211,4 mld zł długów w rękach windykatorów. GUS pokazuje skalę problemu

  • 10 Sie 2026 | 11:00
  • 3 min. czytania
  • Komentarze(0)
Firmy windykacyjne obsługiwały na koniec 2025 r. czynne wierzytelności o nominalnej wartości 211,4 mld zł. W ciągu roku przyjęły 6,7 mln nowych spraw o wartości 34,2 mld zł, z czego 88,6 proc. stanowiły wierzytelności konsumenckie. Dane GUS pokazują, jak dużą część rynku windykacji stanowią dziś zobowiązania gospodarstw domowych.
211,4 mld zł długów w rękach windykatorów. GUS pokazuje skalę problemu

Z tego artykułu dowiesz się:

Więcej

Firmy windykacyjne miały w 2025 r. do obsługi długi o ogromnej skali. Na koniec roku czynne wierzytelności sięgały 211,4 mld zł, co dla wielu dłużników oznacza większą presję na spłatę.

Dane GUS pokazują, że do profesjonalnej windykacji trafiały głównie sprawy konsumenckie. Kluczowy jest jeden szczegół: zobowiązania nie znikają z systemu, lecz coraz częściej pozostają w stałej obsłudze wyspecjalizowanych firm.

Najważniejsze informacje

  • W 2025 r. windykatorzy przyjęli 6,7 mln wierzytelności o wartości 34,2 mld zł.
  • 88,6 proc. spraw stanowiły wierzytelności konsumenckie, a 11,4 proc. korporacyjne.
  • Wartościowo konsumenci odpowiadali za 68 proc. nowego portfela, a firmy za 32 proc.
  • Średnia wartość jednej nowej wierzytelności wyniosła 5107 zł.
  • Na koniec 2025 r. obsługiwano łącznie 20,8 mln czynnych wierzytelności z 2025 r. i lat wcześniejszych.

Skala długów trafiających do windykacji rośnie w siłę

W 2025 r. firmy windykacyjne przyjęły do obsługi wierzytelności o nominalnej wartości 34,2 mld zł. To pokazuje, jak duża część zaległych płatności trafia już nie do zwykłego przypomnienia, lecz do profesjonalnego procesu odzyskiwania należności.

Największą grupę stanowiły zobowiązania konsumentów. Sprawa budzi emocje, bo za liczbami stoją codzienne problemy z rachunkami, ratami i innymi zaległościami, które mogą długo pozostawać aktywne.

Konsumenci dominują w liczbie spraw

Z danych GUS wynika, że 88,6 proc. nowych spraw dotyczyło wierzytelności konsumenckich. Wierzytelności korporacyjne stanowiły 11,4 proc., czyli wyraźnie mniejszą część liczby obsługiwanych przypadków.

Inaczej wygląda jednak struktura wartości. Konsumenci odpowiadali za 68 proc. wartości portfela, a firmy za 32 proc., co pokazuje, że długi gospodarstw domowych mają kluczowe znaczenie dla całego rynku windykacji.

Windykatorzy obsługują także stare zobowiązania

Na koniec 2025 r. firmy windykacyjne obsługiwały łącznie 20,8 mln czynnych wierzytelności. Były to zarówno sprawy przyjęte w 2025 r., jak i zobowiązania z lat wcześniejszych.

Ich nominalna wartość wyniosła 211,4 mld zł. To może oznaczać dużą zmianę dla osób zadłużonych: zaległość, która raz trafi do profesjonalnej obsługi, może pozostać w niej przez dłuższy czas i generować stały kontakt ze strony windykatora.

Branża zarabia na obsłudze długów

Wśród 81 podmiotów, dla których windykacja była jedyną lub dominującą działalnością, 71 prowadziło pełną księgowość. Te firmy osiągnęły 4,199 mld zł przychodów oraz 2,537 mld zł kosztów.

Zysk netto tej grupy wyniósł 1,595 mld zł. Dane pokazują, że profesjonalna obsługa zaległości jest znaczącym segmentem rynku, opartym na dużej liczbie spraw i wysokiej wartości dochodzonych należności.

Co to oznacza dla dłużników?

Dla osób i firm z zaległościami praktyczny skutek jest prosty: zobowiązania coraz częściej trafiają do stałej, zorganizowanej obsługi. To zwiększa presję na spłatę i ryzyko dalszych działań windykacyjnych.

Dla dłużnika najważniejsza informacja jest taka, że zaległość może pozostawać w obsłudze firmy windykacyjnej również po roku, w którym została przekazana do windykacji. Dane GUS pokazują, że znaczna część portfela obejmuje sprawy z wcześniejszych lat.

Skala całego rynku pokazuje, że problem zadłużenia konsumentów nie ogranicza się do pojedynczych przypadków — wierzytelności konsumenckie stanowią zdecydowaną większość nowych spraw trafiających do profesjonalnej obsługi.

Data publikacji:
10 Sie 2026

0 Komentarze

Wpisz komentarz (od 5 do 5000 znaków)

Dziękujemy!

Twój komentarz został dodany. Po akceptacji, zostanie wyświetlony na stronie.

Podobne artykuły