Mieszkania wciąż drożeją, ale znacznie wolniej niż przed pandemią

  • 17 Lis 2020
  • 2 min. czytania
  • Komentarze(0)
Według NBP za lokum w jednym z największych polskich miast należy zapłacić o kilka lub kilkanaście procent więcej niż przed rokiem. Dynamika wzrostów cen jednak spadła. Nowe nieruchomości najbardziej podrożały w Krakowie, Zielonej Górze, Warszawie i Kielcach.
Mieszkania wciąż drożeją, ale znacznie wolniej niż przed pandemią

Rynek mieszkań w trzecim kwartale 2020 r.

Firma HRE Investments wykonała opracowanie cen mieszkań w największych polskich miastach. Oparła je o dane NBP, wyliczone na podstawie indeksu hedonicznego, na który z kolei składają się zmiany wycen w odniesieniu do jakości sprzedawanych nieruchomości mieszkalnych. Analitycy regularnie sprawdzają, ile Polacy kupują apartamentów, a ile mieszkań w starym budownictwie. Pierwszy czynnik wpływa na wzrost średniej ceny, a drugi na spadek. Od czerwca do sierpnia przeciętna cena mieszkania wzrosła w największych polskich miastach o 10,8%. Zmiany były podobne na rynku pierwotnym i wtórnym. Średnia cena dla nowych nieruchomości w Gdańsku, Gdyni, Łodzi, Krakowie, Warszawie, Poznaniu czy Wrocławiu wyniosła o 9,1% więcej niż przed rokiem.

Kupujesz mieszkanie? Sprawdź jak obliczyć wkład własny 2020! >>

Zestawienie cen w największych polskich miastach

W trzecim kwartale największe wzrosty cen w nowych mieszkaniach w stosunku rocznym odnotowano w:

  • Krakowie – 14% (8838 zł za m2),
  • Zielonej Górze – 13% (5113 zł za m2),
  • Warszawie – 11% (10 184 zł za m2).

Najdroższe nowe mieszkania są w stolicy, Gdańsku (9024 zł za m2) i we Wrocławiu (8109 zł za m2).

Najniższe wzrosty zaobserwowano w:

  • Gdyni –  -1% (8240 zł za m2),
  • Lublinie – 0% (6188 zł za m2),
  • Rzeszowie – 1% (6173 zł za m2 ).

Najtańsze nowe mieszkania okazały się być w Zielonej Górze, Kielcach (5725 zł za m2, wzrost o 10%) i w Białymstoku (5827 zł). Warto zauważyć, że drugie z wymienionych miast ma najniższe ceny w zestawieniu mimo znacznego wzrostu.

Rynek mieszkań używanych wygląda nieco inaczej.

Najwyższe wzrosty cen zanotowano w:

  • Poznaniu – 17% (6882 zł za m2),
  • Łodzi – 15% (5613 zł za m2),
  • Katowice – 13% (5278 zł za m2).

Największe średnie kwoty były w:

  • Warszawie – 9962 zł za m2 (średni wzrost 7%),
  • Gdańsku 8839 zł za m2 (średni wzrost dla Gdańska i Gdyni 9%),
  • Krakowie – 8100 zł  za m2(średni wzrost 12%).

Najniższy wzrost cen używanych mieszkań był w:

  • Bydgoszczy – 5% (5611 zł za m2),
  • Zielonej Górze – 5% (4430 zł za m2),
  • Opolu 5% (5421 zł za m2).

Najniższe ceny zaobserwowano w Zielonej Górze, Kielcach (4770 zł za m2) i Katowicach (5378 zł za m2).

Dynamika zmian cen w badanym okresie jest już 2-3 razy niższa niż na początku roku. Być może stabilizacja na rynku oraz niskie oprocentowanie kredytów hipotecznych to dobry moment na inwestycję w nieruchomości. Wielu znajduje tutaj bezpieczną przystań dla swoich środków. Potencjalny zysk powinien być znacząco wyższy niż w przypadku lokat. Kapitał będzie chroniony przed inflacją, która pożera zwykłe oszczędności. Według analityków na wynajmie mieszkania w dużym mieście można zarobić przez rok blisko 4% wartości mieszkania.

Sprzedajesz mieszkanie z kredytem hipotecznym? Sprawdź jak to zrobić! >>

Dodano:
17 Lis 2020

0 Komentarze

Wpisz komentarz (od 5 do 5000 znaków)

Dziękujemy!

Twój komentarz został dodany. Po akceptacji, zostanie wyświetlony na stronie.

Podobne artykuły