Lubimy płacić zbliżeniowo

  • 05 Cze 2020
  • 6 min. czytania
  • Komentarze(0)
Uważamy, że płatności zbliżeniowe są bezpieczne, szybkie, wygodne i łatwe. W jaki sposób płacimy zbliżeniowo? Który ze sposobów płatności jest najpopularniejszy – karta płatnicza, smartfon, a może zegarek? Sprawdziłem to!
Lubimy płacić zbliżeniowo

Płatności zbliżeniowe są przez Polaków uznawane za bezpieczne. Dlatego też nie powinno dziwić, że Polacy lubią płacić w ten sposób i są europejskimi liderami płatności zbliżeniowych. Dobrze pokazują to dane Mastercard. Wynika z nich, że w pierwszym kwartale 2020 r. 90% płatności kartą w Polsce zrealizowanych było zbliżeniowo. Dla porównania – w Europie wskaźnik ten wyniósł 78%.

Jakie są – według Polaków - płatności zbliżeniowe?

Bezpieczne płatności w dobie koronawirusa

Od kilku tygodni możemy już – po kilkumiesięcznej przerwie – chodzić do sklepów w galeriach handlowych. Podobnie jak np. w sklepach spożywczych przy wejściu musimy zdezynfekować dłonie i założyć rękawiczki. Jesteśmy też zachęcani do płatności bezgotówkowych, co w polskich warunkach oznacza przede wszystkim płatności zbliżeniowe.

Ten sposób płacenia za zakupy jest dla 90% badanych przez Mastercard Polaków uważany za bardziej higieniczny niż gotówka. Niewiele mniej – 85% - uważa, że płatności zbliżeniowe są bezpieczniejsze niż te dokonywane gotówką. Nie dziwi mnie to – jeżeli stracisz kartę (zgubisz ją lub zostanie Ci skradziona), to Twoja odpowiedzialność za nieautoryzowane transakcje jest ograniczona do równowartości 50 euro. Zasada ta wprowadzona została przez przepisy dyrektywy PSD2. Z ograniczenia odpowiedzialności możesz skorzystać, jeśli zgłosisz utratę karty w czasie nie dłuższym niż 24 godziny.

Co ciekawe, jedynie dla 54% badanych aktualna sytuacja była zachętą do częstszego płacenia zbliżeniowo. Z kolei 89% badanych twierdzi, że będzie nadal korzystać z płatności bezdotykowych, nawet po zakończeniu pandemii.

W jakim banku najlepiej założyć konto osobiste? Sprawdź w naszym rankingu >>

Szybciej niż gotówką

Zdaniem badanych płatności zbliżeniowe są wygodne i szybkie.  To też mnie nie dziwi. Od dawna nie widziałem nikogo, kto płaciłby w sklepie w sposób inny niż zbliżeniowy. Sam też już od prawie 10 lat (tj. od kiedy bank, w którym miałem konto osobiste, zaczął wydawać karty debetowe umożliwiające płatności bezstykowe) płacę prawie wyłącznie zbliżeniowo. Prawie dlatego, że kilka razy aktywowałem nowe karty, dokonując płatności potwierdzane PIN-em, a wtedy musiałem włożyć kartę do terminala.

Na szybkość i wygodę płatności zbliżeniowych wpływa też podwyższenie do 100 zł limitu płatności bez konieczności podawania PIN (pozytywnie oceniło tę decyzję 68% użytkowników kart).

Gdzie najczęściej płacimy zbliżeniowo? Najwięcej wskazań (98%) miały sklepy spożywcze (im prędzej zapłacisz za zakupy, tym szybciej będzie rozładowywała się kolejka do kasy). Na drugim miejscu znalazły się apteki (81%), a za nimi inne sklepy detaliczne (46%).

96% ankietowanych woli płacić kartą

Gdybyś jeszcze np. 5 lat temu zapytał np. swojego znajomego o to, w jaki sposób płaci zbliżeniowo, to pewnie spojrzałby na Ciebie ze zdumieniem i odpowiedział „kartą, no bo czym?”. Mimo, że od tego czasu na rynku płatności bezgotówkowych sporo się zmieniło, to karta płatnicza – debetowa czy kredytowa – jest najpopularniejszym płatności bezgotówkowej. Tak twierdzi 96% ankietowanych.

Z czego bierze się tak duża popularność kart płatniczych? Jeżeli masz konto osobiste to wydana jest do niego karta debetowa. Po jej aktywowaniu, możesz nią płacić zbliżeniowo. Wystarczy, że wyjmiesz ją z portfela i zbliżysz do terminala płatniczego.

Smartfony i urządzenia mobilne są mniej popularne

Na drugim miejscu, ale z o wiele niższym poziomem wskazań – 36% - znalazły się płatności smarfonem. A płatności tzw. urządzeniami ubieralnymi (z ang. Wearables), takimi jak zegarki czy opaski fitness? Jaka jest ich popularność? Wbrew pozorom niewielka – do płatności przy ich użyciu przyznaje się tylko 2% ankietowanych.

Jeżeli korzystasz ze smartfona z systemem Android, możesz korzystać z usługi Google Pay, którą oferuje w Polsce 14 banków uniwersalnych, 2 zrzeszenia banków spółdzielczych (Bank BPS i SGB Bank) oraz Bank Spółdzielczy Rzemiosła w Krakowie. Google Pay (znane wcześniej jako Android Pay) zadebiutowało w Polsce w listopadzie 2016 r.

W 13 bankach uniwersalnych oraz bankach spółdzielczych zgrupowanych w grupach BPS i SGB oferowana jest – od czerwca 2018 r. – usługa Apple Pay.

Użytkownicy usługi Apple Pay mogą także płacić przy pomocy iPhone’ów (od iPhone’a 6 w górę) i Apple Watchy (płatności mobilne Apple Pay wspierają nawet najstarsze smartwatche Apple’a). Nieco gorzej wygląda sprawa w przypadku Google Pay. W przeciwieństwie do Apple’a, Google, nie ma własnych smartwatchy, a nie wszyscy producenci smartfonów z Androidem oferują zegarki, a jeżeli tak jest, to – jak np. w przypadku Samsunga – nie obsługują one płatności Google Pay.

Jeżeli chcesz płacić tylko zegarkiem, to możesz skorzystać z Fitbit Pay lub Garmin Pay. Obie te usługi zadebiutowały na rynku w 2018 r. (Garmin Pay w marcu 2018 r., a Fitbit Pay – w październiku 2018 r.). Pierwszym bankiem, który wdrożył obie usługi był Santander Bank Polska.

Aktualnie Fitbit Pay znajdziesz w siedmiu bankach, a Garmin Pay – w jedenastu.

Płatności Fitbit Pay wspierają 3 modele smartwatchy (Fitbit Ionic, Fitbit Versa i Fitbit Versa 2) i dwa modele opasek (Fitbit Charge 3 Special Edition i Fitbit Charge 4). Przy użyciu Garmin Pay możesz płacić jednym z 39 zegarków.

Jak jeszcze możesz płacić?

Plastikowe karty, smartfony i smartwatche to nie wszystkie sposoby, dzięki którym możesz płacić zbliżeniowo. Niedawno jedna z sieci handlowych uruchomiła własną usługę płatności mobilnych – Lidl Pay. To jedna z niewielu na polskim rynku usług płatności zbliżeniowych wykorzystujących kod QR. Wprowadzenie swojego sposobu płatności mobilnych zapowiada też sieć sklepów Żabka.

Płatności mobilne – moje doświadczenia

Zbliżeniowo płacę już od wielu lat. Początkowo używałem karty. Od niemal dwóch lat płacę przede głównie telefonem przy użyciu Google Pay. Przetestowałem także Apple Pay, Fitbit Pay i Garmin Pay. Którą z tych usług oceniam najlepiej? Przy codziennych płatnościach najlepiej sprawdzają się Apple Pay i Google Pay. Z kolei, jeżeli jesteś osobą aktywną – np. biegasz czy jeździsz na rowerze – dobrym rozwiązaniem dla Ciebie będzie Fitbit Pay lub Garmin Pay. Nie musisz mieć ze sobą portfela ani smartfona – kartę dodajesz do zegarka i płacisz zbliżając go do terminala. Co ciekawe – korzystając z Fitbit Pay lub Garmin Pay nie musisz podawać PIN – nawet przy transakcjach powyżej 100 zł (PIN wpisujesz na zegarku zakładając go na rękę. Działa przez 24 godziny lub do zdjęcia zegarka z ręki).

Możesz płacić zbliżeniowo,  jeżeli masz konto osobiste – do niego przecież wydawane są karty debetowe, które możesz dodać np. do smartfona czy zegarka. Jakie jest najlepsze konto osobiste? Dla mnie to takie, w którym znajdziesz co najmniej jedno z wymienionych przeze mnie rozwiązań.

Dodano:
05 Cze 2020

0 Komentarze

Wpisz komentarz (od 5 do 5000 znaków)

Dziękujemy!

Twój komentarz został dodany. Po akceptacji, zostanie wyświetlony na stronie.

Podobne artykuły