Trudny kwiecień i maj dla rynku pożyczkowego. Na łeb na szyję spadła liczba i wartość udzielonych pożyczek

  • 23 Cze 2020
  • 2 min. czytania
  • Komentarze(0)
Według BIK liczba pożyczek w maju była mniejsza ujęciu rocznym o 45,5 proc., a ich wartość o 57,9 proc. W porównaniu do kwietnia widać jednak lekką poprawę w obu aspektach – o ok. 26 proc.
Trudny kwiecień i maj dla rynku pożyczkowego. Na łeb na szyję spadła liczba i wartość udzielonych pożyczek

Rynek pożyczkowy w maju

W maju firmy pożyczkowe współpracujące z BIK udzieliły 128,1 tys. pożyczek pozabankowych na łączną kwotę 255 mld zł. Średnia wartość jednej była na kwotę 1994 zł, czyli mniej o 23 proc. w ujęciu rocznym. Przez pierwszych pięć miesięcy roku przyznano 878,7 tys. pożyczek na łącznie ponad 2 mld zł, czyli pod względem liczbowym o 24,1 proc. mniej, a wartościowym o 32,8 proc. mniej niż w analogicznym okresie 2019 r. Od stycznia do maja najpopularniejsze były pożyczki do 1 tys. zł, mające aż 40 proc. udziału w tego typu finansowaniu pod względem liczbowym. W ujęciu wartościowym stanowiły 10 proc. Pożyczki na kwoty powyżej 5 tys. miały udział w wysokości 33 proc. pod względem wartościowym i 9 proc. w ujęciu liczbowym. Od stycznia do maja najwyższą ujemną dynamikę zarówno liczbowo, jak i wartościowo zanotowano w przedziale od 3 do 5 tys. zł (-32,5 proc.) oraz powyżej 5 tys. zł (-40,9 proc.).

Spadki także na rynku kredytowym

W maju banki i SKOK-i udzieliły o 52,9 proc. mniej limitów kredytowych, o 48,4 proc. mniej kart kredytowych, o 22,1 proc. mniej kredytów konsumpcyjnych i 28,9 proc. mniej kredytów mieszkaniowych. Wartość limitów kartowych była niższa o 56,1 proc., limitów kredytowych o 47,5 proc., kredytów konsumpcyjnych o 44,2 proc., a mieszkaniowych o 22,4 proc. Od stycznia do maja przyznano 2,35 mln kredytów konsumpcyjnych na łączną kwotę 26,19 mld zł oraz 91,9 tys. kredytów mieszkaniowych o łącznej wartości 26,85 mld zł. Warto tutaj jednak dodać, że limity oraz kredyty konsumpcyjne na ogół są udzielane szybko – najdłużej w ciągu kilku dni. Umowa zawierana jest więc zwykle w tym samym miesiącu, w którym wysłało się wniosek. Inaczej sprawa wygląda w przypadku kredytów mieszkaniowych, gdzie analiza zdolności kredytowej oraz wycena nieruchomości trwa nawet dwa miesiące.

Wakacje zamiast kredytu

Wielu Polaków zamiast ubiegania się o nowe finansowanie, woli zrobić sobie wakacje kredytowe od obecnych zobowiązań. Wartość odroczonych lub zawieszonych rat osiągnęła pod koniec maja kwotę 76 mld zł, z czego 57,3 mld zł dotyczyło klientów indywidualnych. Trzy na cztery objęte wakacjami umowy odnosiły się do kredytu gotówkowego (533,7 tys.). Prawie co piąty wniosek dotyczył kredytu mieszkaniowego (137 tys. zł), jednak w ujęciu wartościowym te produkty dominowały nad kredytami gotówkowymi – 67 proc. w porównaniu do 31 proc. Do wyboru było zawieszenie lub odroczenie całej lub części raty, co skutkowało wydłużeniem okresu kredytowania lub rozłożeniem rat na kolejne miesiące.

Dodano:
23 Cze 2020

0 Komentarze

Wpisz komentarz (od 5 do 5000 znaków)

Dziękujemy!

Twój komentarz został dodany. Po akceptacji, zostanie wyświetlony na stronie.

Podobne artykuły