W czasie pandemii przybyło dłużników alimentacyjnych. Łączna kwota zadłużenia osiągnęła 11,4 mld zł

  • 21 Wrz 2020
  • 3 min. czytania
  • Komentarze(0)
Prawie połowa uprawnionych rodziców wcale nie otrzymuje należnych alimentów, a zdecydowana większość z nich żyje na skromnie lub na średnim poziomie, choć musi oszczędzać w mniejszym lub większym stopniu. Pandemia przyczyniła się do pogłębienia problemu.
W czasie pandemii przybyło dłużników alimentacyjnych. Łączna kwota zadłużenia osiągnęła 11,4 mld zł

Alimenty statystycznie

BIG InfoMonitor przeprowadził we współpracy ze Stowarzyszeniem Dla Naszych Dzieci badanie na temat alimentów w Polsce. Ankietowanymi byli rodzice, którym takie świadczenie przysługuje. Niestety, 47% pytanych wcale nie otrzymuje należnych środków. 11% badanych przyznało, że otrzymuje alimenty bezpośrednio od rodzica, a 28% że dostaje pieniądze, ale od funduszu alimentacyjnego. 14% rodziców czasem uzyskuje świadczenie, a czasem nie. Jak to się odbija na sytuacji materialnej w gospodarstwie domowym? 52% pytanych żyje na średnim poziomie – starcza im na codzienne wydatki, ale muszą oszczędzać na poważniejsze zakupy. 40,6% żyje skromnie i musi dobrze przemyśleć każdy wydatek. Najmniej jest skrajności: 3,5% żyje dobrze i nie musi oszczędzać, a 1,3% mówi nawet o pewnym luksusie. W biedzie żyje 2,6% pytanych. Osoby te nie mają środków na podstawowe potrzeby dla siebie i dziecka lub dzieci.

Wraz z pandemią zwiększył się problem uzyskania alimentów. W lipcu tego roku padł rekord liczby dłużników alimentacyjnych – do Rejestru BIG InfoMonitora trafiło 2655 nowych osób. Łącznie jest ich ok. 280 tys., a razem odpowiadają za 11,4 mld zł długu. Najwięcej dłużników to mieszkańcy województwa śląskiego – 36 978 osób odpowiada za dług w wysokości 1,42 mld zł, mazowieckim – 30 306 osób jest winnych 1,29 mld zł, oraz dolnośląskim – tutaj  łącznie 1,02 mld zł musi oddać 27 626 osób. Województwa te różnią się jednak populacją. Największy średni dług mają mieszkańcy świętokrzyskiego – 45 716 zł, lubelskiego –  45 423 zł i małopolskiego – 45 298 zł. Średnia na Polskę to ogółem średni dług 40 686 zł.

Jak zadłużeni są Polacy? Sprawdź! >>

Problem nie pojawił się wczoraj. 27% pytanych nie otrzymało pieniędzy od ponad trzech lat. Po 20% nie dostało ich od kilku miesięcy lub od początku przyznania alimentów przez sąd. 17% ankietowanych nie otrzymało środków od dwóch lub trzech lat, a 8% od ponad dziesięciu lat. Prawie połowa ankietowanych rodziców, którym należne są alimenty, stwierdziła, że nie stać ich na wakacje dla dzieci. Może to mieć związek z nowymi powodami, dla których ich byli partnerzy nie łożą na swoich potomków – 38% dłużników tłumaczy, że nie zarabia lub zarabia mniej. Dochodzenie praw swoich i dziecka w sądzie stało się trudniejsze ze względu na pandemię dla 30% pytanych, a dla 16% problemem stał się kontakt z kancelariami prawnymi.

Połącz wszystkie swoje zobowiązania w jedną ratę – sprawdź nasz ranking kredytów konsolidacyjnych! >>

Co dalej z alimentami?

Zmienić ma się próg dochodowy kwalifikujący do świadczeń z funduszu alimentacyjnego. Od 1 października ma on wzrosnąć o 100 zł, osiągając kwotę 900 zł. Od wtedy przekroczenie progu dochodowego nie będzie już dyskwalifikowało, a jedynie spowoduje pomniejszenie kwoty świadczenia z funduszu. Według danych Ministerstwa Rodziny Pracy i Polityki Społecznej, prawo do świadczenia, które wynosi obecnie średnio 411 zł (maks. 500 zł), zyska co najmniej 30 tys. osób. Próg dochodowy będzie waloryzowany co roku.

Dodano:
21 Wrz 2020

0 Komentarze

Wpisz komentarz (od 5 do 5000 znaków)

Dziękujemy!

Twój komentarz został dodany. Po akceptacji, zostanie wyświetlony na stronie.

Podobne artykuły