Informujemy, że w związku z wejściem w życie RODO zmodyfikowaliśmy naszą politykę prywatności ×
Advertisement

Emerytury 30-latków będą dramatycznie niskie. Czy pomogą PPK?

Fot.

Jestem ciekawa, ile masz lat? Jeżeli jesteś przed trzydziestką, to założę się, że nie myślałeś o swojej emeryturze. To błąd! Im wcześniej to zrobisz, tym lepiej! Za prognozowane 1 tys. zł nie będzie łatwo się utrzymać. Co zrobić, żeby po zakończeniu aktywności zawodowej nie martwić się o swoje finanse? Rząd proponuje nowy program oszczędzania na świadczenie emerytalne - Pracownicze Plany Kapitałowe (PPK). Poznaj jego szczegóły.

Ponad dwie trzecie Polaków (69 proc.) deklaruje, że posiada oszczędności. W poprzednich latach twierdziła tak mniej niż połowa naszych rodaków. Na poprawę podejścia do oszczędzania wpływ mają przede wszystkim dobra sytuacja na rynku pracy oraz program 500+. Wciąż jednak otwarcie mówimy, że wydawanie pieniędzy sprawia nam więcej satysfakcji niż ich odkładanie. Takie wnioski wynikają z badania Finansowy Barometr ING.

Tylko czy myśląc o oszczędzaniu, mamy w głowie perspektywę naszej przyszłej emerytury? Prognoza świadczenia, które zagwarantuje państwo nie jest najlepsza. Dlatego, żeby zapewnić sobie bezpieczną finansowo jesień życia, pomyśl o tym już teraz. Poszukaj lokaty, która zapewni ci najwyższy zysk.

System emerytalny w Polsce

Każdy, kto pracuje legalnie ma świadomość, że od kwoty jego wynagrodzenia odprowadzana jest tzw. składka emerytalna. Nie jest ona gromadzona na przyszłość, a pozwala na wypłatę świadczeń obecnym emerytom. Taki system działa dobrze w sytuacji, gdy kilkakrotnie osób więcej pracuje niż pobiera świadczenie emerytalne.

Statystki pokazują, że obecnie na jednego emeryta przypada 2,94 osoby pracującej. Według prognozy ZUS w 2060 roku będzie to stosunek 1,35. Wpłynie to mocno na niewydolność polskiego systemu emerytalnego. Dodatkowym czynnikiem, który nie sprzyja jego poprawie jest to, że żyjemy coraz dłużej.

Dzisiejsi 20- i 30-latkowie według prognoz mogą liczyć na emeryturę w wysokości 25 proc. miesięcznej pensji. Czy chcąc utrzymać swój standard życia jest możliwe, żeby przeżyć za taką kwotę? Zdecydowanie nie. Jeżeli średnia płaca wykształconego trzydziestolatka wynosi około 3 500 netto, to jego przyszła emerytura wyniesie około 1 tysiąca złotych. Zgodzisz się, że nie jest to kwota, która pozwoli opłacić rachunki i przeżyć cały miesiąc.

Rząd doszedł do wniosku, że trzeba działać i stworzyć nowy, stabilny system oparty na PPK.

A może emerytura na własną rękę? Sprawdź.


Co to jest PPK?


Plany związane z PPK, czyli Pracowniczymi Planami Kapitałowymi pojawiły się już dawno (pierwsze wzmianki ogłoszono w 2016 roku). Program ma jednak wystartować dopiero w połowie 2019 roku. Na czym ma polegać?

Chodzi o stworzenie dobrowolnego funduszu, który ma stanowić mocny filar kapitału emerytalnego. Oszczędności mają być gromadzone przez pracownika, pracodawcę oraz państwo. Taka forma długoterminowego oszczędzania ma poprawić sytuację obecnego młodego pokolenia.

PPK - główne założenia
- przystąpienie do PPK ma być dobrowolne,
- środki zgromadzone w ramach PPK mają być własnością prywatną,
- składki mają być opłacane przez pracowników (2 proc. miesięcznego wynagrodzenia) oraz pracodawcę (dodatkowe 1,5 proc. kwoty wynagrodzenia),
- państwo ma zagwarantować 250 zł w ramach tzw. „składki powitalnej” oraz dopłacać 20 zł miesięcznie, czyli 240 zł rocznie,
- środki będzie można wypłacić w momencie skończenia 60 lat na dwa sposoby: w całości jednorazowo lub 25 proc. jednorazowo, a pozostałe 75 proc. rozłożone na miesięczne raty (wybierając pierwsze rozwiązanie trzeba będzie zapłacić podatek Belki),
- towarzystwa zarządzające tego typu funduszami będą miały ograniczone możliwości zarobku (maksymalnie będą mogły pobrać 0,6 proc. wartości zgromadzonych środków rocznie).

Co PPK oznacza dla pracownika i pracodawcy?

Wpłaty do PPK będą pochodzić z trzech źródeł: pracownika, pracodawcy i państwa. Wysokość wpłat będzie naliczana procentowo od wynagrodzenia brutto pracownika.

Schemat naliczania oszczędności prezentuje poniższa infografika.

Źródło: Materiał opracowany przez portal MojePPK.

Państwo będzie dodawać do zebranej przez pracownika i pracodawcę puli określone kwoty – niezależne od wysokości dochodów pracownika. Oszczędzający otrzyma od państwa jednorazowo 250 zł wpłaty powitalnej. Następnie zaś co roku, po spełnieniu określonych warunków, będzie zasilać rachunek pracownika kwotą 240 zł.

Zadaniem pracodawcy będzie wybór odpowiedniej instytucji finansowej, która będzie gromadziła środki w ramach PPK. Pomysłodawcy podkreślają, że nie jest to reforma systemu emerytalnego, a zmiana, która ma go usprawnić. Każdy pracownik zostanie zapisany do programu automatycznie. Jeżeli będzie chciał zrezygnować (a może to zrobić w każdym momencie), to wystarczy, że złoży pisemne oświadczenie.

Przelicz, na jaką emeryturę cię stać.


Od kiedy można przystąpić do PPK?

Jak już wspomniałam, przystąpienie do PPK ma być dobrowolne. Każdy zostanie jednak zapisany automatycznie z możliwością wycofania się.

Wdrażanie PPK zaplanowane jest od 1 lipca 2019 r. do 1 stycznia 2021 r. dla kolejnych grup przedsiębiorców:

  • od 1 lipca 2019 r. – podmioty zatrudniające co najmniej 250 osób
  • od 1 stycznia 2020 r. – podmioty zatrudniające co najmniej 50 osób
  • od 1 lipca 2020 r. – podmioty zatrudniające co najmniej 20 osób
  • od 1 stycznia 2021 r. – pozostałe podmioty zatrudniające i jednostki sektora finansów publicznych.

Osobiście uważam, że nie jest to zły pomysł. Przy założeniu zarobków na poziomie 3,5 tys. zł, pracownik wpłaca 70 zł miesięcznie, pracodawca około 52,50 zł, a państwo 20 zł. Miesięcznie to 142,5 zł oszczędności, a rocznie 1 710 zł. Przez 30 lat może oszczędzić ponad 50 tys. zł. Jak głosi znane powiedzenie: lepszy rydz niż nic.

Czy pomysł się sprawdzi? Czy pracownicy będą skłonni zaufać temu rozwiązaniu? Czas pokaże. Specjaliści wciąż jednak zachęcają, żeby nie liczyć na państwo i zacząć oszczędzać na własną rękę. Warto zacząć stopniowo np. od konta oszczędnościowego.


Wybierz najlepsze konto oszczędnościowe >>

Podobne artykuły