Ponad milion zaakceptowanych wniosków o wakacje kredytowe. Blisko 87 proc. od klientów indywidualnych

  • 12 Sie 2020
  • 2 min. czytania
  • Komentarze(0)
Ze względu na sytuację pandemiczną banki zaproponowały swoim klientom indywidualnym i biznesowym wakacje kredytowe do 3 lub 6 miesięcy. Przez ten czas raty mogłyby być płacone tylko częściowo lub wcale, a różnica byłaby przeniesiona na pozostały okres spłaty lub harmonogram uległby wydłużeniu.
Ponad milion zaakceptowanych wniosków o wakacje kredytowe. Blisko 87 proc. od klientów indywidualnych

Zainteresowanie wakacjami kredytowymi

Rozwiązanie zostało wprowadzane w bankach w marcu, a w późniejszych miesiącach było wzmocnione postanowieniami rządowej Tarczy antykryzysowej. Według ZBP od połowy marca do początku kwietnia złożonych zostało ponad pół miliona wniosków, a do 20 maja – 855 tys. Większość z nich była rozpatrywana pozytywnie. Do końca lipca banki zaakceptowały ponad milion wniosków, z czego ok. 115 tys. pochodziła od przedsiębiorców, a kilka tysięcy przez rolników. Łączna wartość odroczeń wyniosła pod koniec maja kwotę 76 mld zł.

Do zainteresowania odroczeniem lub zawieszeniem rat przyczynił się szybki proces przetwarzania wniosku. Samo zgłoszenie można wysłać online. Czasem weryfikacja jest automatyczna i natychmiastowa. Wakacje kredytowe same w sobie nie wiążą się z żadnymi opłatami dodatkowymi czy prowizjami, choć mogą prowadzić do zwiększenia całkowitej kwoty do zapłaty ze względu na ewentualne wydłużenie okresu spłaty.

Wśród przedsiębiorców wakacje kredytowe nie są tak popularne. Firmy wolą korzystać z kredytów obrotowych, zwłaszcza że BGK we współpracy z bankami komercyjnymi i spółdzielczymi oferuje rozszerzone wsparcie gwarancjami de minimis czy dopłatami do odsetek.

Pogorszenie sytuacji banków

W czasie pandemii Rada Polityki trzykrotnie obniżała stopy procentowe, by wspomóc kredytobiorców. Obecnie są na rekordowo niskim poziomie, co wpływa na zmniejszenie rat, ale z drugiej strony odbija się na depozytach oraz na kondycji samych banków. Wprowadzenie wakacji kredytowych jest dla instytucji finansowych dodatkowym wyzwaniem, na które odpowiadają podwyższeniem cen za usługi bankowe (GUS informował w maju o podwyżce o 40 proc.), zmniejszeniem oprocentowania lokat (a nawet ich częściowym wycofaniem) czy kont oszczędnościowych, zaostrzeniem polityki kredytowej (zwłaszcza przy kredytach mieszkaniowych) i zwiększeniem wkładu własnego przy kredytach hipotecznych. Banki zmagają się także z mniejszym popytem na produkty kredytowe, choć zainteresowanie klientów wzrasta od czasu odmrożenia gospodarki. Zapał nie jest jednak tak duży jak przed pandemią, bo większość Polaków woli zaoszczędzić i stworzyć poduszkę finansową, która pozwoli im przetrwać niepewne czasy.

Dodano:
12 Sie 2020

0 Komentarze

Wpisz komentarz (od 5 do 5000 znaków)

Dziękujemy!

Twój komentarz został dodany. Po akceptacji, zostanie wyświetlony na stronie.

Podobne artykuły