Wzrósł popyt na kredyty hipoteczne. Nie musi to jednak oznaczać zwiększenia sprzedaży

  • 08 Paź 2020
  • 2 min. czytania
  • Komentarze(0)
Wrześniowy BIK Indeks Popytu na Kredyty Mieszkaniowe wyniósł +5,4%, co oznacza, że wartość wniosków wzrosła z roku na rok o ten odsetek. Zwiększyła się też liczba zainteresowanych – z 35,8 do 37,7 tys., czyli procentowo w podobnym stopniu. Nie jest to jednak wyznacznik wzrostu sprzedaży – przynajmniej nie w roku pandemii, kiedy banki zaostrzyły politykę kredytową.
Wzrósł popyt na kredyty hipoteczne. Nie musi to jednak oznaczać zwiększenia sprzedaży

BIK Indeks – PKM na wrzesień 2020 r.

Indeks Biura Informacji Kredytowej mierzony jest co miesiąc przy współpracy z Instytutem Rozwoju Gospodarczego SGH. Wynik z września jest najwyższy od lutego, ale trzeba pamiętać, że dotyczy tylko wniosków składanych przez klientów, a nie faktycznej sprzedaży, bo ta nie wróciła jeszcze do poziomu sprzed pandemii. Indeks obliczany jest na podstawie zapytań o kredyty hipoteczne przesłanych do BIK przez banki i SKOK-i – znaczenie mają kwoty wpisane przez potencjalnych kredytobiorców w przeliczeniu na dzień roboczy. Nie są brane pod uwagę wnioski o wartości wyższej niż 1 mln zł oraz zapytania o tego samego klienta w ciągu 90 dni.

We wrześniu zgłoszenia wysłało o 5,3% więcej osób niż przed rokiem, w porównaniu do sierpnia o 15,4%, a do kwietnia aż o 35,5%. Z roku na rok wzrosła też średnia kwota, o jaką ubiegają się klienci i wyniosła 291,83 tys. zł, czyli o 4,9% więcej niż we wrześniu 2019 r. Częściowo ma to związek ze wzrostem cen mieszkań, szczególnie w dużych miastach. Dane te wpłynęły pozytywnie na odczyt z zeszłego miesiąca. Wynik po raz pierwszy w okresie pandemii był dodatni, choć początek odbudowy popytu pod względem wartościowym miał miejsce już w czerwcu. Jeszcze daleko mu jednak do lutego, kiedy Indeks wyniósł +27,6%.

Starasz się o kredyt hipoteczny? Skorzystaj z kalkulatora zdolności kredytowej >>

Czy ta tendencja będzie się pogłębiać?

Nie ma pewności, że indeks będzie wciąż się polepszał, zwłaszcza że w październiku mamy do czynienia z rekordowymi dziennymi wzrostami zachorowań. Rząd reaguje na to tworzeniem stref żółtych i czerwonych, które mają większe obostrzenia niż rejony z mniejszą tendencją do zachorowań. Kolejny lockdown w całym kraju byłby dużym wyzwaniem dla gospodarki, która ciągle zmaga się z poprzednim, a pula środków na pomoc dla przedsiębiorców kurczy się. Ta niepewność wpływa na utrzymywanie polityki konserwatywnej w bankach, które nie chcą ryzykować. Co prawda niektóre z nich poluzowały swoje podejście poprzez obniżenie wymaganego wkładu własnego lub dopuszczenie zatrudnionych na umowach innych niż o pracę, ale wciąż uzyskanie kredytu mieszkaniowego nie jest takie proste. W drugim i trzecim kwartale podaż była znacznie niższa niż popyt. Prof. Waldemar Rogowski, główny analityk BIK, przyznał, że niewykluczone są ujemne odczyty w kolejnych miesiącach.

Sprawdź: Jak obliczyć wkład własny 2020 >>

Dodano:
08 Paź 2020

0 Komentarze

Wpisz komentarz (od 5 do 5000 znaków)

Dziękujemy!

Twój komentarz został dodany. Po akceptacji, zostanie wyświetlony na stronie.

Podobne artykuły