Nowe wątpliwości w sprawie kredytów we frankach. Na przestoju zyskają banki

  • 20 Sty 2020
  • 2 min. czytania
  • Komentarze(0)
Kredyty we frankach a wyrok TSUE - co nowego wiadomo?
Nowe wątpliwości w sprawie kredytów we frankach. Na przestoju zyskają banki

Do TSUE wpłynęły nowe zapytania w sprawie kredytów we frankach. Wątpliwości zgłosił gdański sąd. Na rozstrzygnięcie można będzie czekać nawet półtora roku. Taka zwłoka sprzyja bankom, które w międzyczasie zażądają spłaty kolejnych rat.

To nie pierwszy wyrok TSUE w sprawie kredytów we frankach

Wyrok Trybunału Sprawiedliwości może przyczynić się do unieważnienia tysięcy umów pomiędzy frankowiczami a bankami. Tak było w przypadku państwa Dziubaków, których spór z Raiffeisen Bankiem (przejętym później przez BNP Paribas) miał swój finał 3 stycznia b.r. Po orzeczeniu TSUE Sąd Okręgowy w Warszawie stanął po stronie kredytobiorców, wskazując m.in. na nieuczciwe warunki umowy.

Co więcej, na początku stycznia Rzecznik Finansowy oraz UOKiK poinformowali, że po unieważnieniu umowy kredytu frankowego banki nie mogą żądać wynagrodzenia za korzystanie z kapitału.

Sprawa państwa Dziubaków wpłynęła na korzystne dla innych kredytobiorców wyroki w polskich sądach. Niewykluczone, że Trybunał Sprawiedliwości znów wzmocni pozycję frankowiczów, ale będą się oni musieli uzbroić w cierpliwość.

Obecnie rozpatruje się ok. 20 tys. pozwów, związanych z kredytami we frankach.

Kredyty walutowe dzisiaj

Kredyty walutowe nie cieszą się już tak dużą popularnością jak kiedyś, co ma przede wszystkim związek z sytuacją frankowiczów. Duże zmiany przyniosła też nowelizacja Rekomendacji S z 2014 r., opublikowana przez Komisję Nadzoru Finansowego. Zgodnie z jej treścią, o kredyty walutowe mogą starać się tylko ci, którzy uzyskują trwałe dochody w danej walucie. Przydać się to może Polakom, zarabiającym w Wielkiej Brytanii, gdy zależy im na kredycie w funtach brytyjskich.

Dla kredytu walutowego oprocentowanie zależne jest od stóp bazowych, na które wpływa sytuacja na zagranicznych rynkach oraz od marży konkretnego banku.

Zalecenia KNF wobec kredytów hipotecznych

Wspomniana Rekomendacja S odnosi się także do kredytów hipotecznych. Według niej wskaźnik LtV (ang. loan to value) nie powinien przekraczać 80 proc. w momencie udzielania kredytu. W przypadku nieruchomości komercyjnych poprzeczka postawiona jest na poziomie 75 proc.

Według Komisji wskaźnik DtI (ang. debt to income) nie powinien z kolei przekraczać 40 proc. w przypadku osób, uzyskujących nie więcej niż przeciętne wynagrodzenie w danym regionie. Dla lepiej zarabiających wynosi 50 proc.

KNF zaleca też by okres spłaty kredytu dla klientów detalicznych był nie dłuższy niż 25 lat. Jeśli jednak wnioskodawca stara się o kredyt na okres powyżej 35 lat, to bank powinien ocenić jego zdolność na maksymalnie 30 lat.




Dodano:
20 Sty 2020

Zaktualizowano:
10 Sie 2020

0 Komentarze

Wpisz komentarz (od 5 do 5000 znaków)

Dziękujemy!

Twój komentarz został dodany. Po akceptacji, zostanie wyświetlony na stronie.

Podobne artykuły