Ubezpieczenie szkolne NNW - 5 największych mitów

  • 20 Wrz 2018
  • 5 min. czytania
  • Komentarze(4)
Raz na zawsze rozprawiamy się z mitami dotyczącymi ubezpieczenia szkolnego NNW. Koniecznie poznaj je, zanim podpiszesz umowę!
Ubezpieczenie szkolne NNW - 5 największych mitów

Do nieszczęśliwego wypadku twojego dziecka może dojść wszędzie - na boisku, w sali lekcyjnej, ale także poza szkołą. Czy wtedy ubezpieczenie szkolne pokryje koszty pobytu w szpitalu? Czy ochroni ucznia również podczas wakacji? I czy rzeczywiście jest ono obowiązkowe? Zanim podpiszesz umowę, poznaj największe mity o szkolnych ubezpieczeniach NNW.

Do tej pory ubezpieczenie szkolne było dla ciebie sprawą oczywistą? W końcu raz na rok płacisz składkę i nie musisz się już przejmować ochroną ubezpieczeniową twojego dziecka. Jednak, czy wiesz, w jaki sposób tak naprawdę ubezpieczenie NNW zabezpiecza małego ucznia?

To ważne, aby nie powielać mitów, które krążą wokół bezpieczeństwa dzieci w szkole. Dlatego raz na zawsze się z nimi rozprawmy! Abyś od teraz ubezpieczenie wybierał świadomie.
 

R E K L A M A

Ubezpieczenie szkolne NNW

MIT 1 - Ubezpieczenie szkolne jest obowiązkowe

Czy do tej pory ubezpieczenie szkolne kojarzyło ci się z tym, że musisz zapłacić składkę na początku każdego roku szkolnego? Przyznaj, że nigdy się nad tym nie zastanawiałeś i po prostu płaciłeś. To jeden z najczęściej powielanych mitów.

Zapamiętaj, że szkolne ubezpieczenie NNW nie jest obowiązkowe, a szkoła nie może od ciebie wymagać kopii polisy czy przedstawiania warunków ubezpieczenia. Dlatego możesz je wykupić, ale nie musisz. Jednak jako odpowiedzialny rodzic masz świadomość, że nie powinieneś z niego zrezygnować.

MIT 2 - Szkolne ubezpieczenie nie chroni dziecka w czasie wakacji

Czy ubezpieczenie szkolne obejmuje wakacje? To często zadawane przez rodziców pytanie na forach internetowych. Otóż tak! Umowa ubezpieczenia zawierana jest na okres 12 miesięcy. To oznacza, że chroni twoje dziecko przed skutkami nieszczęśliwego wypadku zarówno podczas pobytu w szkole, jak i zajęć pozalekcyjnych czy szkolnej wycieczce, a także w okresie wakacji.

MIT 3 - Ubezpieczenie NNW możesz kupić tylko w szkole

Jeżeli myślisz, że swoje dziecko możesz ubezpieczyć tylko w szkole, to nie masz racji. Szkoła pośredniczy jedynie w grupowym ubezpieczaniu uczniów. Oznacza to, że zgłaszają się do niej ubezpieczyciele ze swoimi ofertami, a dyrekcja i rada rodziców wybierają konkretną polisę, którą następnie proponują rodzicom. W tym roku będzie z tym trudniej z powodu ograniczeń organizacyjno-prawnych.

Każdy może indywidualnie wykupić ubezpieczenie szkolne, korzystając z oferty wybranego przez siebie ubezpieczyciela. Wcześniej powinieneś je jednak porównać, aby wybrać najlepszą ofertę dla swojego dziecka i nie kupować kota w worku.
 

MIT 4 - Zakres ubezpieczenia szkolnego jest podstawowy

Prawdą jest, że w przypadku ubezpieczeń kupowanych w szkole nie masz wpływu na zakres ubezpieczenia. Jest on taki sam dla wszystkich uczniów. Warto jednak, abyś wybrał polisę, która rzeczywiście przyda się twojemu dziecku, a nie będzie taka, jak dla całej szkoły. Ale nie ulegaj mylnemu przekonaniu, że nie możesz wybrać zakresu ubezpieczenia swojej pociechy.

Wiarygodny ubezpieczyciel pomoże ci dopasować indywidualną polisę do potrzeb twojego dziecka. Oczywiste jest, że im wyższa składka, tym lepsza jakość ubezpieczenia. Zgodzisz się chyba ze mną, że na bezpieczeństwie dziecka nie powinno się oszczędzać, ale nie trzeba też przepłacać.

MIT 5 - Grupowe ubezpieczenie NNW jest tańsze niż oferta indywidualna

Wydaje ci się, że gdy zapłacisz 30 – 50 zł w szkole za ubezpieczenie, to możesz spać spokojnie? Jesteś w ogromnym błędzie! Kwota w przypadku polisy grupowej ustalana jest tak, aby każdego rodzica było na nią stać. Skutkiem tego jest standardowa oferta, która nie zapewni bezpieczeństwa twojemu dziecku w każdej sytuacji. Dlatego wiedz, że możesz indywidualnie dopasować zakres ubezpieczenia dla swojego dziecka i zdziwisz się, gdy roczna składka okaże się naprawdę niewielka.
 


Największe mity obalone. Teraz pozostaje ci już świadomy wybór polisy dla swojego dziecka. Co jest jeszcze ważne? To, że masz możliwości skorzystania z niego nie tylko we wrześniu. Dziecko możesz ubezpieczyć w dowolnym momencie, ale wiadomo, że im szybciej, tym bezpieczniej. Dodatkowo możesz wykupić kilka polis jednocześnie, zwiększając tym samym zakres ochrony.

Podziel się ze mną i innymi czytelnikami czy otrzymałeś w szkole swojego dziecka propozycje grupowego ubezpieczenia. A może zdecydowałeś się na indywidualny wybór oferty? Może masz swoje własne przemyślenia? Chętnie je poznam! Napisz w komentarzu.

MIT 4 - Zakres ubezpieczenia szkolnego jest podstawowy

W przypadku ubezpieczeń kupowanych w szkole nie masz wpływu na zakres ubezpieczenia. Jest on taki sam dla wszystkich uczniów. Warto jednak, abyś wybrał polisę, która rzeczywiście przyda się twojemu dziecku, a nie będzie taka, jak dla całej szkoły. Nie ulegaj mylnemu przekonaniu, że nie możesz wybrać zakresu ubezpieczenia swojej pociechy.

Wiarygodny ubezpieczyciel pomoże ci dopasować indywidualną polisę do potrzeb twojego dziecka. Oczywiste jest, że im wyższa składka, tym lepsza jakość ubezpieczenia i szerszy jego zakres[KP1] . Zgodzisz się chyba ze mną, że na bezpieczeństwie dziecka nie powinno się oszczędzać, ale nie trzeba też przepłacać.


MIT 5 - Grupowe ubezpieczenie NNW jest tańsze niż oferta indywidualna

Jeśli myślisz, że gdy zapłacisz 30 – 50 zł w szkole za ubezpieczenie, to możesz spać spokojnie? Jesteś w ogromnym błędzie! Kwota w przypadku polisy grupowej ustalana jest tak, aby każdego rodzica było na nią stać. Skutkiem tego jest standardowa oferta, która nie zapewni bezpieczeństwa twojemu dziecku w każdej sytuacji. Dlatego wiedz, że możesz indywidualnie dopasować zakres ubezpieczenia dla swojego dziecka i zdziwisz się, gdy roczna składka okaże się naprawdę niewielka.


Dodano:
20 Wrz 2018

Zaktualizowano:
04 Sie 2020

4 Komentarze

Wpisz komentarz (od 5 do 5000 znaków)

Dziękujemy!

Twój komentarz został dodany. Po akceptacji, zostanie wyświetlony na stronie.

  • Dagmara Sudoł Ekspert 17 września 2019
    Cześć, bardzo dziękuję, że chciałeś się podzielić z nami swoimi przemyśleniami w kwestii szkolnego ubezpieczenia NNW. Dobrze, że zwracasz uwagę na to, żeby dokładnie poznać warunki ubezpieczenia. Pozdrawiam
  • arpo Ekspert 16 września 2019
    OWU i tabela trwałych uszczerbków - to trzeba wnikliwie analizować wybierając NNW. Najczęściej ubezpieczyciel wypłaca odszkodowanie tylko za zdarzenia dokładnie nazwane - nie ma czegoś na liście, to nie wypłaca wcale, albo wypłaca tylko jakąś jedną stałą stawkę podstawową za tzw. inne zdarzenie. Analizując warunki wielu różnych ofert NNW z pewnym zdumieniem zauważyłem, że zdecydowana większość z nich zakłada jedynie dość masakryczne zdarzenia i naprawdę trwałe uszczerbki, pozostawiające jakieś deformacje ciała po wygojeniu. Znalazłem w zasadzie 1, może 2 oferty, gdzie istnieje także lista urazów (a nie tylko trwałych uszczerbków), czyli to, co statystycznie zdarza się dzieciakom najczęściej - rozbita głowa, inne rany, stłuczenia, proste, szybko gojące się i nie pozostawiające deformacji złamania, itp. W szkole jednak takich się raczej nie znajdzie. Nie wspomnę już o tym, że przedstawiciel szkoły czasem sam nie wie, co ma w ubezpieczeniu zbiorowym, a dopytującego traktuje jak intruza.
  • Dagmara Sudoł Ekspert 25 września 2018
    Cześć Beata, Twój komentarz jest niezwykle istotny, ponieważ podejrzewam, że podobna sytuacja spotkała wielu rodziców dzieci, które uległy wypadkowi, a uzyskana kwota odszkodowania była znikoma. To jest właśnie ogromna wada szkolnych ubezpieczeń NNW. Przez szkołę wybierana jest jedna oferta z niewielką składką, żeby każdy rodzic był w stanie ją opłacić, a jak przychodzi do wypłaty odszkodowania, to wtedy okazuje się, że jego kwota nie ułatwia i nie pokrywa kosztów powrotu dziecka do zdrowia.Żeby uniknąć podobnych sytuacji, warto polisę dla dziecka wybrać samodzielnie i porównać różne jego warianty, aby indywidualnie dopasować zakres ochrony przy korzystnej składce ubezpieczenia. Możesz to zrobić wygodnie online https://direct.money.pl/o/salechannel.php?idSaleChannel=1790&idDistributor=1036&epi=artykul&epi2=2018.09.24 Wczoraj napisaliśmy o tym więcej, zachęcam do lektury https://direct.money.pl/art...Pozdrawiam i raz jeszcze dziękuję za Twój głos w tym temacie :)
  • Beata Ekspert 24 września 2018
    Widzimisię.Szkoła mojego syna wykupiła ubez. w Warcie. Po wypadku (złamanie w łokciu z przemieszczeniem< operacja, założone druty, gips na 6 tyg) odszkodowanie wyniosło 100 zł (2007 rok). Nie było to dużo biorąc pod uwagę koszty które musieliśmy ponieść np na dojazdy do miejscowości oddalonej o 40 km na kontrolę, zdjęcie drutów gipsu itp. Nie byłabym tym tak zbulwersowana gdybym nie brała pod uwagę faktu że dzieci z tej samej szkoły a nawet klasy otrzymały większe świadczenie.. Chłopiec który miał tylko pęknięcie, nawet nie miał gipsu otrzymał 200 zł, drugi za założenie 2 szwów na palcu od nogi otrzymał 250 zł.. Moje odwołanie nie przyniosło żadnego skutku..Wnioskuję z tego że odszkodowania zostają przydzielane na widzimisię.. Widocznie trafiliśmy na niewłaściwą osobę https://uploads.disquscdn.com/images/1fa5998e10ff7ab5b2dffed9217a88290decb9349c2c18aa74b218b111066b68.jpg

Podobne artykuły