Kredyt hipoteczny a utrata pracy, czyli jak to wygląda w praktyce

  • 16 Lip 2020
  • 4 min. czytania
  • Komentarze(0)
W ostatnich latach coraz więcej Polaków zmuszonych jest do składania wniosku o kredyt hipoteczny w banku, aby móc zamieszkać na swoim. Z danych BIK wynika, że z końcem 2019 r. w Polsce blisko 4 miliony Polaków spłacało hipoteki o łącznej wartości 459,8 mld zł. Wśród nich są tacy, którzy w związku z koronawirusem obawiają się utraty pracy, a nawet już ją stracili. Czy w takiej sytuacji powinni powiadomić bank? Czy można znaleźć szybko jakieś rozwiązanie? Na te i inne ważne pytania znajdziesz odpowiedź w tym artykule.
Kredyt hipoteczny a utrata pracy, czyli jak to wygląda w praktyce

Pandemia uderzyła w polską gospodarkę, co znacząco wpłynęło na finanse Polaków. Zamrożenie wielu sektorów spowodowało, że wiele osób zostało pozbawionych pracy lub części dochodów. Stopa bezrobocia w czerwcu przekroczyła już 6% i przybyło ponad 15 tys. nowych bezrobotnych według szacunków Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej. W najgorszej sytuacji są oczywiście osoby, które dodatkowo spłacają kredyty, a szczególnie kredyt hipoteczny.

Pomoc dla kredytobiorców w czasie pandemii

Pierwszym kołem ratunkowym rzuconym kredytobiorcom było kilkukrotne obniżenie stóp procentowych przez Radę Polityki Pieniężnej. Warto zaznaczyć, ze stopy od pięciu lat pozostawały na stabilnym poziomie. Koronawirus wpłynął na ich obniżenie do rekordowo niskiego poziomu, a to dla osób, które mają kredyt hipoteczny, oznacza realne oszczędności. W zależności od warunków kredytowania może to być nawet kilkadziesiąt złotych, które pozostaną w ich kieszeniach co miesiąc, bo raty zobowiązania są niższe. Eksperci przewidują, że niskie stopy mogą się utrzymać nawet kilka lat.

Kolejnym ważnym działaniem, aby złagodzić finansowe skutki pandemii wśród osób zadłużonych, było wprowadzenie wakacji kredytowych przez banki. Dzięki nim osoby w trudnej sytuacji, czyli właśnie te, które straciły pracę, mogą postarać się o zawieszenie spłaty kredytu i spokojnie szukać nowego źródła dochodów.

Wakacje kredytowe dobrym rozwiązaniem na utratę pracy

Według rekomendacji Związku Banków Polskich banki postanowiły wprowadzić dla swoich klientów wakacje kredytowe, nawet jeśli nie były one wcześniej uwzględnione w umowie kredytowej. W zależności od banku można zawnioskować o nie na okres od 3 do 6 miesięcy.

Zobacz, jak wyglądają wakacje kredytowe przy kredycie hipotecznym.

Wakacje kredytowe to dobre rozwiązanie w przypadku utraty pracy. Oczywiście pod warunkiem, że bank zawiesi na określony czas spłatę całej raty, a nie tylko jej części. Trzeba pamiętać, że wakacje kredytowe to tylko odłożenie w czasie spłaty kredytu, a nie umorzenie rat. Skorzystanie z takiego rozwiązania spowoduje wydłużenie okresu kredytowania lub wzrost pozostałych rat, do których zostaną doliczone te nieuregulowane w trakcie wakacji kredytowych.

Za udostępnienie odroczenia spłaty rat bank nie powinien pobierać żadnych opłat i prowizji.

Czy informować bank o utracie pracy?

Statystyki pokazują, że przez pandemię pracę mogło stracić nawet milion osób. Często otrzymali wypowiedzenie, którego się nie spodziewali. Oprócz zmartwienia dotyczącego tego za co żyć dochodzi jeszcze to, z czego spłacać kredyt. Czy koniecznie trzeba poinformować o tym fakcie bank?

Jeśli chodzi o kredyt hipoteczny, to do poinformowania o zmianie swojej sytuacji osobistej może zobowiązywać umowa kredytowa. Bank musi wiedzieć, że obniżyła się Twoja zdolność kredytowa, ale też spróbuje Ci pomóc. Obu stronom zależy przecież na dotrzymaniu warunków umowy kredytowej - Tobie na spłacie kredytu, a bankowi na odzyskaniu pożyczonych pieniędzy.

Przeczytaj także, jak zarządzać swoimi finansami, aby ograniczyć skutki kryzysu.

Sprawdź, czy masz kredyt hipoteczny z ubezpieczeniem od utraty pracy

W przypadku kredytu gotówkowego klienci niechętnie korzystają z ubezpieczenia kredytu, bo wiadomo, że jest to dodatkowy koszt. Ale przy kredycie hipotecznym kwestia ubezpieczenia jest już niezwykle ważna. W końcu to duże zobowiązania na lata, a sam kredyt hipoteczny jest po prostu drogi, jeśli przeanalizujesz, ile pożyczysz, a ile oddasz np. po 25 latach.

W związku z tym banki zabezpieczają się przez brakiem jego spłaty z różnych przyczyn w formie m.in. ubezpieczenia na życie czy właśnie ubezpieczenia od utraty pracy. Rodzajów ubezpieczeń jest kilka, ale nie wszystkie z nich są wymagane.

Dlatego przed podpisaniem umowy o kredyt hipoteczny koniecznie przestudiuj wszystkie warunki. Choć ubezpieczenie od utraty pracy dla wielu może okazać się zbędnym dodatkiem (i kosztem!), to nigdy nie wiadomo kiedy może się przydać. Oczywiście jeśli już spłacasz kredyt i właśnie straciłeś pracę, to wykupienie takiego zabezpieczenia nie będzie możliwe.

A co tak naprawdę daje ubezpieczenie od utraty pracy przy kredycie hipotecznym? Przede wszystkim pozwala na zachowanie płynności finansowej przez okres, kiedy zostaniesz pozbawiony dochodu. Najczęściej jest to maksymalnie 12 miesięcy. Dzięki środkom z polisy uregulujesz raty kredytowe. Oczywiście to, czy i ile pieniędzy otrzymasz z polisy, zależy od jej warunków. Może być tak, że polisa nie obejmie osób zatrudnionych na umowę zlecenie. Albo środki zostaną wypłacone tylko w konkretnych sytuacjach np. gdy pracodawca ogłosi upadłość. Nie należy też liczyć na wsparcie, gdy jako pracownik sam zrezygnujesz z pracy.

W przypadku utraty pracy i kredytu na głowie warto więc szukać pomocy przede wszystkim w banku. Współpraca z kredytodawcą pomoże Ci wyjść na prostą. Chociaż osobiście zachęcam do budowania swojej poduszki finansowej, aby takie zdarzenia, jak czasowy brak dochodu nie oznaczały od razu braku środków na życie.

Dodano:
16 Lip 2020

0 Komentarze

Wpisz komentarz (od 5 do 5000 znaków)

Dziękujemy!

Twój komentarz został dodany. Po akceptacji, zostanie wyświetlony na stronie.

Podobne artykuły