Spłaciłeś kredyt z wyprzedzeniem? Według wyroku TSUE możesz starać się o zwrot kosztów

  • 23 Sty 2020
  • 2 min. czytania
  • Komentarze(0)
Opłaca się wcześniej spłacić kredyt - jak można zyskać?
Spłaciłeś kredyt z wyprzedzeniem? Według wyroku TSUE możesz starać się o zwrot kosztów

Zgodnie z nowym orzeczeniem Trybunału Sprawiedliwości UE konsumenci, którzy spłacili kredyt z wyprzedzeniem, powinni dostać proporcjonalny zwrot kosztów do okresu spłaty. Nowe orzeczenie dotyczy nawet kilku milionów kredytobiorców.

Banki interpretowały ustawę po swojemu

Zapis o zwrocie poniesionych kosztów znajduje się w ustawie, określającej warunki kredytu konsumenckiego, ale banki utrzymywały, że dotyczy to tylko ubezpieczenia, które powiązane jest z okresem kredytowania. Teraz Trybunał wydał jednoznaczny wyrok, zgodnie z którym konsumenci powinni dostać też zwrot prowizji oraz innych opłat dodatkowych.
Zwrot kosztów możliwy jest w przypadku osób, które zaciągnęły kredyt konsumencki (w tym chwilówki) po 17 grudnia 2011 r. i dokonały wcześniejszej spłaty. To kolejny pozytywny dla kredytobiorców wyrok TSUE. O zwroty może ubiegać się nawet kilkudziesięciu milionów osób. Ile się odzyska? Od kilkuset do kilkudziesięciu tysięcy złotych.

Czym się różni kredyt konsumencki od konsumpcyjnego

Brzmi podobnie, ale to nie to samo. Kredyt konsumencki oznacza taki, którego wartość nie może przekroczyć 255 550 zł (według Ustawy o kredycie konsumenckim). Ubiegać się o niego mogą jedynie osoby fizyczne. Kredyt nie może być wykorzystany do założenia lub prowadzenia działalności gospodarczej czy zawodowej. Trzeba wskazać, w jakim celu się go chce wykorzystać. Jest możliwość wcześniejszej spłaty.

Kredyt konsumencki to szeroki termin i obejmuje także pożyczki firm pozabankowych i zobowiązania ratalne. Nie można jednak do niego zaliczyć umowy o kredyt z niższym oprocentowaniem czy rat 0 proc. Od umowy można odstąpić w ciągu 14 dni od jej podpisania bez podania przyczyny.
Kredyt konsumpcyjny nie jest określony ustawą, a główna różnica między nim a kredytem konsumenckim to to, że mogą oferować go wyłącznie banki. Nie obowiązuje też górna granica wartości kredytu. Bank nie musi wiedzieć, do czego przeznaczone będą przekazane środki.

Inne wyroki TSUE

Do Trybunału Sprawiedliwości wpływa coraz więcej spraw, związanych z kredytami. Przyczynił się do tego sukces państwa Dziubaków. Zaciągnęli oni kredyt we frankach na sumę 400 tys. zł, a gdy spłacili 230 tys. okazało się, że muszą oddać jeszcze 520 tys. zł. Było to związane z nagłym, bardzo niekorzystnym dla nich kursem szwajcarskiej waluty. Trybunał Sprawiedliwości orzekł jednak umowę między Dziubakami a Raiffeisen Bankiem za nieważną. Po wyroku muszą oni oddać 180 tys. zł.

Według TSUE nie informował klientów o rzeczywistym ryzyku, związanym z zaciągnięciem takiego kredytu. Sąd uznał też, że brakuje równowagi kontraktowej, a bank wprowadził klauzule „sprzeczne z dobrymi obyczajami”.


Podobne artykuły