4,4 tys. mieszkań sprzedanych w miesiąc. Deweloperzy wprowadzili tylko 3 tys.

  • 10 Sie 2026 | 10:54
  • 3 min. czytania
  • Komentarze(0)
Na rynku nowych mieszkań popyt znów wyprzedza liczbę lokali wprowadzanych przez deweloperów. W lipcu na siedmiu największych rynkach sprzedano ponad 4,4 tys. mieszkań, podczas gdy do oferty trafiło około 3 tys. W pierwszych siedmiu miesiącach 2026 r. sprzedaż była o 15 proc. wyższa od nowej podaży, co może ograniczać wybór kupujących w kolejnych miesiącach.
4,4 tys. mieszkań sprzedanych w miesiąc. Deweloperzy wprowadzili tylko 3 tys.

Z tego artykułu dowiesz się:

Więcej

Sprzedaż nowych mieszkań w 2026 r. wyraźnie przyspieszyła, a oferta deweloperów zaczęła się kurczyć. W pierwszych siedmiu miesiącach roku sprzedaż była o 15 proc. wyższa od nowej podaży, co dla kupujących może oznaczać większą presję czasu i cen.

To duża zmiana po 2025 r., gdy deweloperzy wprowadzali na rynek znacznie więcej lokali, niż byli w stanie sprzedać. Teraz kluczowy jest jeden szczegół: nowe mieszkania znikają szybciej, niż pojawiają się kolejne.

Najważniejsze informacje

  • W lipcu na siedmiu głównych rynkach sprzedano ponad 4,4 tys. mieszkań.
  • Sprzedaż była niemal 12 proc. wyższa rok do roku.
  • Do oferty trafiło tylko 3 tys. lokali, drugi najniższy wynik w 2026 r.
  • Na koniec lipca oferta spadła do około 59 tys. mieszkań.
  • Popyt wspiera aktywny rynek hipoteczny i duże zainteresowanie zakupem mieszkań.

Popyt wyprzedził deweloperów

W pierwszych siedmiu miesiącach 2026 r. sprzedaż nowych mieszkań była wyższa od liczby lokali wprowadzonych do sprzedaży. Rok wcześniej sytuacja była odwrotna: deweloperzy wprowadzili o 33 proc. więcej mieszkań, niż sprzedali.

Ten zwrot sprawia, że rynek zaczyna wyglądać inaczej niż w okresie wysokiej dostępności lokali utrzymującej się od 2025 r. Deweloperzy ograniczają nową podaż, a kupujący nadal pozostają aktywni.

Lipcowy wynik pokazuje skalę zmiany

W lipcu sprzedaż na siedmiu głównych rynkach — w Warszawie, Krakowie, Trójmieście, Wrocławiu, Poznaniu, Łodzi i Katowicach — przekroczyła 4,4 tys. lokali. Jednocześnie do sprzedaży trafiło tylko 3 tys. mieszkań.

Niższą nową podaż odnotowano w 2026 r. jedynie w lutym, gdy deweloperzy wprowadzili około 1,5 tys. lokali. To może oznaczać dużą zmianę dla osób, które odkładały decyzję zakupową i liczyły na szeroki wybór.

Miasta różnią się tempem i cenami

W Trójmieście w lipcu sprzedano ponad 700 nowych mieszkań, a średnia cena nowych lokali wyniosła 14,1 tys. zł za mkw. Wrocław odnotował ponad 800 sprzedanych mieszkań przy zaledwie 120 nowych wprowadzeniach i ofercie na poziomie 7,6 tys. lokali.

Inaczej wyglądała sytuacja w Warszawie, gdzie deweloperzy wprowadzali większe mieszkania. Ich średni metraż wynosił 57 mkw., wobec 51 mkw. w II kwartale, a cena nowych lokali sięgała 18,7 tys. zł za mkw., poniżej średniej stołecznej wynoszącej 20 tys. zł za mkw.

Droższe nowości mogą podbić napięcie

Popyt podtrzymuje aktywny rynek hipoteczny oraz silne zainteresowanie zakupem. W lipcu widoczne było ono także na rynku wtórnym, gdzie odnotowano ponad 100 tys. odpowiedzi na ogłoszenia.

Sprawa budzi emocje, bo lokale wprowadzane w ostatnich miesiącach są według Otodom wyraźnie droższe od średniej rynkowej. Jeśli taka struktura oferty się utrzyma, część kupujących może szybciej tracić dostęp do tańszych mieszkań.

Czy mniejsza podaż oznacza wzrost cen?

Nie musi. Mniejsza liczba nowych wprowadzeń przy wysokiej sprzedaży zwiększa napięcie między popytem a podażą, ale o cenach decydują również zdolność kredytowa kupujących, poziom stóp procentowych, struktura oferty i skala nowych inwestycji. Sam lipcowy wynik nie przesądza więc o powrocie gwałtownych podwyżek.

Co to oznacza dla kupujących?

Dla osób szukających mieszkania najważniejsza konsekwencja jest praktyczna: dostępna oferta może kurczyć się szybciej niż wcześniej. To zwiększa ryzyko, że atrakcyjne cenowo lokale będą znikały z rynku w krótszym czasie.

Nie oznacza to automatycznie przesądzonego wzrostu cen, ale presja cenowa może się nasilić, zwłaszcza gdy nowa podaż pozostaje ograniczona. Przy wyborze mieszkania coraz ważniejsze może być szybkie porównanie ceny, metrażu i lokalizacji, bo zwlekanie może oznaczać realnie mniejszy wybór.

Data publikacji:
10 Sie 2026

0 Komentarze

Wpisz komentarz (od 5 do 5000 znaków)

Dziękujemy!

Twój komentarz został dodany. Po akceptacji, zostanie wyświetlony na stronie.

Podobne artykuły