Kredyt hipoteczny "klucz za dług" - czy to sposób na problemy ze spłatą?

  • 07 Maj 2020
  • 4 min. czytania
  • Komentarze(0)
W 2019 roku Komisja Nadzoru Finansowego w nowelizacji Rekomendacji S wprowadziła możliwość stosowania przez banki opcji klucza za dług przy kredycie hipotecznym. Warunki takiego rozwiązania mają być uzależnione od sytuacji kredytobiorcy. Czym tak właściwie jest klucz za dług i czy warto z niego skorzystać w obliczu pandemii?
Kredyt hipoteczny "klucz za dług" - czy to sposób na problemy ze spłatą?

Już 600 tys. kredytobiorców złożyło wnioski o wakacje kredytowe. Pokazuje to ogromną skalę problemu ze spłatą zobowiązań – także kredytu hipotecznego. Co jednak zrobić, jeśli po upływie tych trzech lub sześciu miesięcy trzeba będzie wrócić do spłaty kredytu, a poprawy sytuacji finansowej nie widać? Pomocna może być możliwość skorzystania z klucza za dług, którą już od ponad roku rekomenduje Komisja Nadzoru Finansowego.

Klucz za dług przy kredycie hipotecznym – czym jest?

Klucz za dług to opcja, którą wprowadziła Komisja Nadzoru Finansowego w nowelizacji Rekomendacji S już rok temu. Dlaczego mało kto o tym słyszał? Na początku taka możliwość miała być dostępna w pakiecie z każdym kredytem hipotecznym, którego właściciel spełniał określone warunki. Jednak szybko wycofano się z tego pomysłu i banki mogą, ale nie muszą jej oferować.

Klucz za dług to metoda już od wielu lat stosowana w Stanach Zjednoczonych. Polega na tym, że w momencie poważnych problemów ze spłatą kredytu hipotecznego, kredytobiorca może oddać bankowi prawo własności do kredytowanej nieruchomości, a w zamian za to bank zwolni go z długu. Można więc zacząć od nowa z czystą kartą – bez domu czy mieszkania, ale też obciążenia w postaci kredytu.

W teorii proste rozwiązanie, więc dlaczego nie przyjęło się w Polsce?

Klucz za dług – dlaczego każdy bank nie oferuje go w pakiecie z kredytem hipotecznym?

Klucz za dług to według KNF opcja korzystna dla klienta. Jeżeli masz problem ze spłatą kredytu hipotecznego, to wystarczy, że przekażesz bankowi mieszkanie i po sprawie. Co jednak bank ma z nim zrobić? Musiałby wdrożyć dodatkowe procedury, aby spieniężyć ten majątek. Dlatego musi wziąć na siebie wyższe ryzyko. A im wyższe ryzyko, tym większa cena kredytu. A koszt poniesie oczywiście klient.

Warto wiedzieć, że nawet gdyby każdy bank miał w swojej ofercie opcję klucza za dług, to nie każdy kredytobiorca mógłby z niej skorzystać.

Warunki są wyśrubowane:

  • musisz mieć dochód wyższy niż przeciętny poziom wynagrodzeń w gospodarce albo rejonie zamieszkania,
  • wskaźnik DTI, czyli relacji miesięcznych zobowiązań do dochodów nie może przekraczać 35%,
  • wysokość wniesionego na początku wkładu własnego powinna wynosić przynajmniej 30% wartości nieruchomości.

 Wnioski są takie, że ewentualna opcja klucza za dług jest dostępna tylko dla najbogatszych, którzy mają sporo oszczędności. Takie osoby zazwyczaj nie mają problemów ze spłatą kredytu hipotecznego. W praktyce więc takie rozwiązanie nie znajdzie zastosowania.

Klucz za dług w krytyce banków – co zamiast?

Banki już od projektu nowelizacji krytykowały pomysł przejmowania mieszkań w zamian za zwolnienie z długu. Wprowadzenie takiej procedury jest kosztowne i długie, a nie przełożyłoby się na realny zysk banku – ze względu na małe zainteresowanie.

Wygląda na to, że propozycja KNF nie do końca sprostałą wymaganiom rynkowym. Jest jednak alternatywa dla ograniczenia ryzyka kredytowego, którą KNF nakazała wprowadzić. To kredyt hipoteczny ze stałym oprocentowaniem, który każdy bank musi zacząć oferować do końca roku.

Aktualnie zrobił to już: Santander Bank Polska, Pekao Bank Polski, Bank Pekao SA i ING Bank Śląski, czyli banki, które w skali kraju udzielają najwięcej kredytów hipotecznych.

Jak kredyty hipoteczne ze stałą stawką maja ograniczyć ryzyko dla klientów? Polega to na tym, że bank zobowiązuje się, że przez pierwsze 5 lat od momentu udzielenia finansowania nie zmieni stawki oprocentowania, czyli Twoja rata ani nie wzrośnie ani nie zmaleje. Do tej pory takie kredyty hipoteczne były udzielane sporadycznie, a większość z nich jest oparta na oprocentowaniu zmiennym, które zależy od warunków rynkowych (widać to w stawce WIBOR).

Można się spodziewać, że mimo tego, że każdy bank wprowadzi taki kredyt do oferty, to klienci niechętnie będą się na niego decydować – z prostego powodu. Będzie droższy, bo bank przejmie na siebie ryzyko zmian rynkowych. Nawet jeśli stopy procentowe zmienią się tak, że oprocentowanie będzie mogło być wyższe, to bank i tak na tym nie skorzysta, bo zobowiązał się do niezmienności warunków.

Aktualnie jednak trudno mówić o skutecznym rozwiązaniu, które pomoże kredytobiorcom w trudnej sytuacji. Klucz za dług tego nie zapewni ze względu na wyśrubowane wymagania, natomiast kredyt hipoteczny ze stałym oprocentowaniem nie jest atrakcyjny, bo w obecnych warunkach niskich stóp, klient może tylko stracić, jeśli się na niego zdecyduje.

Kredyt hipoteczny – kalkulator zdolności kredytowej >>

Dodano:
07 Maj 2020

0 Komentarze

Wpisz komentarz (od 5 do 5000 znaków)

Dziękujemy!

Twój komentarz został dodany. Po akceptacji, zostanie wyświetlony na stronie.

Podobne artykuły