Co się dzieje w sytuacji kiedy nie będę mógł spłacać kredytu?

  • 25 Cze 2020
  • 7 min. czytania
  • Komentarze(0)
Trudna do przewidzenia przyszłość sprawia, że żaden kredytobiorca nie może być pewien, czy zaciągnięty kredyt uda mu się spłacić w terminie. Nawet jeśli w momencie przyznania pożyczki nie mamy i nie przewidujemy problemów ze spłatą, to całe nasze życie może odwrócić się do góry nogami w mgnieniu oka. Na skutek różnych zdarzeń utraciłeś płynność finansową? Sprawdź, co powinieneś zrobić, gdy nie masz z czego spłacić kredytu na czas.
Co się dzieje w sytuacji kiedy nie będę mógł spłacać kredytu?

Właśnie dowiedziałeś się o poważnej chorobie, której leczenie pochłonie większość Twoich oszczędności? A może straciłeś pracę i za chwilę zabraknie Ci środków na spłatę zobowiązań oraz bieżące wydatki? Bez względu na to, jak trudna byłaby Twoja sytuacja, żaden bank nie daruje Ci kredytu gotówkowego. Nie licz więc na to, że jeśli przestaniesz spłacać dług, to nie spotkają Cię z tego tytułu żadne konsekwencje. Co więc zrobić, by do nich nie dopuścić? Podpowiadamy!

Z jakich powodów nie możemy spłacić kredytu?

Mając stabilną sytuację finansową, często nie zdajemy sobie sprawy, jak nawet z pozoru błaha sprawa może pokomplikować życie i utrudnić organizację budżetu. A wbrew pozorom powodów utrudniających spłatę kredytu może być naprawdę sporo.

Jedną z najpopularniejszych przyczyn pogorszenia statusu jest utrata pracy. Sytuacja robi się jeszcze trudniejsza, gdy tyle, co zwolniony do tej pory był jedynym żywicielem rodziny. Kłopot ze spłatą kredytu może sprawić nie tylko całkowita utrata przychodu, ale także znaczne ograniczenie wpływów na konto.

W życiu namieszać może również choroba. Nie musi ona dotknąć samego kredytobiorcy, wystarczy bowiem, że zachoruje któryś z członków jego rodziny, np. dziecko. Leczenie często pochłania znaczną część domowego budżetu, a zdarza się, że oszczędności jest wręcz za mało. Spłata kredytu wtedy odchodzi na drugi plan.

Przeczytaj dodakowo o problemach Polaków ze spłatą kredytów: Blisko 3 mln Polaków ma problem ze spłatą zobowiązań. Jak wyjść z długów?

Brak możliwości spłaty kredytu – co robić?

Nie bagatelizuj sprawy i nie łudź się, że problemy same się rozwiążą, tak się bowiem nigdy nie dzieje, a z czasem one narosną i trudniej Ci będzie się z nimi uporać. To, co musisz zrobić, to zdobyć się na inicjatywę i poinformować o swoich przejściowych kłopotach finansowych bank. Taki krok wymaga dużej odwagi, szczególnie gdy wydaje Ci się, że jesteś na przegranej pozycji. Bądź jednak świadom, że negocjacje w kwestii dalszej spłaty leżą nie tylko w Twoim interesie, lecz także w interesie banku.

Brak spłaty kredytów bezpośrednio wiąże się z koniecznością tworzenia rezerw celowych. Dodatkowo wyniki banku pogarszają się, na co nie może on sobie pozwolić. Dlatego podjęcie natychmiastowych działań to pierwszy, a zarazem najważniejszy krok w kierunku rozwiązania problemów ze spłatą kredytu. Jeśli odpowiednio to rozegrasz, istnieje spora szansa, że kredytodawca pójdzie Ci na rękę i zmodyfikuje warunki zobowiązania w taki sposób, aby łatwiej było Ci je spłacać.

Jak skontaktować się z bankiem i przedstawić swój problem?

Mając absolutną pewność, że nie uda Ci się dalej regulować rat kredytowych w terminie, jak najszybciej poinformuj o tym swój bank. Najlepiej zrób to osobiście w najbliższym oddziale banku. Jeśli jednak z różnych powodów w danym momencie nie możesz stawić się w placówce, skontaktuj się z kredytodawcą telefonicznie, listownie lub poprzez e-mail.

Twoja postawa będzie informacją dla banku, że nie bagatelizujesz problemu i nie uciekasz od odpowiedzialności, tylko chcesz się z nim zmierzyć i jesteś gotowy ponieść ewentualne konsekwencje.

Pozostaje jeszcze tylko kwestia rozwiązań, jakie mogą Ci zostać zaproponowane. Zachowaj jednak spokój i niepotrzebnie się nie stresuj – nie jesteś pierwszym kredytobiorcą, który zanotował problemy ze spłatą zaciągniętego kredytu i bank jest dobrze na taką sytuację przygotowany. Najprawdopodobniej zaproponuje Ci tzw. wakacje kredytowe, jeśli kłopoty ze spłatą są jedynie przejściowe albo zaoferuje nowe warunki umowy i wydłużenie okresu kredytowania, gdy problem finansowy będzie przewlekły.

Bez względu na wypracowane rozwiązanie, w żadnym z przypadków nie stracisz wiarygodności z punktu widzenia banku, a przy okazji unikniesz konsekwencji zalegania ze spłatą kredytu. Dodatkowo Twoja historia w BIK pozostaje nieskazitelna.

Konsekwencje za brak spłaty kredytu

Wielu kredytobiorców wstydzi się swoich problemów i nie podejmuje nawet próby kontaktu z bankiem, aby go o nich poinformować. Wtedy trzeba liczyć się z konsekwencjami swoich działań, a raczej ich braku.

Gdy tylko termin spłaty zobowiązania minie, kredytodawca rozpocznie windykację. Obecnie https://direct.money.pl/artykuly/porady/na-czym-polega-windykacja,160,0,1756576.htmlwindykacja dzieli się na dwa etapy. Pierwszym jest windykacja polubowna, nazywana też miękką, a drugi etap jest już sądowym, czyli windykacją twardą.

Najczęstsze konsekwencje braku spłaty kredytu to m.in.:

  • naliczenie odsetek za opóźnienie w spłacie – powiększenie łącznej kwoty zobowiązania o „odsetki karne”,
  • nadsyłanie monitów i wezwań – oficjalne powiadomienia o opóźnieniu w spłacie zobowiązania w postaci wiadomości SMS, e-mail czy rozmów telefonicznych (wszelkie komunikaty wysyłane są na koszt dłużnika),
  • cesja wierzytelności – proces przeniesienia prawa do dochodzenia roszczeń z pierwotnego wierzyciela na inną osobę, czyli np. skorzystanie z pomocy agencji, która zajmuje się egzekwowaniem długów od nierzetelnych pożyczkobiorców,
  • wpis do rejestru dłużników – w Polsce funkcjonują 3 rejestry dłużników: BIG InfoMonitor, Krajowy Rejestr Długów oraz ERIF BIG,
  • skierowanie sprawy do sądu – następuje w momencie, gdy dłużnik nie ustosunkuje się do żadnej z zastosowanych form polubownej windykacji,
  • egzekucja komornicza – zajęcie majątku dłużnika na podstawie tytułu wykonawczego.

Warto pamiętać, że tak długo, jak zadłużenie pozostaje w granicach polubownej windykacji, mamy szansę na pomyślne rozwiązanie sprawy, bez żadnych konsekwencji.

Jak poradzić sobie w sytuacji, gdy nie możemy spłacić kredytu?

Nie mogę spłacić kredytu gotówkowego – i co dalej? Po pierwsze, tak jak zostało wcześniej wspomniane, negocjuj z bankiem. Niezwłocznie skontaktuj się z kredytodawcą, opisz swój problem i poproś o przedstawienie Ci rozwiązań, z których mógłbyś w danej sytuacji skorzystać. Dzięki negocjacjom może Ci się uda wyjść z kryzysu obronną ręką, dlatego nie zwlekaj z podjęciem rozmów. Im szybciej skontaktujesz się z bankiem, tym większa szansa, że wyciągnie on do Ciebie pomocną dłoń.

Jednym z możliwych rozwiązań skomplikowanej sytuacją finansowej jest zawieszenie spłaty kredytu. Podczas wakacji kredytowych zazwyczaj zawieszane są jedynie raty kapitałowe, natomiast raty odsetkowe nadal trzeba spłacać. W zależności od banku czasowe zawieszenie spłaty trwać może 3 lub 6 miesięcy, a nawet rok. Trzeba jednak liczyć się z tym, że możliwość skorzystania z takiej usługi generuje dodatkowe koszty.

Inną propozycją banku może być zmiana wysokości rat kredytu. Obniżenie comiesięcznej raty pomoże unormować sytuację i umożliwi wyjście na prostą. Jeśli jednak to rozwiązanie nie okaże się w żaden sposób pomocne, od razu złóż wniosek o wydłużenie okresu kredytowania. Pamiętaj jednak, że koszty kredytu będą wtedy wyższe. Bank doliczy odsetki, ale pozwoli Ci to uniknąć komornika, więc summa summarum wyjdziesz na plus.

Na pomoc mogą liczyć osoby, które mają problemy finansowe i niespłacony kredyt mieszkaniowy. Jeśli traciłeś pracę i zarejestrowałeś się jako osoba bezrobotna, złóż wniosek o środki z Funduszu Wsparcia Kredytobiorców. Fundusz ten udziela wsparcia na okres nawet 18 miesięcy, a otrzymane środki pozwalają pokryć raty kapitałowe i odsetkowe kredytu w kwocie maksymalnie 1 500 zł miesięcznie.

Oczywiście pieniądze trzeba będzie oddać, ale dopiero po 2 latach od dnia zakończenia otrzymywania pomocy. Fundusz udziela pomocy jedynie osobom, które straciły pracę nie ze swojej winy, nie otrzymają jej zatem ci, którzy zostali zwolnieni dyscyplinarnie, jak również ci, którzy sami złożyli wypowiedzenie.

Korzystną opcją może okazać się także konsolidacja zobowiązań. To najlepsze rozwiązanie dla tych, którzy mają problem z terminowym regulowaniem rat, a zmagają się ze spłatą kilku kredytów i pożyczek. Połączyć można kredyt gotówkowy, hipoteczny czy samochodowy, a także limit na koncie. Bank w ramach kredytu konsolidacyjnego spłaca wszystkie nasze zobowiązania, a my płacimy nową, zwykle dużo niższą ratę, niż suma pojedynczych wierzytelności przed konsolidacją.

I ostatnim, a zarazem ostatecznym rozwiązaniem jest ogłoszenie upadłości konsumenckiej. Jest jednak jeden warunek – długi nie mogą wynikać z naszej winy. Jeśli zatem uda Ci się wykazać, że straciłeś pracę, doznałeś trwałego uszczerbku na zdrowiu na skutek wypadku lub zmagasz się z ciężką chorobą, sąd może przychylić się do Twojego wniosku o upadłość konsumencką i umorzyć zobowiązanie.

Dodano:
17 Gru 2019

Zaktualizowano:
25 Cze 2020

0 Komentarze

Wpisz komentarz (od 5 do 5000 znaków)

Dziękujemy!

Twój komentarz został dodany. Po akceptacji, zostanie wyświetlony na stronie.

Podobne artykuły