Ile kosztuje utrzymanie studenta?

Fot.

Kolejny rok akademicki rozpoczyna się już za chwilę. Niezależnie od trybu studiów - dziennego czy wieczorowego – osoby, które zdecydują się na kontynuację nauki poza miejscem zamieszkania, muszą przygotować się na szereg wydatków. Ile konkretnie kosztuje miesięczne utrzymanie studenta?

Oczywiście koszty utrzymania będą różne w poszczególnych miastach Polski, dlatego sprawdzamy te, z którymi muszą się zmierzyć studenci największego, a jednocześnie najdroższego miasta akademickiego, czyli Warszawy. W roku akademickim 2015/2016 na 76 uczelniach w Warszawie uczyło się ponad 243,3 tys. studentów, co stanowiło 17,3% ogółu studentów wszystkich polskich uczelni. Warszawa, jako jedyne polskie miasto, znalazła się również w rankingu QS Best Student Cities 2017 – zajęła 52. miejsce wśród 100 najlepszych studenckich miast świata.

Mieszkanie – jakie i za ile?

Student ma do wyboru kilka opcji: akademik, wynajem pokoju lub mieszkania. Cena pokoju w akademiku zależy od jego standardu i liczby lokatorów. W przypadku pokoi oferowanych przez akademiki Uniwersytetu Warszawskiego, waha się od 315 do 670 zł miesięcznie, Politechniki Warszawskiej – od 420 do 760 zł, SGGW – od 350 do 650 zł, a SGH – od 365 do 500 zł. Niestety, ze względu na ograniczoną liczbę, nie każdy student zdobędzie pokój w akademiku - np. UW dysponuje 2 500 miejscami przy ponad 50 000 uczących się. Jakie są zatem inne możliwości? Wynajem pokoju (tzw. stancji) kosztować będzie minimum 500 zł miesięcznie. Cena pokoju o wyższym standardzie w miejscu dobrze skomunikowanym z centrum miasta to już koszt 800 zł. Pozostaje jeszcze opcja wynajmu mieszkania. Osoby ceniące ciszę i prywatność, najtańszą kawalerkę mogą wynająć już za 900 zł, plus opłaty licznikowe – ok. 100 zł miesięcznie. Chcące natomiast czerpać jak najwięcej ze studenckiego życia, mogą zdecydować się na wspólne wynajęcie mieszkania wraz ze znajomymi. Minimalny miesięczny koszt wynajmu mieszkania 2-pokojowego to ok. 1500 – 2000 zł, 3-pokojowego ok. 2000 – 2500 zł.

Jak dojechać?

Oczywiście komunikacją miejską. Jeśli chodzi o Warszawę, jest to nie jeden z najtańszych, ale często również najszybszy środek transportu, jeśli tylko oczywiście trasa dojazdu do uczelni pokrywa się z linią metra lub tramwaju. Bilet studencki 30-dniowy, uprawniający do nieograniczonego korzystania ze wszystkich środków komunikacji miejskiej kosztuje 55 zł. Dodatkowe oszczędności daje zakup biletu 90-dniowego, który kosztuje 140 zł (w skali 3 miesięcy zostaje w naszym portfelu 25 zł). Studenci od początku marca do końca listopada mogą również korzystać z warszawskich rowerów publicznych Veturilo, których stacje znajdują się w bliskiej okolicy większości uczelni wyższych. Jeśli podróż wypożyczonym rowerem potrwa krócej niż 20 minut, opłata wynosi 0 zł, natomiast od 21 do 60 minuty zaledwie 1 zł.

Gdzie zjeść?

Wątpliwa jakość studenckiego jedzenia to niekończące się źródło żartów. Niesłusznie, ponieważ dobry obiad w Warszawie studenci mogą zjeść już za ok 10 zł. Do ich dyspozycji jest szereg przyuczelnianych stołówek, ale również barów mlecznych oferujących ciepłe obiady w cenie nawet kilku złotych. Jeśli chodzi natomiast o wieczorne posiłki, warto zaprzyjaźnić się z portalami typu www.znizkistudenta.pl, www.kontostudenta.pl czy www.znizki.dlastudenta.pl, które w podziale na poszczególne kategorie prezentują aktualnie najkorzystniejsze promocje, np. nawet do 80% zniżki za pizzę w dostawie.

Oczywiście planując miesięczny budżet przyszli studenci powinni uwzględnić w nim również koszty podręczników oraz ksero, a także środki na integrację.

Skąd wziąć pieniądze?

„Od rodziców” to zapewne pierwsza odpowiedź przychodząca niejednemu studentowi do głowy. Rodzice mogą oczywiście wspomóc dziecko np. zakładając dla niego konto oszczędnościowe, na którym zaczną odpowiednio wcześnie gromadzić środki. Kolejna możliwość to podjęcie przez studenta pracy i Warszawa daje w tym względnie niemalże nieograniczone możliwości pracy stałej lub dorywczej.

Najlepsi studenci mogą natomiast poprawić swoją sytuację finansową dzięki stypendiom rektora. W roku akademickim 2016/17, 7% najlepszych studentów każdego kierunku i roku studiów UW otrzymywało 650 zł miesięcznie, na SGGW 10% najlepszych studentów mogło liczyć na zasilenie kont kwotą od 150 do 1500 zł. Studenci z ubogich rodzin mogą ubiegać się także o stypendia socjalne, jeśli w ich rodzinie maksymalny próg dochodu na osobę nie przekracza 1051,70 zł netto. Dodatkowo, samorząd terytorialny może przyznać stypendia studentom z ubogich rodzin, mogącym pochwalić się wyjątkowo dobrymi wynikami w nauce.


Maciej Szymański , ekspert eurobanku ds. kredytów gotówkowych
Studenci mogą ubiegać się również o kredyt studencki, dostępny dla osób uczących się, które rozpoczęły studia wyższe przed ukończeniem 25 roku życia. Zaletą jest odroczenie spłaty kredytu w czasie, która rozpoczyna się w dwa lata po zakończeniu edukacji. Natomiast ta forma wsparcia finansowego obłożona jest wymogami, określającymi komu może zostać przyznany kredyt. Jednym z nich jest wysokość dochodu przypadającego na poszczególnych członków gospodarstwa domowego, ustalana przez Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego. Ważne, by decyzja o skorzystaniu z kredytu była dobrze przemyślana, na przykład - jak będzie spłacany. Źródłem środków do spłaty najczęściej jest pierwsza praca absolwenta, co może okazać się poważnym wyzwaniem dla osób dopiero wchodzących na rynek pracy i rozpoczynających dorosłe życie na własną rękę, bez wsparcia rodziców. Z drugiej strony, biorąc kredyt na sfinansowanie studiów wyższych, inwestujemy w wiedzę oraz w swoją przyszłość.

Podobne artykuły