Zadłużenie Polaków wzrosło o 3,5 mld zł, ale spadła liczba dłużników

  • 16 Lis 2020
  • 4 min. czytania
  • Komentarze(0)
Łączna kwota zaległości wśród konsumentów osiągnęła 83,2 mld zł. Tymczasem ubyło 12 tys. dłużników, choć pozostało ich jeszcze aż 2,8 mln osób. Do poprawy mogły przyczynić się powszechnie dostępne wakacje kredytowe.
Zadłużenie Polaków wzrosło o 3,5 mld zł, ale spadła liczba dłużników

Zadłużenie w czasie pandemii

Według danych Rejestru Dłużników BIG InfoMonitor i BIK w drugim i trzecim kwartale zadłużenie konsumentów wzrosło o kwotę o prawie 800 mln zł wyższą niż w analogicznym okresie w zeszłym roku. Duże znaczenie miała tu pandemia oraz lockdown, który znacznie zmniejszył przychody w niektórych sektorach gospodarki. W tym samym czasie liczba zadłużonych spadła jednak o 12 tys. Eksperci uważają, że może to być efekt większej dyscypliny finansowej w czasie pandemii, a także udostępnienia wakacji kredytowych, które pozwalały na odroczenie części lub całości rat kredytu zwykle na trzy lub sześć miesięcy. Pozwoliło to na zachowanie płynności finansowej w czasach niepewności na rynku pracy.

Sławomir Grzelczak, prezes BIG InfoMonitor, zwrócił uwagę na to, że Polacy mają skłonność do nadmiernego optymizmu w czasie prosperity, co skutkuje zadłużaniem ponad miarę. W czasie kryzysu potrafią jednak radzić sobie z ograniczeniem wydatków. W lipcu 63% badanych deklarowało, że stara się kupować tylko najpotrzebniejsze rzeczy. Dla oszczędzania sprzyjający był sam reżim sanitarny, który wymusił zmniejszenie dostępności sklepów, restauracji, kin, kawiarni, widowisk sportowych, koncertów czy podróży. Szczególnie widać to było w najmłodszej grupie badanych, gdzie ubyło dłużników i spadła łączna kwota zaległości. 

W sytuacji pandemii istotne było wprowadzenie wakacji kredytowych, co banki zrobiły już w marcu. Później pojawiły się także wakacje kredytowe ustawowe, które nieco się różniły od pierwszych. Klienci indywidualni skorzystali z odroczenia przy 924 tys. kredytów o wartości 79,5 mld zł. Przerwa dotyczyła co dwunastego kredytu gotówkowego i co dwunastego kredytu hipotecznego. Tymczasem we wrześniu okazało się, że przez pół roku średnie zadłużenie wzrosło o prawie 5%, osiągając kwotę 29 492 zł. Trudną sytuację finansową mają szczególnie osoby, które już przed pandemią nie radziły sobie ze spłatą bieżących rachunków czy rat. Obecnie prawie co czwarta osoba zalega z jednymi i drugimi.

Wśród opóźniających płatności przeważają mężczyźni, stanowiący 61,3%, a biorąc pod uwagę rejony Polski, dłużników najwięcej było w zachodniej i północno-zachodniej części kraju. Najwyższą średnią na osobę odnotowano na Mazowszu – tam wyniosła ona 40 301 zł. W pięciu województwach Indeks Zaległych Płatności Polaków okazał się wyższy niż 110 pkt. W zachodniopomorskim, lubuskim, dolnośląskim, kujawsko-pomorskim i warmińsko-mazurskim co dziewiąty mieszkaniec na tysiąc jest dłużnikiem. Ogólnopolski indeks spadł o 0,4 pkt w trzecim kwartale w porównaniu do pierwszego, osiągając 89,6 pkt.

Na zadłużenie Polaków składają się zaległości kredytowe i pozakredytowe. Pierwsze są warte 39,1 mld zł i wzrosły o 5,4%. Drugie są na kwotę 44,1 mld zł, a więc podwyższyły się o 3,4%. W zobowiązaniach pozakredytowych ujęte są rachunki za media, czynsz, telefon, Internet, ubezpieczenia, a także alimenty i ewentualne mandaty. Dłużników zalegających z oboma rodzajami jest prawie 650 tys. - to wzrost o 2% w porównaniu do końcówki marca. Średnie zobowiązanie kredytowe jest znacznie wyższe od pozakredytowego – 31,9 tys. zł wobec 19,6 tys. zł.

Statystyki zadłużenia

W każdej grupie wiekowej odnotowano wzrost średniej zaległości na osobę. Im starsze pokolenie, tym kwota okazywała się wyższa. W grupie w wieku 18-24 lat wzrost wyniósł 4,9%, czyli średnio o 384 zł. U osób między 25. a 34. rokiem życia było to przeciętnie 671 zł, a więc wzrost o 3,8%. Dłużnicy w wieku 35-44 lat mieli do oddania o 791 zł, czyli o 2,5% więcej. Konsumenci między 45 a 54 lata zalegają ze średnio o 1599 zł wyższą kwotą (4,2%). Jeszcze wyższe wzrosty są w grupie 55-64 lata – o 1735 zł (wzrost o 5,2%) i powyżej 64. roku życia – o 1912 zł (wzrost o 7,7%).

Dwie najmłodsze grupy mają do oddania przeciętnie po 8299 zł (18-24 lata) i 18 420 zł (25-34 lata), a dwie najstarsze po 39 984 zł (45-54 lata) i 35 272 zł (55-64 lata).  Osoby w wieku 35-44 lat wyróżniają się natomiast liczbą niesolidnych płatników – wśród nich z rachunkami i spłatą rat zalega co czwarty. Łącznie ponad 720 tys. osób w tej grupie ma do oddania ponad 23 mld zł (dane na wrzesień). W drugim i trzecim kwartale dług zmniejszył się tylko u najmłodszych. Tam zadłużenie spadło o prawie 28 mln zł (2,3%), a liczba spóźniających się ze spłatą zmalała o 6,9% - do prawie 10,4 tys. osób.

Rekordzistą jest 63-latek z Lubelszczyzny, który ma do spłaty ponad 73,7 mln zł. Drugie miejsce okupuje 38-latek z Pomorza, którego zaległe zobowiązania przekroczyły 73,7 mln zł. Trzecią osobą okazała się kobieta – 38-latka z Mazowsza z długiem na 46,7 mln zł. Łączna kwota u dziesięciu rekordzistów w skali Polski to prawie 400 mln zł.

Dodano:
16 Lis 2020

0 Komentarze

Wpisz komentarz (od 5 do 5000 znaków)

Dziękujemy!

Twój komentarz został dodany. Po akceptacji, zostanie wyświetlony na stronie.

Podobne artykuły