Zmiany na rynku kredytów dla mikroprzedsiębiorców – pierwsze półrocze 2020 r. w ocenie BIK

  • 04 Sie 2020
  • 4 min. czytania
  • Komentarze(0)
Biuro Informacji Kredytowej przeanalizowało dane o zmianach na rynku kredytowym w czterech okresach, które wiążą się z etapami epidemii koronawirusa w Polsce oraz zamrożenia gospodarki. Sprzedaż wszystkich rodzajów produktów kredytowych przez pierwszych sześć miesięcy odnotowała ujemne odczyty. Dotyczy to zarówno części popytowej, jak i podażowej.
Zmiany na rynku kredytów dla mikroprzedsiębiorców – pierwsze półrocze 2020 r. w ocenie BIK

Spadek popytu na kredyty dla mikroprzedsiębiorców

Pierwsze półrocze 2020 r. było wyjątkowe z powodu pandemii i reakcji rządów na rozprzestrzenianie się koronawirusa. Przy analizie danych statystycznych dotyczących mikroprzedsiębiorców BIK podzielił półrocze na cztery okresy: miesiące przedpandemiczne (styczeń i luty), częściowo pandemiczne (pierwsza połowa marca), pełne miesiące pandemiczne z symetrycznym zamrożeniem (druga połowa marca i kwiecień) oraz miesiące częściowo postpandemiczne z asymetrycznym odmrażaniem (maj i czerwiec). Każdy był badany oddzielnie pod względem popytu i podaży.

BIK odnotował spadek liczby zapytań od banków i firm pożyczkowych o mikroprzedsiębiorców. W pierwszym półroczu bieżącego roku było ich 156 tys. w porównaniu do 201 tys. rok temu, czyli o 23 proc. mniej. Największa różnica widoczna jest w usługach – o 28 proc. mniej zapytań, w sektorze produkcyjnym – o 25 proc. mniej i w budownictwie – o 24 proc. mniej. Na końcu jest handel ze spadkiem 22 proc. Tendencja była widoczna od początku 2020 r. (-10 proc. w styczniu w ujęciu rocznym), ale pogłębiła się w marcu (-30 proc.), kwietniu i maju (-40 proc. ogólnie, -48 proc. w usługach). Odmrożenie gospodarki przyniosło poprawę w czerwcu. Wtedy spadek zapytań zmniejszył się o 21 proc. w ujęciu rocznym – najbardziej w usługach (-30 proc.), w produkcji (-26 proc.) i w budownictwie (-18 proc.).

Sprawdź czy jesteś w BIK >>

Przez pierwszych sześć miesięcy roku banki udzieliły mikroprzedsiębiorcom 65,3 tys. kredytów dla firm na łącznie 7,89 mld zł, z czego 43,9 tys. na kwotę 4,91 mld zł od stycznia do marca. Najlepszym miesiącem był luty, kiedy przyznano 16 045 kredytów o wartości 1,74 mld zł, a najgorszy maj z liczbą 6 562 udzielonych kredytów na kwotę 885 mln zł. Wartość portfela kredytów dla najmniejszych przedsiębiorców pod koniec czerwca wyniosła 69,7 mld zł, czyli więcej o 1,2 mld zł (1,8 proc.) w ujęciu rocznym. Największy udział pod względem liczbowym mają mikroprzedsiębiorcy z sektora usług – otrzymali oni 40 proc. wszystkich przyznanych kredytów dla tego typu odbiorców. Łączna wartość finansowania osiągnęła 3,12 mld zł. Kredyty dla handlowców stanowią 27 proc. sprzedaży z kwotą 2,15 mld zł. BIK podkreśla tutaj, że należy wziąć pod uwagę spadek dostępności finansowania dla tego sektora.

Kredytów obrotowych było w tym roku mniej pod względem wartościowym o 27,5 proc. w ujęciu rocznym (3,35 mld zł), a kredytów inwestycyjnych o 42,6 proc. mniej (1,19 mld zł). Warto tu dodać, że spadek dla tych ostatnich wyniósł w drugim kwartale 57,4 proc. szkodowość kredytów według miary NPL wyniosła 22,9 proc. dla obrotowych (liczbowo 20,8 proc.), 15,5 proc. dla inwestycyjnych (liczbowo 19,7 proc.) i 13,4 proc. dla kredytów w rachunku bieżącym (liczbowo 9,1 proc.).

Pogorszenie jakości portfela kredytowego dla mikroprzedsiębiorców

Jakość portfela mierzona BIK Indeksem Jakości pod względem liczbowym uległa pogorszeniu o 0,6 p.p. w w porównaniu do grudnia 2019 r. – pod koniec czerwca wynosiła 5,1 proc. W ujęciu wartościowym było to 6,7 proc., czyli więcej niż w grudniu o 1,6 p.p. Różnie to wygląda w zależności od branży. Indeks Jakości dla budownictwa wyniósł 4,1 proc. w ujęciu liczbowym i 4,2 proc. w ujęciu wartościowym. To najlepszy wynik. Gorzej jest w produkcji (4,9 proc. liczbowo, 6 proc. wartościowo), w usługach (5,5 proc. liczbowo, 7,6 proc. wartościowo) czy handlu (5,3 proc. liczbowo, 6,9 proc. wartościowo).

Zabezpiecz kredyt obrotowy gwarancją de mimis >>

Zdaniem prof. Waldemara Rogowskiego, głównego analityka BIK, niepewna sytuacja pandemiczna osłabiła w mikroprzedsiębiorcach chęć inwestowania z użyciem kredytów obrotowych z powodu ograniczonej możliwości prowadzenia działalności. W zachowaniu płynności finansowej częściowo pomogła firmom tarcza antykryzysowa, czyli m.in. pożyczki i system gwarancji z BGK. Istotne było też zaostrzenie polityki kredytowej w bankach, co przyczyniło się do spadku sprzedaży. Według prof. Rogowskiego pełny negatywny wpływ zamrożenia gospodarki na jakość kredytów dla mikroprzedsiębiorców będzie znany dopiero pod koniec 2020 r. i na początku 2021 r., bo część firm skorzystała z wakacji kredytowych, a poza tym Indeks obejmuje opóźnienia tylko powyżej 90 dni.

Dodano:
04 Sie 2020

0 Komentarze

Wpisz komentarz (od 5 do 5000 znaków)

Dziękujemy!

Twój komentarz został dodany. Po akceptacji, zostanie wyświetlony na stronie.

Podobne artykuły