Informujemy, że w związku z wejściem w życie RODO zmodyfikowaliśmy naszą politykę prywatności ×

Zapłacisz nawet 24 tys. zł za zwolnienie z opłaty za kartę!

Fot.

Kartą kredytową wygodnie zapłacisz w sklepach i w innych punktach handlowo-usługowych. Bankom – wydawcom kart zależy, żebyśmy wydawali za ich pośrednictwem jak najwięcej pieniędzy i dlatego wyznaczając wysokość rocznych opłat za korzystanie z kart, premiują te osoby, które wykonują nimi transakcje na duże kwoty.

Lubimy karty kredytowe. W końcu trzeciego kwartału 2017 r. w naszych portfelach znajdowało się ich 5,9 mln, a wielkość kredytów zaciągniętych przy ich użyciu wyniosła w tym okresie 13,9 mld zł. Niektórzy z nas płacą nimi regularnie, inni z kolei używają kart kredytowych sporadycznie, traktując je jako awaryjne rozwiązanie, wykorzystywane w razie potrzeby dokonania nieplanowanego wcześniej, a drogiego zakupu czy np. zapłacenia za naprawę samochodu.

Transakcyjność a opłaty za kartę

Zarówno jeśli używasz karty kredytowej regularnie, jak i wtedy, gdy korzystasz z niej od czasu do czasu, powinieneś pamiętać o tym, że od liczby/wartości wykonanych transakcji bezgotówkowych zależy, czy (i ile) zapłacisz za swoją kartę. Biorąc pod uwagę zasady naliczania opłat za karty kredytowe, banki można podzielić na trzy grupy:

  1. oferujące bezwarunkowo darmowe karty kredytowe,
  2. oferujące karty kredytowe, za które opłata nie jest pobierana po wykonaniu kilku (zazwyczaj 4-5) transakcji bezgotówkowych miesięcznie,
  3. oferujące karty kredytowe, w przypadku których opłata jest „zerowana” po wykonaniu (w ciągu miesiąca lub roku) transakcji bezgotówkowych o określonej wartości.

Sprawdziłem, w których bankach można znaleźć karty kredytowe zaliczane do poszczególnych kategorii. Pod uwagę wziąłem karty kredytowe typu classic i srebrne, czyli – w zależności od banku – podstawowe karty kredytowe w ofercie.

Bezwarunkowo darmowe karty kredytowe

Nie powinienem właściwie używać w tym przypadku liczby mnogiej. Na rynku jest tylko jedna bezwarunkowo darmowa karta kredytowa. To karta kredytowa Citi Simplicity Banku Citi Handlowy. Jej angielską nazwę można przetłumaczyć na polski jako „prostota”. I to zasadniczo mówi wszystko o tym plastiku. Wybierając tę kartę nie zapłacisz za jej wydanie (darmowa jest też karta dodatkowa) i użytkowanie. Okres bezodsetkowy dla tej karty wynosi 56 dni. Dodatkowo, jeśli w ciągu 2 miesięcy od zawarcia umowy rozłożysz na raty (może ich być 6, 9 lub 12) transakcję od 500 do 5 000 zł, to skorzystasz z rat z RRSO 0 proc.

Karty zwalniające z opłaty po wykonaniu kilku transakcji

Kart z tej grupy jest więcej. Znalazłem je w czterech bankach:

  • Banku Millennium,
  • Banku Zachodnim WBK,
  • Getin Banku
  • i w T-Mobile Usługi Bankowe.

W tych instytucjach z opłaty zwalnia wykonanie 4 lub 5 transakcji bezgotówkowych w miesiącu. Także i opłaty za używanie kart – w przypadku niespełnienia warunku – pobierane są co miesiąc i wynoszą od 4,99 do 8 zł miesięcznie. Wyjątkiem jest tu Bank Zachodni WBK i jego karta kredytowa Visa Silver Akcja Pajacyk, za używanie której w pierwszym roku (przy niespełnieniu warunku transakcyjności) pobierane jest 90 zł opłaty.

0 zł za (nawet) 24 000 zł

Ta grupa jest najliczniejsza – znalazło się w niej aż 17 banków. Duży jest także rozrzut wielkości transakcji, jakie trzeba wykonać żeby za kartę nie płacić i opłat, jakimi bank nas obciąży jeśli nie spełnimy warunku. O jakich kwotach transakcji mowa? Od średnio 200 zł miesięcznie i 35 zł rocznej opłaty w ING Banku Śląskim (dla karty kredytowej Visa), przez 600 zł miesięcznych transakcji i 8 zł miesięcznej opłaty np. w BOŚ Banku do aż 2 000 zł miesięcznie (24 000 zł rocznie) – tyle trzeba miesięcznie płacić kartą kredytową BP Payback Silver Citi Handlowego, żeby bank nie pobrał opłaty za kartę (8 zł miesięcznie). Ile trzeba wydać kartą żeby za nią nie zapłacić? Sprawdzisz to w znajdującej się poniżej tabeli.

Zwróć jeszcze uwagę na rozwiązanie stosowane przez Credit Agricole Bank Polska. Użytkownik karty kredytowe Visa/MasterCard Silver nie zapłaci za jej użytkowanie (7,9 zł miesięcznie), jeśli na rachunku karty zaksięgowane będą transakcje w wysokości min. 700 zł miesięcznie lub zostaną zapewnione określone przez bank wpływy na konto osobiste (np. 1 500 zł miesięcznie na konto ProstoOszczędzające PLUS).

Zanim zdecydujesz się na kartę kredytową odpowiedz sobie na dwa pytania:
  • jak często będziesz po nią sięgał?
  • jak duże transakcje będziesz nią wykonywał?

Jeśli z karty będziesz korzystał sporadycznie (1-2 razy w miesiącu) to najlepsza będzie dla ciebie ta bezwarunkowo darmowa. Jeżeli planujesz używanie karty kilka razy w miesiącu, np. przy niewielkich zakupach, wybierz kartę z drugiej grupy. Jeśli zaś wiesz, że karty będziesz używał często i przy jej pomocy robił duże zakupy, wybierz kartę z grupy trzeciej.

Jaką kartę zatem wybrać? To zależy od tego, jak często będziesz jej używał i jak duże transakcje wykonywał przy jej użyciu. Przykładowo, może okazać się, że bardziej opłacalna będzie dla ciebie karta, w przypadku której opłata za użytkowanie nie jest pobierana po wykonaniu np. 4 transakcji miesięcznie. W moim portfelu są dwie karty. Za pierwszą z nich nie płacę, gdy zapłacę nią 4 razy w miesiącu (wykorzystuję ją np. do płacenia abonamentu za Spotify czy za powiększoną przestrzeń na iCloud). Druga – bezwarunkowo bezpłatna – służy mi do większych transakcji (np. płacenia za wakacje). Jeśli żadna z kart wymienionych powyżej nie przypadła ci do gustu sprawdź naszą porównywarkę kart kredytowych (https://www.totalmoney.pl/karty_kredytowe), a na pewno znajdziesz w niej odpowiedni dla siebie „plastik”.