Czy to już ostatni dzwonek na rozliczenie PIT za 2019 rok?

  • 30 Kwi 2020
  • 4 min. czytania
  • Komentarze(0)
Za pomocą usługi Twój e-PIT rozliczyło się już ponad 4,5 mln Polaków. Część skorzystała też ze specjalnych programów lub złożyła swój PIT za 2019 r. w formie papierowej. Ci, którzy jeszcze tego nie zrobili, mogliby zacząć panikować, bo dotychczasowy termin złożenia zeznania podatkowego mijał 30 kwietnia. Stres jest jednak niepotrzebny. Wyjątkowo w tym roku czas na rozliczenie się z fiskusem został przedłużony aż do 1 czerwca ze względu na pandemię COVID-19. Z czym wiąże się zmiana terminu i dlaczego nie warto zwlekać?
Czy to już ostatni dzwonek na rozliczenie PIT za 2019 rok?

Rozprzestrzeniający się w ostatnich tygodniach koronawirus zmienił naszą dotychczasową rzeczywistość. Wpłynął także na wydłużenie czasu na złożenie PIT za 2019 r. Choć wielu z nas spełniło już dawno swój podatkowy obowiązek. Ale wśród tych, którzy nie mieli na to czasu lub takiej możliwości pojawiła się obawa, czy w związku ze złożeniem zeznania podatkowego po 30 kwietnia zapłacą odsetki za zwłokę. Nadal przecież obowiązują zapisy ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych (art. 45 ust. 1). Uspokajam i wyjaśniam, jak to wygląda w praktyce.

Do kiedy trzeba rozliczyć PIT za 2019 rok?

Termin rozliczenia PIT co roku mijał 30 kwietnia. W wybranych latach bywały odstępstwa od tej daty i termin wydłużano np. do 2 maja, jeśli ustawowy dzień wypadał w weekend, czyli dzień, w którym urzędy skarbowe nie pracują.

W tym roku na podstawie tzw. specustawy termin na złożenie PIT został wydłużony do 31 maja 2020 r. Z racji tego, że jest to niedziela, to ustalono, że jeszcze 1 czerwca będzie można złożyć PIT. Jak podkreśla Ministerstwo Finansów, zdecydowano się na taki krok ze względu na wyjątkowe okoliczności spowodowane wirusem COVID-19. W ostatnich tygodniach Polacy nie mogą wychodzić z domów bez wyraźnej potrzeby, a praca urzędów może być ograniczona. W związku z tym osoby, które do tej pory składały PIT w formie papierowej, mogły zostać pozbawione takiej możliwości.

Nie oznacza to jednak, że wszystko wróciło do normy. Ryzyko zarażenia wciąż jest duże, dlatego zachęcamy do przyłączenia się do naszej akcji #Lepiejzdomu. Naprawdę łatwo i szybko można rozliczyć PIT online.

Sprawdź, jak rozliczyć PIT przez internet >>

Rozliczenie PIT po terminie – jakie są konsekwencje?

Podatnicy, którzy w ubiegłych latach składali PIT po terminie, musieli liczyć się z nałożeniem kary. W tym roku skarbówka nie wyciągnie żadnych konsekwencji wobec podatnika, który rozliczy podatek dochodowy w maju. Wynika to jednoznacznie z wydłużenia terminu i podpisanego przez Ministra Finansów stosownego rozporządzenia. Dotyczy to wszystkich składających zeznania PIT-36, PIT-36S, PIT-36L, PIT-36LS, PIT 37, PIT-38 i PIT-39.

Skutki będą natomiast inne. Jakie? Oczywiście im później rozliczysz swój PIT, tym dłużej będziesz czekać na zwrot podatku, jeśli Ci przysługuje. Dlatego warto to zrobić, jak najszybciej.

Jak złożyć PIT po 30 kwietnia w usłudze Twój e-PIT?

Mimo wydłużonego terminu wątpliwości budzi wciąż informacja, która pojawia się po zalogowaniu do usługi Twój e-PIT. Komunikat brzmi następująco:

Pamiętaj - udostępniony dla ciebie PIT za rok 2019 możesz zaakceptować albo odrzucić do 30 kwietnia 2020 r. Jeśli nie zrobisz tego w tym czasie oraz nie złożysz deklaracji w inny sposób (w wersji elektronicznej lub papierowo), to uznamy przygotowany dla ciebie e-PIT-37 i e-PIT-38 za złożony. Znajdziesz go w zakładce „Złożone dokumenty”.

Czy jest to błąd Ministerstwa Finansów, które nie zdążyło dostosować systemu do nowej końcowej daty rozliczenia PIT? Otóż nie. Komunikat jest zgodny z prawdą. Jeśli do 30 kwietnia nie rozliczysz PIT-37, to zostanie on automatycznie dostarczony elektronicznie do urzędu skarbowego w takiej formie, jak został wstępnie wprowadzony przez Krajową Administrację Skarbową. Po 30 kwietnia będzie jednak możliwość złożenia korekty. Dlatego, jeśli nie zweryfikowałeś w kwietniu swojego zeznania, to z takiej opcji właśnie powinieneś skorzystać. Korekta złożona do 1 czerwca nie powoduje żadnych konsekwencji.

Ważne! Jeśli masz jakiekolwiek wątpliwości co do rozliczenia podatku dochodowego za 2019 r. w usłudze Twój e-PIT, znajdź odpowiedź w specjalnie przygotowanej przez Ministerstwo Finansów zakładce „Pytania i Odpowiedzi”.

Należy też pamiętać o tym, że automatycznie nie rozliczy się PIT-36.  A jest to deklaracja, w ramach której możesz rozliczyć swoje ulgi podatkowe m.in. ulgę prorodzinną, na internet, z tytułu krwiodawstwa czy ulgę rehabilitacyjną. Należy samodzielnie wysłać zeznanie (a nie korektę) i także bez konsekwencji można to zrobić po 30 kwietnia.

Ministerstwo Finansów dostosowało przepisy podatkowe do sytuacji pandemii i podkreśla, że rozliczenie PIT do 1 czerwca nie niesie ze sobą żadnych skutków prawnych i finansowych dla podatnika oraz jest w pełni bezpieczne. Dodatkowo niektóre sektory gospodarki w tym biura rachunkowe, a także urzędy wracają do normalnej pracy. To daje szansę Polakom na skorzystanie z konsultacji. Wciąż należy pamiętać o zachowaniu wszelkich środków ostrożności. Dlatego zachęcam, aby rozliczyć PIT online i nadal pozostać w domu.  

Dodano:
30 Kwi 2020

0 Komentarze

Wpisz komentarz (od 5 do 5000 znaków)

Dziękujemy!

Twój komentarz został dodany. Po akceptacji, zostanie wyświetlony na stronie.

Podobne artykuły