Kredyt hipoteczny dla młodych bez umowy o pracę – czy to w ogóle możliwe?

  • 29 Wrz 2020
  • 5 min. czytania
  • Komentarze(0)
Dostęp do kredytów hipotecznych w czasie pandemii jest utrudniony, ale nadal można uzyskać finansowanie nawet bez umowy o pracę. Trzeba jednak spełnić określone przez bank warunki.
Kredyt hipoteczny dla młodych bez umowy o pracę – czy to w ogóle możliwe?

Które banki udzielają kredytu hipotecznego bez umowy o pracę?

W czasie pandemii warunki dostępności kredytów hipotecznych zmieniają się dynamicznie. Obecnie takie finansowanie bez umowy o pracę można dostać m.in. w mBanku, Banku Pekao, Banku Millennium czy Citi Handlowym. Na przykładzie tego pierwszego: oprócz samego dokumentu liczy się staż w danym miejscu – dla umowy o pracę na czas nieokreślony to min. 3 miesiące i perspektywa zatrudnienia na kolejne pół roku. Samozatrudnieni muszą istnieć na rynku od co najmniej jednego pełnego roku kalendarzowego, a dodatkowo powinni być już rozliczeni z Urzędem Skarbowym. Pracujący na podstawie umowy zlecenia, umowy o dzieło lub kontraktu menedżerskiego muszą być związani z tym samym pracodawcą od min. 6 miesięcy. Dopuszczalne są także inne umowy, a także renty czy emerytury.

Spełnienie powyższego minimum nie zagwarantuje jednak otrzymania kredytu. Kluczowe jest stabilne zatrudnienie – im dłuższy staż w danym miejscu, tym szanse rosną. To szczególnie ważne przy kredycie hipotecznym, który spłacany jest zwykle 20-30 lat. W przypadku takiego zobowiązania bank bierze pod uwagę wiele innych czynników.

Poznaj 7 sposobów na zwiększenie szansy na kredyt hipoteczny >>

Jak młodzi mogą zwiększyć swoje szanse na kredyt hipoteczny?

Kredyt hipoteczny można wziąć indywidualnie lub wspólnie. W gorszej sytuacji będzie młody singiel, który chce kupić mieszkanie z pomocą banku. Jeśli żyje sam, to z jego pensji pokrywane są wszystkie koszty. W przypadku pary wynagrodzenie jest podwójne, a koszty są podzielone. Młode małżeństwo ma więc znacznie większe szanse kredyt hipoteczny, szczególnie jeśli nie ma jeszcze dzieci. Wniosek można też złożyć z rodzicem, który ma stabilne zatrudnienie. Tutaj jednak ograniczeniem jest wiek. Żaden współkredytobiorca nie powinien mieć więcej niż 70-80 lat (w zależności od banku) w momencie spłaty ostatniej raty. Do wniosku wymagane są co najmniej jedne dochody. Jest więc możliwe, by niepracujący student starał się o kredyt wraz z pracującym rodzicem.

Do uzyskania finansowania na tak długi okres bardzo ważna jest historia kredytowa. Można ją podejrzeć, rejestrując się w BIK. Znajdują się tam informacje na temat przeszłych i obecnych zobowiązań finansowych oraz ew. opóźnień w spłacie. Przeterminowane należności zablokują możliwość uzyskania kredytu. Na niekorzyść zadziała też pusta historia kredytowa. Przed złożeniem wniosku warto skorzystać choćby z kredytu ratalnego 0%, który pozwoli na wykazanie się rzetelnością i niedopłacanie do towaru lub usługi. W BIK warto też zwrócić uwagę na scoring, a więc ocenę wiarygodności kredytobiorcy w skali od 0 do 100.

Kredyt hipoteczny dla pary z zarobkami 6 tys. zł – to możliwe! KLIK >>

Decyzja banku będzie opierać się w dużej mierze na relacji wysokości potencjalnej raty do osiąganych dochodów oraz kosztów utrzymania i ewentualnych innych bieżących zobowiązań finansowych. Należy więc dostosować okres kredytowania tak, by umożliwić sobie realną spłatę. Zawsze można spłacić kredyt wcześniej i skorzystać ze zwrotu kosztów dodatkowych za niewykorzystany okres. Czasami z taką czynnością wiąże się opłata, ale nie zawsze. Przed złożeniem wniosku najlepiej pozbyć się kart kredytowych i spłacić, co się da. Zwiększy to zdolność kredytową. Przyjmuje się, że wysokość ogólnego zadłużenia nie powinna być większa niż 50% dochodów lub 65%, jeśli dochody są wyższe niż średnia krajowa.

Przy kredycie hipotecznym niezbędny jest wkład własny. Standardowo wynosi on 20% wartości nieruchomości, będącej zabezpieczeniem, ale może być też niższy (10-19%) lub wyższy (do 30%) w zależności od banku. Przy tym poniżej 20% trzeba liczyć się z większymi kosztami kredytu – rośnie marża, a czasem wymagane jest także ubezpieczenie od niskiego wkładu. Warto wiedzieć, że nieruchomość, która stanowi zabezpieczenie, nie musi należeć do głównego kredytobiorcy. Przykładowo wspomniany wcześniej student może zastawić mieszkanie swoich rodziców – oczywiście za ich zgodą. W ramach wkładu własnego bank przyjmuje nie tylko gotówkę czy przelew. Dopuszczalne są także: środki z kont emerytalnych (u młodych akurat nie będą zbyt wysokie), działka pod nieruchomość (jeśli na niej powstanie kredytowany dom), zaliczka dla dewelopera, materiały budowlane, koszt zrealizowanych prac czy inne nieruchomości. Wkład własny nie może być płacony dzięki środkom z kredytu lub pożyczki.

W każdym wieku nie bez znaczenia jest wykształcenie, zawód, zajmowane stanowisko, specjalizacja oraz branża, w której się pracuje. Te dane pozwalają na oszacowanie stabilności na rynku pracy oraz prognozowanie dochodów. Większe szanse na kredyt może mieć nauczyciel niż sprzedawca, bo w handlu jest często duża rotacja pracowników. Banki przychylnie patrzą także na zawody, które związane są na ogół z karierą na całe życie np. na prawników, lekarzy, dentystów, architektów czy deweloperów z branży IT.

Nie każdy młody człowiek może pochwalić się długim zatrudnieniem na podstawie umowy o pracę czy wysokimi zarobkami, ale na niektóre rzeczy ma wpływ. Pierwszym krokiem powinno być zapoznanie się z ofertą kredytów hipotecznych – najlepiej z pomocą rankingu i kalkulatora hipotecznego. Pozwalają one znaleźć optymalne propozycje dla konkretnych parametrów: kwoty, okresu spłaty, rodzaju rat itp. Niektóre wiążą się ze specjalnymi promocjami, w ramach których obniżana jest marża czy prowizja, choć czasem warunki oferty standardowej jednego banku są korzystniejsze dla klienta niż oferta promocyjna w innym. Warto więc dokładnie zapoznać się z kosztami. Nie powinno się wysyłać zapytań do różnych banków jednocześnie, bo to może doprowadzić do automatycznej odmowy kolejnego z nich. Przed złożeniem wniosku powinno się też krytycznie przeanalizować własną sytuację na podstawie informacji z BIK i próbować zniwelować słabsze aspekty. Zatajanie czy zakłamywanie istotnych dla decyzji faktów nie jest dobrym rozwiązaniem, bo nawet jeśli bank tego nie wykryje, to zwiększy się ryzyko problemów ze spłatą.

Dodano:
29 Wrz 2020

0 Komentarze

Wpisz komentarz (od 5 do 5000 znaków)

Dziękujemy!

Twój komentarz został dodany. Po akceptacji, zostanie wyświetlony na stronie.

Podobne artykuły