Informujemy, że w związku z wejściem w życie RODO zmodyfikowaliśmy naszą politykę prywatności ×

JBL E65 BTNC, czyli słuchawki, które naprawdę wygłuszają

Fot.

JBL E65 BTNC to model słuchawek JBL, gdzie producent obiecuje aktywną redukcję szumów. Czy to znaczy, że możesz jechać w zatłoczonym pociągu, ale słyszeć tylko ulubioną muzykę? Sprawdziłem to w drodze z Wrocławia do Warszawy! Zdradzę tylko, że słuchawki to naprawdę dobrze wydane 600 zł.

Miałem wykupiony bilet na „polskie Pendolino”, czyli Pesę Dart, ale gdy przyszedłem na dworzec we Wrocławiu, zobaczyłem pociąg złożony ze starych wagonów. Świetnie! Szykowałem się na podróż w upale, tłoku i hałasie. Z pierwszymi dwoma nie za bardzo dało się coś zrobić, za to z redukcją hałasu skutecznie pomogły mi słuchawki JBL. Testowałem je nie tylko tak w ekstremalnych warunkach jak PKP w czerwcu, ale również w domu, pracy i komunikacji miejskiej.

JBL E65 BTNC nie były pierwszymi słuchawkami z aktywną redukcją szumów, jakie testowałem. Kilka miesięcy temu na moich uszach gościły słuchawki BOSE Quietcomfort 35 II. Tak więc JBL-e nie miały łatwego zadania – musiały stanąć w szranki z jednym z lepszych produktów na rynku.

JBL E65 BTNC – pierwsze wrażenia

Po otwarciu pudełka, w które słuchawki były zapakowane zobaczyłem plastikową „wytłoczkę”, w której spoczywały słuchawki. Pod nią znajdował się woreczek do ich transportu, kabel USB do ładowania akumulatora, kabel zakończony z jednej strony wtyczką jack 2,5 mm, a z drugiej – wtyczką jack 3,5 mm (dzięki niemu możesz słuchać muzyki np. na urządzeniu nie wyposażonym w Bluetooth). Dodać trzeba, że kabel ten umieszczony jest w oplocie z materiału i robi naprawdę bardzo dobre wrażenie. W pudełku znajdowała się też instrukcja obsługi słuchawek.

Do testów dostałem słuchawki w kolorze niebieskim (dostępne są też białe i czarne). Już na pierwszy rzut oka słuchawki robią wrażenie bardzo solidnych. Mają gruby pałąk , który składa się z metalowego rdzenia pokrytego tworzywem sztucznym. Bardzo dobre wrażenie robią też zawiasy, dzięki którym możliwe jest składanie słuchawek oraz skokowa regulacja rozmiaru pałąka.

Muszle słuchawek są pokryte sztuczną skórą, a wewnątrz wypełnione miękką pianką. Wewnątrz każdej z nich znajdują się siatki, na których wydrukowane jest oznaczenie kanału (czyli „L” i „R”).

Słuchawki można oczywiście złożyć – w tym także na płasko. Do ich transportu producent dodaje woreczek. Zajmuje on co prawda mniej miejsca niż sztywne etui, ale zapewnia gorszą od niego ochronę.

JBL E65 BTNC – sterowanie

JBL postawiło w tym modelu na fizyczne przyciski, które jest łatwo wyczuć pod palcami. Wszystkie przełączniki zgrupowane są na prawej muszli. Znaleźć tam można:

  • przyciski służące do zmniejszania i zwiększania głośności,
  • przycisk pauzujący i wznawiający odtwarzanie muzyki (służy on też do odbierania/kończenia połączenia telefonicznego),
  • suwakowy włącznik słuchawek,
  • przycisk Bluetooth
  • przycisk włączający/wyłączający ANC (redukcję dźwięków można tylko włączyć lub wyłączyć. Nie ma możliwości wyboru poziomu redukcji szumów).

Na prawej muszli znajduje się też gniazdo do podłączenia wtyczki jack 2,5 mm.

Z kolei na lewej muszli producent umieścił port USB do ładowania słuchawek oraz diodę sygnalizującą ładowanie.

JBL E65 BTNC – jak się ich używa?

JBL E65 BTNC to słuchawki wokółuszne o konstrukcji zamkniętej (tj. o zamkniętej szczelnie obudowie, która – z jednej strony – utrudnia przedostawanie się na zewnątrz dźwięku, który generowany jest przez membrany słuchawek, a z drugiej strony – chroni przed dźwiękami dobiegającymi z zewnątrz). Ich muszle – przynajmniej w moim odczuciu – nie były zbyt duże. Moje uszy nie do końca się w nich chowały.

Powodowało to, że:

  • mimo tego, że słuchawki nie są zbyt ciężkie (ważą 258 g),
  • i pomimo włączonej redukcji dźwięków, docierały do mnie odgłosy z zewnątrz (np. szum wiejącego wiatru czy rozmowy współpracowników)
po kilku godzinach zaczynałem odczuwać dyskomfort i musiałem na jakiś czas zdejmować słuchawki z uszu.

Mimo tej niedogodności, po kilkutygodniowym teście, słuchawkom mogę wystawić ocenę pozytywną – mocne 4+. Aktywna redukcja hałasu sprawdzała się bardzo dobrze, zwłaszcza podczas testu w pociągu. Do moich uszu nie docierało nic poza muzyką. Dopiero wyłączenie redukcji sprawiło, że do moich uszu zaczęły dobiegać dźwięki otoczenia. Odnosiłem wrażenie, że – zwłaszcza w jadącym pociągu – zagłuszały one muzykę.

Słuchawki miałem sparowane ze smartfonem i z laptopem. W obu przypadkach nie miałem problemów z połączeniem przez Bluetooth i nie musiałem korzystać z przewodu audio znajdującego się w zestawie.

Wg producenta akumulator w słuchawkach zapewnia 15 godzin działania z włączonym trybem Bluetooth i ANC. Moje obserwacje pokazały, że rzeczywistość praktycznie nie odbiega od zapewnień producenta. W pełni naładowane słuchawki (dwie godziny ładowania zapewniają 24 godziny słuchania muzyki).

Warto też dodać, że:

  • czas pracy z wyłączonym Bluetooth i włączonym ANC wynosi do 30 godzin,
  • czas pracy z włączonym Bluetooth i wyłączonym ANC wynosi do 24 godzin.

JBL E65 BTNC – ile kosztują?

Sprawdziłem ceny słuchawek JBL E65 BTNC w sześciu sklepach. Wśród nich były sklepy będące autoryzowanymi dealerami JBL. Porównałem ceny wszystkich wersji kolorystycznych. I tak:

  • słuchawki czarne możesz kupić już za 516 zł,
  • słuchawki niebieskie możesz kupić już za 554,13 zł,
  • słuchawki białe możesz kupić już za 537,08 zł.

JBL E65 BTNC – jak sfinansować ich zakup?

Mam dla ciebie 3 propozycje, dzięki którym będziesz mógł sfinansować zakup słuchawek (o ile oczywiście nie zdecydujesz się na przeznaczenie na ten cel pieniędzy ze swojego konta osobistego):

  • odkładanie pieniędzy na koncie oszczędnościowym. Wpłacając na konto oszczędnościowe co miesiąc regularnie 100 zł, będziesz mógł cieszyć się słuchaniem muzyki z nowych słuchawek już po sześciu miesiącach. Wpłacając na rachunek 75 zł miesięcznie, wydłużysz czas oszczędzania o 2 miesiące, a zasilając je kwotą 150 zł miesięcznie – skrócisz czas oszczędzania o 2 miesiące. Wybór należy do ciebie. Na koncie oszczędnościowym możesz zyskać nawet 3 proc. w skali roku,
  • oszczędzanie „na końcówkach”. To rozwiązanie polega na tym, że każda płatność kartą debetową i każdy przelew będzie powiększony o wybraną przez ciebie kwotę (np. 5 zł), która będzie trafiała na specjalny rachunek. Postępy będziesz mógł śledzić w aplikacji mobilnej banku. Jeżeli będziesz chciał szybciej uzbierać założoną przez siebie kwotę, możesz też zasilać swój cel co miesiąc dodatkowo określoną sumą (np. 50 zł). Sam korzystam już z takiego rozwiązania i dzięki niemu odłożyłem pieniądze na wyjazd na półmaraton we Wrocławiu (pakiet startowy, hotel i bilety na pociąg). Z tego sposobu oszczędzania możesz skorzystać zakładając eKonto osobiste w mBanku.

Chcesz mieć słuchawki już teraz? Zapłać za nie kartą kredytową. Jeśli oddasz bankowi pożyczone pieniądze przed upływem okresu bezodsetkowego, to nie zapłacisz ani złotówki odsetek (możesz też rozłożyć zapłaconą kwotę na miesięczne raty). Z karty kredytowej możesz korzystać także później. Decydując się na kartę kredytową możesz skorzystać z ofert promocyjnych. Możesz zyskać np.:

Decydując się na skorzystanie z karty kredytowej, sprawdź w naszym poradniku, jak bezpiecznie nią płacić.

Jeżeli lubisz słuchać muzyki a przy tym chcesz odseparować się od dźwięków otoczenia, to słuchawki JBL E65 BTNC są dobrą propozycją dla ciebie. Łączą w sobie dobrą jakość dźwięku, sprawnie działającą aktywną redukcję hałasu i atrakcyjną cenę. Sprawdzą się w domu, pracy, podczas podróży czy na spacerze. Czyli wszędzie tam, gdzie będziesz chciał się skupić nad wykonywanym zadaniem czy odciąć się od świata zewnętrznego.