Informujemy, że w związku z wejściem w życie RODO zmodyfikowaliśmy naszą politykę prywatności ×

Okradną cię podczas płatności kartą, a ty nawet nie zauważysz!

Fot.

Według najnowszych danych Narodowego Banku Polskiego miesięcznie Polacy wykonują około 300 milionów transakcji kartą. Każda z nich to potencjalna okazja do kradzieży twoich pieniędzy! Czym jest carding i jak możesz się przed nim uchronić? Przeczytaj!

Dostajesz maila od swojego banku. Nadawca się zgadza, język jest formalny. Dostajesz prośbę o wpisanie danych swojej karty za pomocą dedykowanego linka. Jeśli tego nie zrobisz, to bank informuje, że twoje konto zostanie zablokowane. Skoro jest to oficjalny komunikat od banku, to nie wahasz się zbyt długo i wpisujesz wymagane dane (formularz wygląda tak, jak ten, który znasz ze strony instytucji finansowej). Po miesiącu sprawdzasz stan swojego konta. Okazuje się, że brakuje ci 1 tys. zł, który rzekomo przelałeś na nieznany rachunek.
Wracasz myślami do dziwnego maila od banku. Okazuje się, że zawsze wchodziłeś na: „bankX24.pl”, a adres widoczny w mailu to: „bankX.24.pl”. Widzisz różnicę? Jedna kropka sprawiła, że padłeś ofiarą cardingu.

Carding – co to jest?

Carding to przestępstwo związane z kradzieżą środków z karty płatniczej. Złodzieje mają różne metody, które pozwalają im zdobyć dane karty- podrabiają je, przerabiają, kradną, atakują właściciela plastiku złośliwym oprogramowaniem.

Skąd oszuści wezmą dane twojej karty?

Oszuści rzadko działają sami. Zazwyczaj są to zorganizowane grupy przestępcze, które pozyskują cudze instrumenty płatnicze. Aby zabezpieczyć się przed kradzieżą swoich pieniędzy, musisz wiedzieć, jak zachowują się złodzieje.

Wykorzystują narzędzia elektroniczne. Polega to na wysłaniu do ofiary np. maila zawierającegolink, który ściąga na komputer wirusa czy inne złośliwe oprogramowanie. Często także jest wykorzystywane podstawianie fałszywej (prawie identycznie wyglądającej, o bardzo podobnym adresie) strony banku lub sklepu internetowego. W ten sposób niczego nieświadoma ofiara wpisuje swoje dane, a złodzieje mogą je wykorzystać np. podczas zakupów internetowych.

Podglądają dane karty. Kiedy płacisz plastikiem w sklepie stacjonarnym lub wypłacasz gotówkę z bankomatu, oszust może stanąć w kolejce i dyskretnie podejrzeć dane lub je sfotografować. Czasami jest on także podstawionym sprzedawcą, może poprosić o twoją kartę i wynieść ją na zaplecze pod pretekstem awarii terminala.

Wyłudzają dane. Najczęściej sprawcy podszywają się pod bank. Dzwonią lub wysyłają maila do ofiary z prośbą o podanie informacji, znajdujących się na karcie. Ton mają bardzo rzeczowy i profesjonalny, często informują, że w przypadku odmowy zablokują konto. Klient czuje mętlik w głowie i od razu podaje dane.

Kupują informacje o klientach. Aktualnie każdy sklep internetowy, bank czy firma pożyczkowa ma bazę danych klientów. Oczywiście niezgodne z prawem jest ich udostępnianie, ale działa szereg instytucji, które je sprzedają. Na zakonspirowanych forach sprzedają zaszyfrowane informacje o kartach kredytowych klientów.

Jak zabezpieczać się przed kradzieżą z karty?

Stosując kilka prostych zasad bezpieczeństwa, znacznie obniżysz ryzyko oszustwa. Pamiętaj, aby:

  • Zasłaniać ręką klawiaturę, gdy wpisujesz PIN w bankomacie lub sklepie.
  • Nie otwierać podejrzanie wyglądających maili.
  • Nie podawać nikomu swoich danych karty (takie działanie banku jest niezgodne z prawem).
  • Stosować skomplikowany PIN do karty, który nie jest datą urodzenia twoją, twojego partnera, dzieci, ciągiem jednej cyfry czy występujących po sobie np.1234).
  • Nie wybierać pieniędzy z bankomatu, którego wygląd budzi twoje podejrzenia.
  • Zapisać w telefonie numer do banku, który pozwoli ci szybko zastrzec kartę, gdy zauważysz kradzież.
  • Kupić metalizowane etui na kartę, które zablokuje nieautoryzowane płatności zbliżeniowe.

Bezpieczeństwo twoich pieniędzy zależy w największym stopniu od ciebie. Oszustów jest wielu, ale gdy trafią na czujną osobę, to nic nie ugrają.

Podobne artykuły