Europejski rynek gazu zareagował błyskawicznie na informacje o ataku na dwa tankowce LNG w cieśninie Ormuz. Jeszcze tego samego dnia kontrakty Dutch TTF podrożały o około 4 proc., a inwestorzy zaczęli ponownie wyceniać ryzyko zakłóceń dostaw z Zatoki Perskiej.
Do zdarzenia doszło 7 lipca 2026 r. na jednym z najważniejszych szlaków dla surowców z Zatoki Perskiej. Sprawa budzi emocje, bo każde zakłócenie ruchu LNG może utrudnić Europie uzupełnianie magazynów przed sezonem grzewczym.
Najważniejsze informacje
- Kontrakty ICE Endex Dutch TTF w Amsterdamie wzrosły do 45,88 euro za MWh.
- Po ataku ceny gazu rosły chwilowo nawet o 6 proc., a później utrzymały zwyżkę o 4 proc.
- LNG Al Rekayyat miał zostać uszkodzony po wystrzeleniu co najmniej dwóch rakiet.
- Al Areesh zawrócił z ładunkiem, co zwiększyło niepewność wokół dostaw.
- Magazyny gazu w Europie są zapełnione w 50 proc., przy pięcioletniej średniej 65,1 proc.
Dlaczego rynek zareagował natychmiast?
Według podanych informacji irańskie wojsko miało wystrzelić co najmniej dwie rakiety w rejonie cieśniny Ormuz. Uszkodzony został tankowiec LNG Al Rekayyat, a drugi statek, Al Areesh, zawrócił z ładunkiem.
To były pierwsze ataki Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej od 27 czerwca. Wcześniej Iran ostrzegał statki korzystające m.in. z wyznaczonego przez USA, wolnego od min południowego korytarza blisko Omanu.
Dlaczego cieśnina Ormuz jest teraz tak ważna?
Cieśnina Ormuz pozostaje kluczowym szlakiem dla surowców z Zatoki Perskiej. Rynek zareagował szybko, bo zagrożenie dla dostaw LNG z Kataru i Zjednoczonych Emiratów Arabskich może mieć bezpośrednie znaczenie dla europejskich odbiorców.
Nie chodzi tylko o pojedynczy incydent na morzu. Jeśli napięcia w tym rejonie się przedłużą, uzupełnianie zapasów przed zimą może stać się trudniejsze i droższe, a dla firm oznacza to ryzyko realnej straty przy wyższych kosztach energii.
Europa wchodzi w lato z wyjątkowo niskimi zapasami gazu
Europa wchodzi w ten okres z magazynami zapełnionymi w 50 proc., podczas gdy pięcioletnia średnia wynosi 65,1 proc. W Niemczech sytuacja wygląda jeszcze słabiej: poziom zapasów to 42,6 proc. wobec średniej 64,2 proc.
Według INES osiągnięcie poziomu 76 proc. zapasów do 1 listopada nadal jest technicznie możliwe. Kluczowy warunek to jednak ceny na globalnym rynku, które po ataku stały się jeszcze bardziej niepewne.
| Wskaźnik | Obecnie |
|---|---|
| Cena Dutch TTF | 45,88 €/MWh |
| Dzisiejszy wzrost | +4% |
| Maksymalny wzrost | +6% |
| Magazyny UE | 50% |
| Średnia 5-letnia | 65,1% |
Czy gaz może zdrożeć przed zimą?
Dla gospodarstw domowych i firm najważniejsze jest ryzyko droższego gazu oraz trudniejszego zapełniania magazynów przed zimą. Nie oznacza to przesądzonego scenariusza, ale pokazuje, jak szybko napięcia na odległym szlaku morskim mogą przełożyć się na europejski rynek.
Na razie wzrost cen kontraktów nie oznacza automatycznych podwyżek rachunków dla gospodarstw domowych. Jeśli jednak napięcia utrzymają się przez kolejne tygodnie, droższy gaz może przełożyć się na wyższe koszty energii dla przedsiębiorstw i w dalszej perspektywie także odbiorców indywidualnych.
0 Komentarze