Polacy coraz częściej pożyczają. 62 proc. gospodarstw domowych ma długi

  • 22 Sty 2020
  • 2 min. czytania
  • Komentarze(0)
Zainteresowanie kredytami rośnie!
Polacy coraz częściej pożyczają. 62 proc. gospodarstw domowych ma długi

Kredyty, pożyczki czy karty kredytowe stały się popularnym sposobem na dodatkowe środki. Do tego stopnia, że każdy kolejny okres przynosi nowe rekordy pod względem ilości wniosków o produkty kredytowe. Jak wyjść ze spirali długu?

Statystyki zadłużenia

Według najnowszego badania „Sytuacji na rynku consumer finance” 38 proc. gospodarstw domowych nie ma jakiegokolwiek zadłużenia. To mniej niż średnia w latach 2007-2019. Połowa pozostałych spłaca kredyt, pożyczkę lub kartę kredytową. Stosunkowo niewiele osób decyduje się na pożyczanie w zakładzie pracy (10,5 proc.) czy od rodziny lub znajomych (9,6 proc.). Inne zobowiązania takie jak raty leasingowe lub opłaty w lombardzie dotyczą 3,4 proc badanych gospodarstw domowych. Wobec średniej, liczonej w latach 2007-2019, mniejszy jest jedynie odsetek tych, którzy zalegają z rachunkami za mieszkanie (3,3 proc. w porównaniu do 4,4 proc.).

Kredyt konsolidacyjny jako sposób na wyjście z długów

Kredyt konsolidacyjny służy spłacie dotychczasowych długów. Polega on na połączeniu kilku zobowiązań i przeniesieniu ich do jednej instytucji, przed którą się od tej pory odpowiada. Dzięki temu co miesiąc opłaca się jedną ratę, a okres na uregulowanie należności jest wydłużony.

W ramach kredytu konsolidacyjnego spłacać można m.in. kredyty gotówkowe, raty, zaległości za mieszkanie czy karty kredytowe.

Warunki kredytu konsolidacyjnego

Przyznanie kredytu konsolidacyjnego wiąże się z dodatkowym procesem weryfikacji, w ramach której sprawdzane są dane klienta, jego dochody i stałość zatrudnienia, historia kredytowa, dokumenty dotyczące zobowiązań, umowy czy wyciągi z konta.

Wybierając ofertę, należy zwrócić uwagę na okres finansowania, wysokość raty po połączeniu, całkowitą kwotę do zapłaty i czy towarzyszy jej prowizja. Wszystko zależy od tego, czy bardziej zależy nam na czasie, czy na jak najniższej kwocie do spłaty. Warto dokładnie przejrzeć umowę, żeby dowiedzieć się o ewentualnych dodatkowych kosztach np. za opóźnienia względem wyznaczonych terminów.

Myśląc o kredytach, trzeba pamiętać o rosnącej inflacji (niektórzy eksperci uważają, że może przekroczyć 4 proc. już w lutym), braku reakcji Rady Polityki Pieniężnej (obowiązujący poziom stóp procentowych utrzymuje się od marca 2015 r.) i spowolnieniu gospodarczym, które odbiją się na wzroście oprocentowania wszelkich produktów, oferowanych przez banki.

Sytuacja frankowiczów to jaskrawy przykład tego, że to, co jest tanie dzisiaj, jutro może nas zrujnować.


Dodano:
22 Sty 2020

Zaktualizowano:
21 Wrz 2020

0 Komentarze

Wpisz komentarz (od 5 do 5000 znaków)

Dziękujemy!

Twój komentarz został dodany. Po akceptacji, zostanie wyświetlony na stronie.

Podobne artykuły