Zyski banków spadły o ponad 47%. Powodem nie tylko pandemia

  • 24 Sie 2020
  • 2 min. czytania
  • Komentarze(0)
Niekorzystne dla banków wyroki TSUE i sądów krajowych, pandemia czy obniżenie stóp procentowych do historycznych poziomów to największe problemy branży w ostatnim czasie. Odpowiedzią na nie była zmiana polityki – w każdej instytucji strategia była nieco inna. Pierwsze efekty są już znane.
Zyski banków spadły o ponad 47%. Powodem nie tylko pandemia

Straty w ujęciu rocznym

Według Komisji Nadzoru Finansowego zyski netto banków w pierwszym półroczu 2020 r. wyniosły 3,96 mld zł. To o 3,6 mld lub inaczej 47,4 proc. mniej w ujęciu rocznym. Porównując drugi kwartał obecnego roku do analogicznego okresu w ubiegłym, dużą stratę zaliczył Alior Bank. Już w 2019 r. był na minusie (-9 mln zł), a między kwietniem a czerwcem 2020 r. zwiększyła się ona aż do 585 mln zł. Słaby rok miał też mBank, którego zyski spadły o prawie 77 proc. w ujęciu rocznym (z 372 do 87 mln zł). Najwięcej zebrał PKO BP – 803 mln zł, ale to i tak o ponad 34 proc. mniej niż rok temu. W bankach spadło również saldo rezerw – od 30 (BOŚ Bank) do prawie 170 proc. (Pekao).

Częściowo wyniki te mają związek ze zmianami w odsetkach i w pobieranych prowizjach. W drugim kwartale w ujęciu rocznym odsetki najbardziej spadły w Alior Banku (-12,9 proc.), Santanderze (-10,22 proc.) i BOŚ Banku (-8,22 proc.). Zwiększyły się natomiast m.in. w Banku Millennium (9,42 proc.) i ING Banku Śląskim (4,39 proc.). Kwotowo największy wynik odsetkowy ma PKO BP – ponad 2,5 mld zł, a najmniejszy BOŚ Bank – 98 mln zł. Z roku na rok z prowizji znacznie więcej zebrał BOŚ Bank (ponad 27 proc. – z 25 na 32 mln zł) i mBank (ponad 20 proc. – z 301 na 363 mln zł); kwotowo liderem jest PKO BP – 918 mln zł, a za nim Pekao – 568 mln zł i Santander – 492 mln zł. Na giełdzie WIG-Banki od połowy marca mają wyrównane niskie wyniki – w skali roku spadek wyniósł ponad 44,5 proc. Efekt pandemii będzie jednak lepiej widoczny w kolejnych miesiącach, bo zmiany w stopach procentowych są odczuwalne z opóźnieniem.

Z czego wynikają straty?

Pierwszym wyzwaniem było dostosowanie się do wyroków TSUE i sądów krajowych w sprawie kredytów hipotecznych we franku szwajcarskim. W części procesów okazało się, że banki stosowały klauzule abuzywne, które działają na niekorzyść klienta. W związku z tym były zobowiązane do wypłaty odszkodowań i zwrotu zysków z tych kredytów. Do tego zostały wykorzystane środki z rezerw. Drugim ciosem była pandemia i jej skutki. Rada Polityki Pieniężnej trzykrotnie obniżyła stopy procentowe (poprzednia zmiana miała miejsce 5 lat wcześniej) – obecnie są one na rekordowo niskim poziomie.

Ile potrwa okres obniżonych stóp procentowych? Sprawdź! >>

Spowodowało to zmniejszenie zysków z wszelkich produktów kredytowych opartych na zmiennym oprocentowaniu. Reakcją banków była zmiana cenników depozytów – lokaty są teraz nieopłacalne. Instytucje finansowe zabezpieczają się też podwyższeniem wymaganego wkładu własnego przy kredytach hipotecznych oraz zwiększeniem opłat dodatkowych i prowizji. To z kolei, obok ogólnego pogorszenia stanu gospodarki i komplikacji na rynku pracy, przyczyniło się do spadku sprzedaży kredytów.

Przeczytaj więcej: Szansa na kredyt hipoteczny walutowy >>

Dodano:
24 Sie 2020

0 Komentarze

Wpisz komentarz (od 5 do 5000 znaków)

Dziękujemy!

Twój komentarz został dodany. Po akceptacji, zostanie wyświetlony na stronie.

Podobne artykuły