Jaki wpływ na raty kredytów ma inflacja?

  • 02 Cze 2020
  • 5 min. czytania
  • Komentarze(0)
Posiadacze kredytów z oprocentowaniem zmiennym muszą liczyć się z tym, że wysokość rat może drastycznie się zmieniać m.in. pod wpływem inflacji lub deflacji. Obecnie z powodu obniżenia stóp procentowych jest ona niższa niż na początku roku.
Jaki wpływ na raty kredytów ma inflacja?

Inflacja a kredyty

Inflacja jest wskaźnikiem wzrostu cen w gospodarce, czego wynikiem jest spadek siły nabywczej pieniądza. Im wyższa, tym droższe są produkty i usługi. Wraz z inflacją zmienia się też wysokość rat kredytów. Pod koniec 2019 r. i na początku 2020 r. można było zaobserwować dynamiczny wzrost cen – w  lutym aż 4,7 proc. w stosunku rocznym. W pierwszym miesiącu pandemii wskaźnik spadł jednak do 4,6 proc., a w kwietniu do 3,4 proc. Wpływ na odwrócenie sytuacji miało doprowadzenie stóp procentowych do rekordowo niskich poziomów przez Radę Polityki Pieniężnej w związku z pandemią koronawirusa. Takie działanie spowodowało też, że produkty kredytowe stały się tańsze, bo większość z nich opiera się na zmiennym oprocentowaniu – jest ono zależne od stawki WIBOR.

Według danych GUS maj przyniósł inflację 2,9 proc. w stosunku rocznym, ale w porównaniu do kwietnia była to deflacja. Dla konsumentów to ulga, bo siła nabywcza pieniądza pozwala im na więcej, a wysokość rat spada. Co więcej, paliwo jest tańsze, co ma przełożenie na zmniejszenie wydatków przedsiębiorców na transport towarów. Różnie może być jednak z cenami żywności, bo trzeba wziąć pod uwagę wpływ suszy na wielkość i jakość zbiorów.

To, na ile odczuwa się inflację lub deflację, zależy od dynamiki wzrostu płac. Przykładowo w styczniu minimalna pensja brutto osiągnęła 2600 zł brutto, a przed rokiem była to kwota 2250 zł brutto. Minimalna stawka godzinowa wynosi obecnie 17 zł, a w 2019 r. 14,70 zł. Między 2018 a 2019 r. różnica w minimalnych pensjach wynosiła tylko 150 zł brutto, a w stawce godzinowej 1 zł. W ciągu ostatnich dwóch lat inflacja bardzo się zmieniała. W styczniu 2018 r. była na poziomie 1,9 proc., rok później zaledwie 0,7 proc., a na początku 2020 r. 4,4 proc.

Przeczytaj o: Darowiznach i spadkach bez płacenia podatku

Co wpływa na wysokość raty kredytu?

Wysokość raty składa się z dwóch składników: oprocentowania zmiennego i marży banku. Pierwszy opiera się na stawce WIBOR (Warsaw Interbank Offer Rate) na różne okresy. Przy kredytach brane są pod uwagę najczęściej stawki WIBOR3M (korekta wysokości rat co trzy miesiące) lub WIBOR6M (korekta co sześć miesięcy). Wskaźnik wyznaczany jest na podstawie średniej arytmetycznej oprocentowania u największych banków w Polsce (o ile są uczestnikami panelu) po odrzuceniu wielkości skrajnych. Kontroluje to administrator – od 2017 r. GPW Benchmark.

Marża wyznaczana jest przed bank. Jej wysokość może się różnić w zależności od kwoty kredytu, jego celu (najwyższa przy pożyczkach hipotecznych), wskaźnika LtV (ang. Loan to Value), wysokości wkładu własnego, historii i zdolności kredytowej klienta czy ew. posiadania innych produktów danego banku. Marża nie zmienia się przez cały okres kredytowania, chyba że dojdzie do zmian, które zostały ujęte w umowie. Może to być np. rezygnacja klienta z niektórych produktów powiązanych, które zostały wcześniej policzone na jego korzyść albo koniec promocji związanej z marżą. Bank ma prawo zmieniać politykę w tej kwestii dla nowych kredytów, co miało miejsce ostatnio. Według badań HRE Investments średnia marża wzrosła z 2,03 proc. w marcu do 2,15 proc. w kwietniu.

Oprocentowanie kredytu jest sumą stawki WIBOR i marży banku. Trzeba jednak pamiętać, że wysokość tej wartości nie determinuje opłacalności danej oferty, bo jest jeszcze prowizja za udzielenie. Lepszy obraz ceny kredytu daje RRSO, czyli kwota ponad wysokość pożyczanego kapitału w ujęciu procentowym na jeden rok. Wskaźnik zawiera zarówno oprocentowanie, jak i prowizję. Warto też zwrócić uwagę na wysokość raty i całkowitej kwoty do spłaty. Te wartości zależą od okresu kredytowania. Im jest on dłuższy, tym rata niższa, ale całkowity koszt większy. Bardziej opłacalne jest więc wzięcie kredytu na krótszy okres, o ile pozwala na to zdolność kredytowa.

W przypadku kredytów hipotecznych duże znaczenie ma też wysokość wkładu własnego. Jeśli będzie on wyższy, warunki udzielenia środków staną się dla klienta bardziej korzystne. Wysokość minimalnego wkładu własnego dla kredytów hipotecznych według KNF powinna wynosić 20 proc. Część banków dopuszcza 10 proc., ale różnicę trzeba wtedy ubezpieczyć. Zabezpieczenie jest istotne także w przypadku kredytów konsolidacyjnych, które mogą być zarówno kredytami gotówkowymi, jak i hipotecznymi. Te z zabezpieczeniem nieruchomością pozwalają na uzyskanie lepszych warunków kredytu – niższego oprocentowania, wydłużenia okresu kredytowania czy podwyższenia limitu pożyczanej kwoty.

Przed złożeniem wniosku o kredyt warto przeanalizować swoją sytuację finansową:

  • jakie są obecne zobowiązania finansowe – aktualnie posiadane karty kredytowe, limity, pożyczki, kredyty,
  • jakie są koszty utrzymania siebie i ew. rodziny (czy ma się dzieci),
  • jakie są dochody i umowa dotycząca zatrudnienia (najlepiej umowa o pracę na czas nieokreślony, ale posiadanie innych rodzajów nie wyklucza otrzymania kredytu),
  • dostateczny staż pracy w danym miejscu (krótszy dla umów o pracę na czas nieokreślony, dłuższy dla umów cywilnoprawnych i własnych działalności gospodarczych),
  • czy posiada się przeterminowane raty lub długi.

Sprawdź, jak sprzedać mieszkanie z kredytem hipotecznym >>

Dodano:
02 Cze 2020

0 Komentarze

Wpisz komentarz (od 5 do 5000 znaków)

Dziękujemy!

Twój komentarz został dodany. Po akceptacji, zostanie wyświetlony na stronie.

Podobne artykuły