Rezygnacja z ubezpieczenia kredytu w trakcie jego trwania

Fot.

Ubezpieczenia kredytów to szerokie zagadnienie. Niestety konsumenci często zawierzają w tej kwestii bankowcom, dla których korzystnym rozwiązaniem jest, by klient skorzystał z ubezpieczenia. Kiedy możliwa jest rezygnacja z ubezpieczenia kredytu w trakcie jego trwania i z czym wiąże się to dla klienta?

Konsumenci zamierzający zaciągnąć pożyczkę lub kredyt, muszą pamiętać, że pracownik banku zapyta ich o ubezpieczenie produktu. W praktyce rodzajów ubezpieczeń, z jakich mogą skorzystać zainteresowani, jest wiele. Przykładowe to: od utraty pracy, na życie czy od następstw nieszczęśliwych wypadków. Co więcej, klient może podpisać umowę ubezpieczenia indywidualnego lub przystąpić do umowy ubezpieczenia grupowego. Od tego, na którą opcję się zdecyduje, zależą m.in. obowiązki ubezpieczonego i jego prawa.

Ubezpieczenie nie jest obowiązkowe, ale...

Banki często wykorzystują niewiedzę konsumentów w tym zakresie. Naturalnym wydaje się, że bank zaproponuje ubezpieczenie kredytu wówczas, gdy posiadanie takiego zwiększy zdolność kredytową wnioskodawcy. Zdarza się jednak, że mimo dobrej zdolności kredytowej klienta, pracownik banku wspomina o obowiązkowym ubezpieczeniu.

By odpowiedzieć na pytanie, kiedy ubezpieczenie rzeczywiście jest konieczne, trzeba sięgnąć do ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych. Zgodnie z art. 3.1. tego aktu prawnego ubezpieczeniem obowiązkowym jest tylko „ubezpieczenie odpowiedzialności cywilnej podmiotu lub ubezpieczenie mienia, jeżeli ustawa lub ratyfikowana przez Rzeczpospolitą Polską umowa międzynarodowa nakłada obowiązek zawarcia umowy ubezpieczenia”. Oznacza to, że konsument sięgający po produkty bankowe w rzeczywistości ma prawo wyboru - może zdecydować się na ubezpieczenie lub nie.

Dlaczego bankom zależy, by klient podpisał umowę ubezpieczenia?

Odpowiedź na to pytanie wcale nie jest trudna. Warto pamiętać o pojęciu "bancassurance", które odnosi się do współpracy banków z towarzystwami ubezpieczeniowymi. Banki – jeszcze do niedawna – po prostu czerpały korzyści finansowe ze sprzedawania produktów bankowych wraz z ubezpieczeniem. Po wdrożeniu przygotowanej przez Komisję Nadzoru Finansowego Rekomendacji U, nie powinny one oferować klientom produktów niedostosowanych do ich potrzeb.

Innym powodem, dla którego banki chętnie oferują ubezpieczenie w pakiecie z kredytem, jest chęć zabezpieczenia swoich interesów. Nawet najlepsza zdolność kredytowa nie gwarantuje, że kredytobiorca będzie wywiązywał się ze swoich zobowiązań. Ubezpieczenie jest zatem traktowane jako alternatywa dla innych zabezpieczeń, np. na ruchomościach lub nieruchomościach należących do kredytobiorcy.

Cross-selling, czyli zadowolony klient?

Bankowcy oferujący klientom, obok kredytu, również jego ubezpieczenie, wykorzystują w praktyce technikę handlową, zwaną „cross-selling”. Polega ona na oferowaniu konsumentom dodatkowych produktów powiązanych z głównym tak, by zainteresowany nie musiał przeglądać ofert innych, czasem konkurencyjnych podmiotów. Takie rozwiązanie rzeczywiście może być korzystne dla klienta chcącego zminimalizować ryzyko związane z zaciągnięciem np. kredytu hipotecznego. Ubezpieczenie na życie czy od utraty pracy pozwala prawidłowo zabezpieczyć swoje interesy i jednocześnie zadbać o bliskich.

Wykorzystanie techniki cross-sellingu pozwala zaoferować konsumentowi również kompleksową pomoc. Gdy mowa o kredycie i ubezpieczeniu do niego dołączanym, klient faktycznie nie będzie musiał przeglądać oferty towarzystw ubezpieczeniowych działających na rynku. Z drugiej strony, skorzystanie przez niego z oferty banku wcale nie musi być korzystne – od czasu do czasu słychać o tym, jak towarzystwa ubezpieczeniowe próbują zabezpieczać swoje interesy, stosując w tym celu niedozwolone zapisy w umowach.

Z ubezpieczenia zrezygnujesz, ale...

Konsumenci, którzy zdecydowali się na podpisanie umowy kredytowej wraz z ubezpieczeniem, mogą zrezygnować z ochrony ubezpieczeniowej w każdym momencie. Nie oznacza to jednak, że pozostanie to bez wpływu na ich zobowiązanie wobec banku. Pierwszym krokiem, który powinny wykonać osoby zdecydowane zrezygnować z ubezpieczenia, powinno być dokładne zapoznanie się z zapisami zawartymi w umowie. Tam należy szukać informacji o tym, czy bank zwiększy np. marżę lub oprocentowanie nieubezpieczonego kredytu. Ponieważ taka praktyka jest częsta, warto przekalkulować koszty – może się okazać, że korzystanie z ubezpieczenia skutecznie obniża wysokość miesięcznej raty.