Oprocentowanie lokat i kredytów poszło w dół, ale nierównomiernie. W kredytach jest aż 11 razy większe

  • 28 Lip 2020
  • 2 min. czytania
  • Komentarze(0)
Średnie oprocentowanie lokat, które zostały założone w maju, osiągnęło historycznie niski poziom – 0,58 proc. Niespotykanie niskie jest też w przypadku kredytów konsumpcyjnych w tym miesiącu, ale jego wartość jest aż 11 razy większa. Dla porównania w zeszłym roku mówiło się o pięciokrotności.
Oprocentowanie lokat i kredytów poszło w dół, ale nierównomiernie. W kredytach jest aż 11 razy większe

Zmiany w lokatach i kredytach według danych NBP

Osiągnięcie rekordowo niskich poziomów oprocentowania wynika z obniżenia stóp procentowych przez Radę Polityki Pieniężnej, co było reakcją na pandemię i skutki restrykcji sanitarnych dla gospodarki. Takie działanie miało ulżyć kredytobiorcom. Z drugiej strony stracili na tym oszczędzający, bo konta oszczędnościowe czy lokaty łączą się obecnie ze znikomym zyskiem.

Według NBP w czerwcu na lokatach było łącznie 209 mld zł. To o 45 mld zł mniej niż przed rokiem. Wielu klientów zdecydowało się na upłynnienie środków, zwłaszcza że w niektórych przypadkach pozostawienie ich wiązałoby się z dopłatami (prowizje byłyby wyższe niż zysk). Podobna skala wypłat ostatnio odnotowana była w 2011 r.

Średnie oprocentowanie lokat wynosiło w maju 0,58 proc., ale tego typu produkty z oprocentowaniem 0,01 nie są rzadkością. Część banków wprowadziło już zmiany w cenniku w lipcu. Kolejne obniżki będą realizowane w sierpniu i wrześniu. Ma to związek z tym, że stopy procentowe były w 2020 r. ustalane trzykrotnie: w marcu, kwietniu i w maju. Skutki są jednak odczuwalne z opóźnieniem.

Średnie oprocentowanie kredytu konsumpcyjnego w maju wyniosło 6,51 proc., a więc ponad 11 razy więcej niż w przypadku lokat. Rok temu był to stosunek 8,12 do 1,52 proc., czyli ponad pięciokrotność. Oprocentowanie kredytów hipotecznych jest niższe, ale i tak zwiększyło się względem lokat w porównaniu do poprzedniego roku. W maju była to sześciokrotność, a w 2019 r. trzykrotność. Banki próbują w ten sposób doprowadzić do jak najmniejszych strat po swojej stronie. Obecnie zmniejszyły się ich zyski z kredytów, szczególnie że część wpłat została zawieszona ze względu na wakacje kredytowe.

Lokaty a inflacja

NBP prognozuje, że w ciągu najbliższego roku ceny wzrosną o 1,6 proc. Aby mieć zysk z lokaty biorąc pod uwagę inflację, według wyliczeń Expandera trzeba by było szukać oferty z oprocentowaniem na min. poziomie 1,98 proc. Jednak takich obecnie nie ma, chyba że w propozycjach krótkoterminowych, związanych ze specjalną promocją. Rozwiązaniem mogą być długoletnie obligacje indeksowane inflacją lub inwestycje np. w nieruchomości. Jak pokazał już kryzys gospodarczy w USA w 2008 r., rynek ten jest wyjątkowo odporny na finansowe zawirowania. Popyt na mieszkania w Polsce wciąż istnieje, zwłaszcza w największych miastach.

Dodano:
28 Lip 2020

0 Komentarze

Wpisz komentarz (od 5 do 5000 znaków)

Dziękujemy!

Twój komentarz został dodany. Po akceptacji, zostanie wyświetlony na stronie.

Podobne artykuły