Zabezpiecz swoje oszczędności przed inflacją

  • 26 Mar 2020
  • 4 min. czytania
  • Komentarze(0)
Konta oszczędnościowe i lokaty bankowe - na tych produktach Polacy najchętniej oszczędzają. Jednak teraz, kiedy inflacja sięga 4,4% są one mało opłacalne. Jak możesz zabezpieczyć swoje oszczędności przed wzrostem cen? Mam dla Ciebie kilka zyskownych rekomendacji.
Zabezpiecz swoje oszczędności przed inflacją

Polacy najchętniej powierzają swoje pieniądze bankom. Konta oszczędnościowe i lokaty, czyli najczęściej wybierane produkty depozytowe, nie wiążą się właściwie z żadnym ryzykiem, ale – z drugiej strony – ich oprocentowanie jest naprawdę niskie. Na wysokość oprocentowania wpływ mają wpływ m.in. stopy procentowe Narodowego Banku Polskiego. Po ostatniej obniżce (z 17 marca 2020 r.) są one tak niskie, jak nigdy wcześniej.

Na zysk, jaki osiągniemy, wpłacając pieniądze do banku, wpływ ma też inflacja. A jej wysokość – w styczniu 2020 r. wyniosła 4,4%. Oznacza to, że lokaty bankowe – nawet te długoterminowe (np. 12-miesięczne) nie zabezpieczą Twoich oszczędności przed inflacją – ich średnie oprocentowanie wynosi zaledwie 1,52%.

Jeżeli nie depozyty bankowe, to co?

Dobrym rozwiązaniem są obligacje Skarbu Państwa. Ich największe atuty to:

  • państwowa gwarancja,
  • oraz – w przypadku części z nich – ochrona kapitału przed inflacją.

Jak obligacje skarbowe chronią kapitał przed inflacją? Krótko mówiąc, ich oprocentowanie rośnie wraz ze wzrostem cen w sklepach i punktach usługowych. Jest to tzw. indeksowanie inflacją.

Które obligacje skarbowe chronią przed inflacją?

Ministerstwo Finansów oferuje siedem rodzajów obligacji:

  • 3-miesięczne,
  • 2-letnie,
  • 3-letnie,
  • 4-letnie,
  • 10-letnie,
  • 6-letnie rodzinne i 12-letnie rodzinne (dla beneficjentów programu „Rodzina 500 plus”).

Nie wszystkie z wymienionych powyżej rodzajów obligacji skarbowych są indeksowane inflacją. Z udogodnienia tego możesz skorzystać, jeżeli kupisz obligacje 4-, 6-, 10- i 12-letnie.

Jak działa ochrona przed inflacją?

Indeksowanie inflacją polega na tym, że oprocentowanie obligacji w kolejnych latach będzie powiększane o marżę wyższą od inflacji. Jak to wygląda w rzeczywistości? Pokażę na przykładach.

Oprocentowanie 4-letnich obligacji skarbowych wynosi – w pierwszym rocznym okresie odsetkowym – 2,40%. Jeżeli kupisz 10 obligacji za 1 000 zł, to po pierwszym roku dostaniesz 24 zł odsetek. Od drugiego do czwartego roku wysokość odsetek będzie powiększana o marżę, której wysokość będzie wyższa od inflacji o 1,25% (np. jeżeli w II roku inflacja wyniesie 5%, to odsetki będą naliczane na podstawie oprocentowania 6,25% w skali roku).

W przypadku 10-letnich obligacji skarbowych oprocentowanie w pierwszym roku wynosi 2,70% (czyli za 10 obligacji wartych 1 000 zł dostaniesz 27 zł odsetek). Od drugiego roku (okresu odsetkowego) oprocentowanie będzie ustalane na podstawie marży wyższej od inflacji o 1,50% (czyli jeżeli w II roku inflacja wyniesie 5%, to odsetki będą naliczane na podstawie oprocentowania 6,50% w skali roku).

Wyższa marża stosowana jest w przypadku tzw. obligacji rodzinnych, tj. adresowanych do beneficjentów programu „Rodzina 500 plus”). Dla obligacji 6-letnich wynosi ona 1,75%, a dla 12-letnich – 2%. Ich oprocentowanie w pierwszym roku wynosi odpowiednio 2,80% i 3,20%.

Czy ochrona działa w każdym przypadku?

Z wyliczeń analityków HRE Investments wynika, że obligacje 4-letnie chronią przed inflacją pod warunkiem, że jej wysokość nie przekroczy 5,33%.

- Chodzi o to, że w skrajnym przypadku - przy 5,33-proc. inflacji - oprocentowanie czteroletnich papierów wyniosłoby 6,58%. Odliczając podatek (19%) zostaje nam „na rękę” około 5,33%, czyli siła nabywcza naszych oszczędności zostaje zachowana. Jeśli więc inflacja jest niższa niż 5,33%, to na czteroletnich papierach realnie zarabiamy, a przy wyższym wzroście cen dóbr i usług realnie tracimy na inwestycji w „czterolatki” – wyjaśnia Bartosz Turek, analityk HRE Investments.

Z kolei, w przypadku obligacji 12-letnich, „graniczna” wysokość inflacji, powyżej której stracisz, kupując te obligacje wynosi z kolei 8,50%.

Najpopularniejsze obligacje czteroletnie

Z informacji Ministerstwa Finansów wynika, że w lutym 2020 r. sprzedaż obligacji Skarbu Państwa wyniosła niemal 2,3 mld zł. Największą popularnością cieszyły się:

  • obligacje 4-letnie – z udziałem 47% (wartość sprzedaży 1 081,1 mln zł),
  • obligacje 3-miesięczne – z udziałem 25% (wartość sprzedaży 571,7 mln zł),
  • obligacje 2-letnie – z udziałem 16% (wartość sprzedaży 373,9 mln zł),
  • obligacje 10-letnie – z udziałem 10% (wartość sprzedaży 221,8 mln zł).

Najbardziej popularnym kanałem sprzedaży obligacji są Punkty Sprzedaży Obligacji, czyli oddziały PKO BP oraz Punkty Obsługi Klientów Biura Maklerskiego PKO BP. Za ich pośrednictwem w lutym kupionych zostało 70,2% obligacji. Na drugim miejscu, z udziałem 29,7%, znalazł się internet. Warto dodać, że popularność tego kanału dystrybucji wzrosła – w porównaniu do stycznia – o 2,2%. Biorąc pod uwagę obecną sytuację, należy spodziewać się, że popularność internetowego kanału sprzedaży obligacji będzie rosła.

Jeżeli masz pieniądze, które możesz zainwestować na kilka lat i chciałbyś żeby przyniosły zysk przewyższający inflację, możesz wziąć pod uwagę obligacje Skarbu Państwa. 4- lub 10-letnie obligacje skarbowe są dobrze zabezpieczone przed skutkami wzrostu cen.

Dodano:
26 Mar 2020

Zobacz również inne poradniki

0 Komentarze

Wpisz komentarz (od 5 do 5000 znaków)

Dziękujemy!

Twój komentarz został dodany. Po akceptacji, zostanie wyświetlony na stronie.

Podobne artykuły