Zadłużenie Polaków wciąż rośnie, a usługi bankowe drożeją – newsowe podsumowanie tygodnia

  • 31 Lip 2020
  • 4 min. czytania
  • Komentarze(0)
Pandemia i towarzyszące jej restrykcje sanitarne przyczyniły się do wzrostu długu Polaków, szczególnie w kwietniu i w maju. Po odmrożeniu wielu wciąż zmaga się ze spłatą zobowiązań. Rekordowo niskie stopy procentowe przyniosły kredytobiorcom pewną ulgę, ale banki odrabiają straty przez podnoszenie cen usług. Plusem obecnej sytuacji jest natomiast rozwój funkcji zdalnych w bankowości internetowej i mobilnej, co pozwala klientom na zaoszczędzenie czasu.
Zadłużenie Polaków wciąż rośnie, a usługi bankowe drożeją – newsowe podsumowanie tygodnia

Wzrost zadłużenia do 81 mld zł

W ciągu ostatniego tygodnia BIG InfoMonitor informował o danych statystycznych na kwiecień i maj, które były najtrudniejszymi miesiącami pandemii w Polsce, bo był to okres zamrożenia gospodarki (. Wtedy zadłużenie Polaków zwiększyło się o ponad 1,2 mld zł (2,06 mld zł przez cały pierwszy kwartał 2020 r.), osiągając łączną kwotę 81 mld zł. Przez dwa miesiące przybyło 30,5 tys. osób zalegających z opłatami. W kwietniu co trzeci Polak dostał stracił część dochodów z powodu zamrożenia gospodarki, a co piąty całość. Bezrobocie wrosło do 6,1 proc. w porównaniu do 5,5 proc. przed marcem.

Czytaj więcej: https://direct.money.pl/artykuly/porady/dlug-polakow-wzrosl-przez-dwa-miesiace-pandemii-do-81-mld-zl.html

W czasie pandemii Rada Polityki Pieniężnej trzykrotnie obniżała stopy procentowe, by ulżyć kredytobiorcom, a w kwietniu wprowadzona została opcja wakacji kredytowych dla osób, które odczuwają negatywne skutki zamrożenia gospodarki np. utraciły część lub całość dochodów. Skutki tych działań są jednak odczuwalne z opóźnieniem, a więc najwcześniej od lipca. Póki co dużego polepszenia nie widać, bo właśnie w lipcu połowa ankietowanych przyznała, że ma problemy z opłacaniem codziennych wydatków. Nie pomaga też rosnąca inflacja i sytuacja na rynku pracy.

Zwiększenie długu objęło wszystkie województwa oraz wszystkie grupy wiekowe. Najszybszy wzrost zanotowano u seniorów, a największe zaległości pod względem wartości w grupie osób w wieku 45-54 lata – tutaj średnia wynosi 38 429 zł. Najmniejszy średni dług miały osoby w wieku 18-24 lat, czyli te z największymi problemami pod względem stabilności zatrudnienia i wynagrodzenia. Biorąc pod uwagę dane BIG InfoMonitora BIK, które obejmują miesiące od stycznia do maja, łączne zaległości wzrosły o ponad 3,2 mld zł, a więc ogólnie na osobę przypada 28 272 zł długu. Rekordzistą jest 64-letni mieszkaniec Lubelszczyzny z zaległościami w wysokości prawie 73,5 mln zł. Długi rosły najszybciej w mazowieckim, a najwolniej w podlaskim i opolskim.

Czytaj więcej: https://direct.money.pl/artykuly/porady/wzrosty-cen-w-bankach-z-powodu-rekordowo-niskich-stop-procentowych.html

Wzrost cen za usługi bankowe

Rozwiązania, które miały pomóc kredytobiorcom, przyczyniły się do spadku zysków dla banków, które zareagowały podniesieniem cen za usługi (już w maju GUS informował o wzroście cen za usługi bankowe o 40 proc.) oraz obniżeniem oprocentowania na lokatach i kontach oszczędnościowych. Te ostatnie generują niewielki zysk, od którego dodatkowo pobierany jest podatek w wysokości 19 proc., a w związku z tym, że niektóre produkty oszczędnościowe łączą się z opłatami za prowadzenie lub prowizjami, klienci mogą wręcz dopłacać do przetrzymywanych środków. Niektóre decyzje wzbudziły wręcz kontrowersje – dotyczy to EnveloBanku, który początkowo zdecydował się na wprowadzenie opłaty za prowadzenie kont oszczędnościowych dla posiadaczy ROR, co mogłoby skutkować realnie ujemnym oprocentowaniem. W związku z protestami zapowiedział jednak, że do końca roku nie będą pobierane takie opłaty.

Wzrosty cen widać w większości dużych banków. Tam, gdzie jeszcze ich nie było, są planowane na najbliższe miesiące. Mogą one dotyczyć m.in. usług w placówkach, opłat za prowadzenie rachunków (np. Getin Bank), obsługi kredytów bankowych, wypłaty gotówki z bankomatów, korzystania z kart debetowych i kredytowych (duże zmiany przewidział tutaj Citi Handlowy, którzy wprowadził nowe warunki dla zwolnień z opłat).

Rozwój funkcji zdalnych jako odpowiedź na trudy pandemii

Banki przyśpieszyły rozwój zdalnych narzędzi, które pomogą klientom indywidualnym i firmowym dokonywać coraz więcej operacji bez wychodzenia z domu. W ostatnim czasie popularna stała się weryfikacja dzięki biometrii, czyli potwierdzanie tożsamości wnioskującego przez porównanie jego wizerunku z dowodu osobistego do wykonanego selfie lub krótkiego filmu z jego twarzą. Ostatnio taka funkcja została po raz pierwszy wykorzystana do założenia konta firmowego dla spółek – dokonał tego ING Business. Wystarczy wypełnić formularz na stronie banku, zalogować się po otrzymaniu danych dostępowych i wykorzystać aplikację mobilną do wysłania selfie. Nie jest to trudne – na każdym kroku jest instrukcja. Weryfikacja przez selfie w bankach dostępna jest także do wnioskowania o pożyczkę – takie rozwiązanie stosuje się np. w Alior Banku.

Dodano:
31 Lip 2020

0 Komentarze

Wpisz komentarz (od 5 do 5000 znaków)

Dziękujemy!

Twój komentarz został dodany. Po akceptacji, zostanie wyświetlony na stronie.

Podobne artykuły