Informujemy, że w związku z wejściem w życie RODO zmodyfikowaliśmy naszą politykę prywatności ×
Advertisement

Skąd bierze się sukces na giełdzie?

Fot.

Cały mechanizm inwestowania na giełdzie kręci się wokół tego, aby przewidzieć, kiedy ceny akcji wzrosną, a kiedy spadną. W ten sposób można kupić tanio, a sprzedać drogo. Inwestorzy nie są wróżbitami, a mimo to potrafią wyczuć ruchy akcji i zarobić na tym grube miliony. Skąd to wiedzą? Analizują mnóstwo czynników, które przedstawię ci w maksymalnie krótkiej i prostej wersji. Abyś wchodząc na giełdę, miał już o tym pojęcie.

Ceny akcji mogą poszybować w górę lub w dół w ułamku sekundy. Inwestorzy za pomocą swojego komputera mogą zareagować i błyskawicznie zrealizować transakcję. Czynniki wpływające na ruchy na giełdzie możemy podzielić na trzy grupy: techniczne, fundamentalne i emocjonalne. Jeśli podejmujemy decyzję pod wpływem tych pierwszych, to wykonujemy analizę techniczną, jeżeli drugich, to fundamentalną, a jeśli trzecich to nie obce są nam finanse behawioralne.

Na ceny akcji wpływa... wszystko

Każda zmiana w gospodarce, branży, społeczeństwie czy firmie wpływa na ceny akcji. Przykładowo, urząd statystyczny podaje dane, dotyczące inflacji (ogólny wzrost cen w gospodarce). Wpływa to bezpośrednio na hossę (okres wzrostów) i bessę (okres spadków). Jeśli inflacja jest na niskim poziomie, to oddziałuje to także na niskie koszty kredytów. Zachęca to firmy do inwestycji, a przez to są wyżej wyceniane na giełdzie, czyli ceny ich akcji rosną. Analogicznie działa to w drugą stronę. Gdy panuje deflacja, czyli wszystko drożeje, to firmy mają mniejszą motywację, by brać kredyt na rozwój, więc ich wartość na rynku spada.

Aby z powodzeniem stosować analizę fundamentalną, musisz zwracać uwagę na ogólną sytuację polityczną, społeczną i ekonomiczną. Jeżeli zmienia się prezydent, to możesz się spodziewać sporego zawirowania na giełdzie. Gdy w swojej kampanii wyborczej postuluje wsparcie dla krajowych firm budowlanych, to możesz się spodziewać, że w krótkim okresie ceny ich akcji wzrosną. A gdy eksperci alarmują, że społeczeństwo się starzeje, to z dużym prawdopodobieństwem możesz przewidzieć, że inwestorzy ulokują kapitał w bezpieczniejszych instrumentach, by zadbać o pieniądze na emeryturę. Popyt na nie się zwiększy, więc i ceny akcji mogą pójść w górę.

Warto obserwować także to, co dzieje się w branży czy na lokalnym rynku. Jeśli posiadasz papiery wartościowe producenta soku jabłkowego, a Polskę nawiedzi susza, to jest duże prawdopodobieństwo tego, że produkcja tej firmy spadnie, będzie jej się wiodło gorzej, a ceny akcji spadną. Jednak, gdy natknąłeś się na informację, że duży konkurent tej firmy upadł, to możesz sporo zyskać na sprzedaży jej akcji.

Analiza fundamentalna to także grzebanie w liczbach - w prospektach emisyjnych i raportach finansowych firmy, której akcje posiadasz, a także analiza zdarzeń z otoczenia spółki, które dzieją się aktualnie lub będą w przyszłości. Zestawienia finansowe znajdziesz na stronie internetowej każdej spółki giełdowej. Szczególnie początkującym inwestorom niezwykle trudno jest je zinterpretować. W takiej sytuacji warto polegać na rekomendacjach doświadczonych maklerów. Liczą oni cenę akcji, biorąc pod uwagę aktualną sytuację finansową spółki, sektora, w którym działa i warunków w jej otoczeniu. Jeśli cena ta jest wyższa niż aktualna giełdowa, to opłaca się kupić papiery wartościowe, a jeśli niższa, to sprzedać.

Analitycy techniczni kochają wykresy

Analiza techniczna to w skrócie umiejętne odczytywanie wykresów, na których pokazane są ruchy akcji z przeszłości- ceny, trendy, wolumen sprzedawanych papierów wartościowych. Analitycy techniczni twierdzą, że to rynek kształtuje cenę, więc z dużym prawdopodobieństwem można ją przewidzieć badając to, co zdarzyło się w przyszłości. Dlaczego analitycy kochają wykresy? Dlatego, że forma graficzna przedstawienia danych pomaga im dużo szybciej znaleźć interesujące zdarzenia.

Jedna z zasad gry na giełdzie głosi, że: „Trend is your friend”. Oznacza to, że ceny podlegają trendom, czyli przez jakiś czas zmieniają się w danym kierunku – rosną lub spadają. Celem analityka jest znalezienie momentu, kiedy trend się zmienia i wtedy kupić lub sprzedać. W ten sposób transakcje są najbardziej opłacalne.

Tak jak w życiu, tak i na giełdzie, historia lubi się powtarzać. To cenna lekcja dla inwestorów, którzy badając historyczne notowania, mogą przewidzieć, czy w danym czasie akcje będą tanieć czy drożej.

Emocje grają rolę

Analiza techniczna i fundamentalna pozwalają wycenić akcje w oparciu o twarde fakty. Jednak tak, jak w życiu, tak samo na giełdzie, w grę wchodzą także emocje. Oprócz obiektywnych czynników, trzeba więc wziąć pod uwagę także te sentymentalne. Ogólna zasada jest taka, że im więcej inwestorów chce kupić akcje danej spółki, tym są one droższe. Inwestor to nie robot, więc nawet jakby nie chciał, to oprócz zdrowego rozsądku, rządzą nim także emocje.

Tak, jak w tym sezonie wszystkie kobiety kupują koszule z haftowanymi kwiatami, tak wśród graczy giełdowych panuje moda na spółki z określonych branż. Jeśli mniej wprawieni inwestorzy zaobserwują, że giełdowi wyjadacze kupują akcje firm budowlanych, to jest duża szansa, że skopiują ten ruch. W ten sposób popyt na nie wzrośnie, a za tym może pójść cena. Tak działa efekt spekulacyjny.

Na cenę akcji wpływają także zupełnie nieracjonalne powody związane ze strachem, chciwością lub przywiązaniem inwestorów. Załóżmy, że posiadasz akcje, a one w pewnym momencie zaczynają mocno szybować w dół. Nie wiesz dlaczego, więc w obawie przed dalszymi stratami sprzedajesz je za niższą cenę niż rzeczywiście są warte. Albo usłyszałeś, że wiele można zarobić na start-upach z branży technologicznej, więc zdecydowałeś się kupić udziały w nich. Postąpili tak jeszcze inni i akcje zostały nieracjonalnie przewartościowane. Dowiedz się więcej o emocjach na giełdzie.

Jak się w tym wszystkim odnaleźć, skoro dopiero wchodzisz na giełdę? Możesz zaufać rekomendacjom analityków ze swojego domu maklerskiego, ale warto pamiętać o jednej prostej zasadzie. W przypadku krótkoterminowych papierów wartościowych (do kilku tygodni), warto w największym stopniu kierować się emocjonalnymi pobudkami, w przypadku tych średnioterminowych (do roku), analizą techniczną, a długoterminowych analizą fundamentalną.


Podobne artykuły