Nie kupuj ubezpieczenia w ciemno

  • 28 Sie 2017
  • 4 min. czytania
  • Komentarze(12)
Za chwilę rozpocznie się rok szkolny, a ty wybierzesz się na pierwszą wywiadówkę do swojego dziecka. Jedną z kwestii o których będziecie rozmawiać, to wykupienie ubezpieczenia NNW dla twojego dziecka. Nie jest ono obowiązkowe, ale dla bezpieczeństwa swojej pociechy warto skorzystać z tego typu polisy.
Nie kupuj ubezpieczenia w ciemno

Za chwilę rozpocznie się rok szkolny, a ty wybierzesz się na pierwszą wywiadówkę do swojego dziecka. Jedną z kwestii o których będziecie rozmawiać, to wykupienie ubezpieczenia NNW dla twojego dziecka. Nie jest ono obowiązkowe, ale dla bezpieczeństwa swojej pociechy warto skorzystać z tego typu polisy.

Zgodnie z danymi podanymi przez System Informacji Oświatowej w roku szkolnych 2015/2016 w polskich szkołach doszło do 71 tys. wypadków! Zginęło w nich aż dziesięcioro dzieci. W 40 proc. przypadków do nieszczęśliwych zdarzeń dochodzi na zajęciach wychowania fizycznego.

Ubezpieczenie dziecka – co musisz wiedzieć?

Przede wszystkim, ubezpieczenie dziecka w szkole, ani ogólnie ubezpieczenie dziecka od następstw nieszczęśliwych wypadków nie jest obowiązkowe. Pamiętaj, że na wywiadówce wcale nie musisz płacić składki, nawet gdy nauczyciel mocno cię do tego zachęca. Choć taką umowę nazywa się „ubezpieczeniem szkolnym”, to ochrona trwa nie tylko podczas pobytu w placówce edukacyjnej. Nieważne, czy twojemu dziecko coś się stanie podczas pobytu na lekcjach, na przerwie, na wycieczce czy w domu, ma prawo do odszkodowania.

R E K L A M A

Nie kupuj ubezpieczenia w ciemno

Ubezpieczenie NNW – czy warto?

Dobrze wiesz, że dzieci nie spędzają czasu w szkole tylko w ławce podczas zajęć lekcyjnych. Są narażone na wiele niebezpieczeństw - na przerwach, na korytarzu, w drodze do szkoły. Ubezpieczenie od następstw nieszczęśliwych wypadków nie zabezpieczy małego ucznia przed zrobieniem sobie krzywdy, ale znacznie złagodzi jego skutki finansowe. Zamiast martwić się o to, jak zapłacisz za leczenie i rehabilitację po wypadku, będziesz mógł skupić się na opiece nad dzieckiem. Dlatego właśnie warto wykupić ubezpieczenie NNW.

Ubezpieczenie NNW dziecka – jakie mamy alternatywy?

Większość rodziców ubezpieczających swoje dzieci za pośrednictwem szkoły nie zna warunków umowy, tylko „dla świętego spokoju” opłaca składkę. A gdy zdarzy się wypadek, to mają pretensje do nauczycieli czy ubezpieczyciela, że odszkodowanie jest bardzo niskie albo nie obejmuje urazu, który dotknął ucznia. Warto więc w tym roku samemu wybrać ubezpieczenie dla dziecka.

Ubezpieczenie dziecka – na co zwrócić uwagę?

Zanim wybierzesz konkretną polisę, pamiętaj aby sprawdzić następujące elementy:

1. Suma ubezpieczenia to maksymalna kwota świadczenia jaką może wypłacić ubezpieczyciel. Wysokość kwoty uzyskanej z ubezpieczyciela zależy również od doznanego uszczerbku na zdrowiu. W przypadku ubezpieczenia NNW, są one wyrażone procentowo. Im poważniejszy wypadek, tym ta wartość jest wyższa. Suma ubezpieczenia bezpośrednio przekłada się na wysokość otrzymanej rekompensaty. Załóżmy, że twoje dziecko złamało nogę, a taki uszczerbek stanowi 5 proc. sumy ubezpieczenia, która wynosi 50 tys. zł. Za taki wypadek otrzymasz więc 2,5 tys. zł odszkodowania.

2. Wysokość składki - właśnie tyle musisz płacić, aby ubezpieczyć swoje dziecko. Powinno być tak, że im więcej, płacisz tym szerszy jest zakres ochrony. Jednak towarzystwa ubezpieczeniowe także chcą zarobić, więc sprawdź, czy proponowane warunki są uczciwe i porównaj je z konkurencją. Pamiętaj, aby proponowana przez dany podmiot składka nie była znacząco niższa od średniej rynkowej. Wzbudza to podejrzenia, że możesz zostać oszukany.

3. Zakres ubezpieczenia - to zdarzenia, które jeśli wystąpią, to ubezpieczyciel wypłaci nam odszkodowanie. W przypadku ubezpieczenia NNW dziecka będzie to wypadek, skutkujący urazem. Polisa może obejmować nie tylko zadośćuczynienie, ale także zwrot całości lub części kosztów za pobyt w szpitalu i rehabilitację.

4. Wyłączenia z odpowiedzialności – to sytuacje, za które ubezpieczyciel nie zapłaci. W przypadku ubezpieczenia szkolnego, warto zwrócić uwagę, np. na to, czy dziecko chronione jest na zajęciach dodatkowych (np. na karate, akrobatyce czy piłce nożnej). Tam ryzyko wypadku jest jeszcze wyższe niż podczas szkolnych zajęć, więc trzeba o tym pamiętać, jeśli wychowujemy młodego sportowca.

Mimo że warunki ubezpieczenia mają czasami kilkanaście stron, to i tak warto się z nimi dokładnie zapoznać. W końcu chodzi o życie i zdrowie najważniejszego dla ciebie człowieka. Od tego roku więc nie zgadzaj się bezrefleksyjnie na polisę oferowaną przez szkołę, ale wybierz świadomie.
 

Dodano:
28 Sie 2017

Zaktualizowano:
13 Lip 2020

12 Komentarze

Wpisz komentarz (od 5 do 5000 znaków)

Dziękujemy!

Twój komentarz został dodany. Po akceptacji, zostanie wyświetlony na stronie.

  • Anna Malek Ekspert 27 września 2017
    Hej Masters,dziękuję za praktyczną radę. Na pewno przyda się naszym czytelnikom ;)
  • Masters Ekspert 26 września 2017
    Kilka lat temu słyszałam o takiej sprawie, że dziecko nie otrzymało żadnego świadczenia bo doznało urazu w wyniku omdlenia a tego omdlenia nie byłow wpolisie. Od tamtej pory zawsze spawdzam co jest w ubezpieczeniu i czy to omdlenie też. Wiem, że nie przewidze wdszystkich sytuacji, ale może chociaż część...
  • Masters Ekspert 26 września 2017
    Kilka lat temu słyszałam o sytuacji w której dziecko nie otrzymało żadnego świadczenia ponieważ doznało uszczerbku na zdrowiu i to dość poważnego w wyniku omdlenia. AA tego omdlenia nie było w polisie. To była dość głośna sprawa, ale od tamtej pory zawsze sprawdzam czy za omdlenie coś wypłacają. No wiadomo, że nie da się przewidzieć wszystkich takic sytaucji, ale zawsze warto znać swoje prawa..
  • Anna Malek Ekspert 26 września 2017
    Masz rację, że bezpośrednie nagradzanie jest zabronione, ale z moich doświadczeń wynika, że na wywiadówce rodzicom prezentowana jest oferta tylko jednego ubezpieczyciela. Dzięki, że zwracasz uwagę na to, że rodzice powinni czytać OWU. Takich rad nigdy dość.Pozdrawiam :)
  • Anna Malek Ekspert 26 września 2017
    Nie zgodziłabym się z tym, że indywidualne ubezpieczenia są dużo droższe. Przecież zawsze możesz ubezpieczyć całą rodzinę i skorzystać z tańszej opcji. Masz rację, że ogromną zaletą takiej polisy jest możliwość dostosowania jej do siebie.Pozdrawiam :)
  • Ale_goria Ekspert 25 września 2017
    Indywidualne ubezpieczenia są dużo droższe, ale można samemu modyfikować ofertę wg indywidualnych potrzeb. Polecam tę formę, jeśli ktoś neguje wartość szkolnych ubezpieczeń :) Zwłaszcza polecam zapoznać się z ofertą NAU.
  • Ale_goria Ekspert 25 września 2017
    No właśnie bezpośrednie nagradzanie jest zabronione, w naszej szkole przyszły przynajmniej takie 3 listy od towarzystw. A jeśli chodzi o OWU: należy je uwaznie czytać, czasami suma ubezpieczenia za śmierć w wyniku NW jest inna niż suma ubezpieczenia za trway uszczerbek na zdrowiu w wyniku NW. Czasami sa też inne smaczki: wysoka suma ubezpieczenia jest wypłacana w przypadku śmierci dziecka podczas ATAKu TERRORYSTYCZNEGO!!! To jest skandal, ale gdyby rodzice czytali te umowy, a ktoś by im jasno i prosto wytłumaczył najważniejsze kwestie nie byłoby różnych problematycznych sytuacji.
  • Patryk Włodarczak Ekspert 30 sierpnia 2017
    Jeśli posiadacie kartę dużej rodziny, sprawdźcie jak otrzymać darmowe ubezpieczenie dla każdego dziecka https://m.facebook.com/PatrykWlodarczakAviva/ Zapraszam do kontaktu ?
  • Anna Malek Ekspert 30 sierpnia 2017
    Dziękuję bardzo za cenne wskazówki. Naszym czytelnikom z pewnością się przydadzą.Pozdrawiam :)
  • Ubea.pl Ekspert 29 sierpnia 2017
    Przeczytanie warunków polisy jest na pewno podstawą (praktycznie nieobecną w polskich warunkach, gdzie składkę za polisę często płaci się na zebraniu tylko dlatego że "wszyscy tak robią"). A jakie wady? Przede wszystkim bardzo niska suma ubezpieczenia (np. na 10 000 zł. W efekcie dziecko dostaje zaledwie np. 300 zł odszkodowania za uraz), wiele wyłączeń ochrony. Do tego dochodzi problematyczny wybór oferty danego ubezpieczyciela przez szkołę: niestety wybór ten często jest po prostu uzależniony od tego, które towarzystwo da większą dotację na Radę Rodziców (mimo że takie bezpośrednie nagradzanie jest zabronione).

Podobne artykuły