Informujemy, że w związku z wejściem w życie RODO zmodyfikowaliśmy naszą politykę prywatności ×
Advertisement

Efekt pianki- dlatego nie oszczędzasz na emeryturę!

Fot.

Co słodkie pianki mają wspólnego z tym, jak zarządzasz pieniędzmi? Okazuje się, że zaskakująco wiele! 50 lat temu Walter Mischel zaprosił w sumie ponad 600 dzieci do smacznego eksperymentu, w którym udowodnił, że silna wola ma duży wpływ na osiągnięcie życiowego sukcesu, także mierzonego pieniędzmi.

W latach 60. ubiegłego wieku Walter Mischel zaprosił dzieci do pokoju niespodzianek. Siadały one przy stole, a przed nimi na blacie leżały trzy słodkie pianki (ang. marshmallow). Naukowiec powiedział maluchom, że od razu mogą zjeść jedną piankę, ale jeśli poczekają 15 minut do jego powrotu, to będą mogły skonsumować dwie. Okazało się, że tylko mniej niż 1/3 dzieciaków oparła się pokusie zjedzenia pianki od razu!

Kilkanaście lat później, czyli dopiero w latach 80. psycholog wysłał kwestionariusze do rodziców i nauczycieli badanych dzieci. Okazało się, że grupa „cierpliwych” była szczuplejsza, uzyskiwała lepsze wyniki w szkole, miała mniejsze problemy z zachowaniem, potrafiła lepiej się skoncentrować oraz utrzymywać trwalsze przyjaźnie.

Co efekt pianki ma wspólnego z twoimi pieniędzmi?

„Badania ciekawe, ale co maluchy jedzące słodycze mają wspólnego ze mną i moimi oszczędnościami?”- pomyślisz. Już wyjaśniam. Dlatego przytoczyłam ten eksperyment, żebyś mógł zobaczyć, że cierpliwość popłaca. Po co masz oszczędzać na emeryturę, czyli zjeść dwie pianki, skoro za te pieniądze możesz już teraz wyjechać na wakacje czy zrobić remont, czyli pochłonąć tylko jedną piankę od razu?

Jeśli niczym dziecko z eksperymentu wciąż masz ochotę spełniać swoje potrzeby „tu i teraz”, to musisz wiedzieć, że takie działanie na dłuższą metę może wpędzić cię w kłopoty finansowe. Teraz spędzisz przyjemny tydzień pod palmą, a twoje mieszkanie zostanie pięknie przemalowane, ale co potem? Skąd weźmiesz pieniądze na leczenie, jedzenie i rachunki na emeryturze? Warto już teraz o tym pamiętać. Ale jak oprzeć się pokusie wydawania pieniędzy? Weź przykład z dzieci, które nie zjadły pianki przed czasem.

Jak nauczyć się oszczędzania? Weź przykład z dzieci!

Kluczem do skutecznego gromadzenia pieniędzy na emeryturę jest samokontrola. To ty decydujesz, na co wydasz zarobione przez siebie pieniądze. Dla dzieci nagrodą za cierpliwość były dwie pianki, a dla ciebie będzie to finansowe bezpieczeństwo na starość. Wiem, że nie brzmi to tak atrakcyjnie jak luksusowe wczasy już teraz, ale o to właśnie chodzi- żeby zwalczyć pokusę wydawania.

A jak wspomniane 30 proc. dzieciaków oparło się pokusie zjedzenia pianki? Sposób jest prosty, który także ty możesz wykorzystać! Maluchy starały się nie patrzeć na słodkości, tylko skupić swoją uwagę na myśleniu o czymś innym. Tę metodę z powodzeniem możesz wykorzystać w swoim dorosłym życiu.

Jak powstrzymać się od wydawania pieniędzy?

Jeśli masz problem z tym, że zbyt dużo wydajesz na swoje aktualne zachcianki i nawet nie myślisz o emeryturze, to warto zrobić tak, aby oszczędzanie na ten cel nie zajmowało twojej głowy, a wszystko działo się automatycznie. Jeśli szukasz prostego rozwiązania, to możesz założyć sobie specjalne konto oszczędnościowe i ustawić na nie zlecenie stałe ze swojego rachunku bieżącego z daną kwotą na dzień po wypłacie. W ten sposób nie zdążysz jeszcze wydać tych środków, a one spokojnie będą sobie czekały na koncie, a do tego będą wypracowywały odsetki.

Jeżeli szukasz rozwiązania dedykowanego oszczędzaniu na emeryturę, które są nieco bardziej ryzykowne, ale też dają szansę na wyższe zyski, możesz skorzystać z polisy w towarzystwie ubezpieczeniowym, Indywidualnego Konta Emerytalnego (IKE) lub Indywidualnego Konta Zabezpieczenia Emerytalnego (IKZE).

Najważniejszy wniosek, który płynie z tego wciąż aktualnego eksperymentu jest taki, że nie rodzimy się z danym poziomem silnej woli, ale możemy ją w sobie wyćwiczyć. Na początek jednak musimy oszukać odrobinę swój mózg, aby jak najmniej myślał, że oszczędzając, coś tracimy.




Podobne artykuły