymujesz swój adres, tak jak adres mailowy i tworzysz swój wirtualny portfel. Za jego pomocą możesz przesyłać pieniądze do innego użytkownika. Nie musisz znać jego danych – wystarczy adres.

Ty w aplikacji widzisz tylko pola, gdzie wypełniasz kwotę, którą chcesz przelać oraz adres odbiorcy. A co się dzieje, kiedy klikasz „wyślij”? Mechanizm jest bardzo podobny do tego, jak funkcjonują internetowe przelewy bankowe. W sieci bitcoinów są tworzone zapisy na kontach, czyli z rachunku jednej osoby schodzą pieniądze i wpływają na rachunek drugiej.

Wszystkie transakcje są zapisane w łańcuchu bloków i zabezpieczone kluczem prywatnym. Pewnie mało rozumiesz z tych pojęć, więc już wyjaśniam. Wyobraź sobie, że bitcoiny wędrują po sieci od ciebie do odbiorcy, czyli od bloku do bloku. Po drodze spotykają inne bloki, które weryfikują, czy transakcja jest poprawna. Im więcej punktów kontroli, tym transakcja jest bezpieczniejsza. Dzięki temu zapobiega się oszustwom i dublowaniu operacji. Wcześniej wspomniałam także o kluczach prywatnych. Mają one podobną funkcję jak te do drzwi – zabezpieczają wejście przed oszustami. Klucz prywatny to tajne dane, które znajdują się w twoim wirtualnym portfelu. Umożliwiają więc one wysłanie bitcoinów, które posiadasz tylko z twojego portfela. Przy zabezpieczeniu transakcji podobnie jak przy przelewach bankowych wykorzystuje się kryptografię, czyli zaawansowane algorytmy matematyczne, umożliwiające zaszyfrowanie danych. Mam nadzieję, że cię uspokoiłam. Zaawansowana matematyka sprawia, że twoje bitcoiny są bezpieczne.

Jak powstają kryptowaluty?

Jak pewnie wiesz, pieniędzy nie można drukować w nieskończoność, bo skończy się to tak jak kiedyś, kiedy Polacy zarabiali w milionach, a chleb kosztował kilka tysięcy (sprawdź, skąd się biorą pieniądze). Podobnie jest z bitcoinami. Ich tworzenie to wydobywanie, a urządzenia które do tego służą to koparki. Jest to sprzęt komputerowy, wyposażony w procesory, który wykonuje obliczenia matematyczne, by potwierdzać i utrzymywać transakcje w kryptowalucie. Osobami, które zajmują się wydobyciem nazywa się górnikami. Podobnie jak ci w kopalni za swoją pracę otrzymują wynagrodzenie. Różnica jest taka, że wypłatę dostają w bitcoinach i w ten sposób kreują nowy pieniądz.

Gdyby każdy mógł wytwarzać pieniądze we własnym domu i nie trzeba by było pracować by je zdobyć, to nie miałyby one żadnej wartości, prawda? Mimo że ich wydobycie wydaje się takie proste i dostępne, to wcale takie nie jest. Trzeba posiadać specjalistyczną wiedzę i sprzęt, co w dużym stopniu zniechęca potencjalnych górników. Cała procedura ich tworzenia jest oparta na protokole aplikacji. System został zaprojektowany tak, że emisja nowych bitcoinów jest co roku zmniejszana o połowę aż osiągnie wartość 21 milionów. Na czym będą wtedy zarabiać górnicy? Od każdej zrealizowanej transakcji będzie pobierany niewielki procent.

Dlaczego warto kupić bitcoiny?

Czytasz ten tekst i myślisz: To jest takie skomplikowane. Po co mam narażać swoje pieniądze, skoro mogę korzystać z gotówki i karty płatniczej? W takim razie poznaj zalety tej kryptowaluty:

  • Możesz przesłać pieniądze do odbiorcy gdziekolwiek na świecie i kiedykolwiek chcesz, a on otrzyma je w ciągu 10 minut. Nie jesteś ograniczony godzinami pracy banku.
  • Aktualnie nie ponosisz żadnych opłat za realizację transakcji, a w przyszłości ich wartość będzie groszowa.
  • Jest to rozwiązanie korzystne dla firm, ponieważ płatności nie wymagają przetwarzania danych osobowych klientów. Są one zabezpieczane kluczami prywatnymi.
  • System jest niezależny (jest kryptograficznie zabezpieczony), czyli żadne państwo, człowiek czy firma nie może nim manipulować.

Musisz pamiętać, że szczególnie w Polsce bitcoin jest naprawdę mało popularny. Zapłacić nim można zaledwie w 99 miejscach w naszym kraju. To skoro nie możesz płacić, to może warto inwestować w bitcoiny? Sprawdźmy.

Czy bitcoiny są bezpieczne?

Inwestowanie w bitcoiny naprawdę bardzo proste. Wystarczy je kupić. Najpierw musisz założyć swój wirtualny portfel. Aby to zrobić, musisz ściągnąć specjalny program na swój komputer, założyć portfel i korzystać z niego za pomocą przeglądarki internetowej lub ściągnąć aplikację mobilną. Kiedy już to zrobisz, to czas kupić bitcoiny. Możesz je nabyć na giełdzie (stronie internetowej) od innych użytkowników, w kantorze (pamiętaj, że naliczy on prowizję) albo bezpośrednio od innego kontrahenta. Istnieją fora zrzeszające takie osoby, gdzie zamieszczają one ogłoszenia o sprzedaży lub kupnie tej kryptowaluty. Inwestycja w bitcoiny jest oparta na takiej samej zasadzie, jak w akcje. Nabywasz je po danej cenie i musisz trafić w moment, by sprzedać je drożej.

Łatwe, prawda? Jeśli masz już doświadczenie w grze na giełdzie, to obserwujesz wiele czynników i wiesz, kiedy trzeba to zrobić. Inwestowanie w bitcoiny nie jest takie proste. Jego kurs jest niezwykle niestabilny. Jest to spowodowane tym, że tej kryptowaluty jest dużo mniej niż jakiejkolwiek innej na świecie. Dlatego nawet niewielkie wydarzenia czy transakcje mają ogromny wpływ na jej cenę. O większości z nich możesz nawet nie wiedzieć! Do sedna – czy to się opłaca? Na pewno nie jest to sposób na ulokowanie oszczędności całego życia, bo można szybko stracić cały zainwestowany kapitał. Jeśli jednak kusi cię ta innowacja płatnicza, to warto ją przetestować i zacząć od kupna niewielkiej kwoty.

Na tym etapie rozwoju bitcoin jest dla osób zainteresowanych nowinkami technologicznymi. Jeśli zastanawiasz się, czy jest to legalne, to uspokoję cię. Polskie prawo tego nie zakazuje. Pamiętaj, że inwestowanie jest obarczone dużym ryzykiem ze względu na to, że kurs bardzo często się waha i trudno przewidzieć jego zmiany. Transakcje na giełdzie bitcoinów mogą być opłacalne, ale w zdecydowanie długiej perspektywie.

Podobne artykuły