Ponad 460 tys. emerytów w Polsce otrzymuje świadczenia niższe od ustawowego minimum. Jednocześnie rośnie grupa osób z emeryturami przekraczającymi 10 tys. zł miesięcznie.
Dane pokazują wyraźny rozjazd w systemie wypłat. Część seniorów nadal otrzymuje kwoty symboliczne, podczas gdy szybko rośnie grupa z emeryturami przekraczającymi kilka tysięcy złotych.
Najważniejsze informacje
- Emeryturę niższą od ustawowej minimalnej pobierało 462,8 tys. osób.
- Rok wcześniej takich świadczeniobiorców było 437,9 tys., co oznacza wzrost o 5,7 proc.
- Świadczenia do 500 zł otrzymywało 30,1 tys. osób, o 8,7 proc. więcej niż rok wcześniej.
- Emerytury powyżej 10 tys. zł miało 188,5 tys. osób.
- Największa grupa emerytów mieściła się w przedziale 3 000,01–3 400,00 zł.
Coraz więcej świadczeń poniżej minimum
Po waloryzacji wzrosła liczba osób, których emerytura pozostaje niższa od ustawowej emerytury minimalnej. Takich świadczeń było 462,8 tys., czyli o 24,9 tys. więcej niż rok wcześniej.
Najniższe wypłaty nadal są bardzo małe. Do 100 zł miesięcznie otrzymywało 8,8 tys. emerytów, a świadczenia nieprzekraczające 500 zł trafiały do 30,1 tys. osób. Dla tej grupy nawet waloryzacja nie zmienia zasadniczo skali problemu.
Na drugim końcu skali szybki wzrost wysokich emerytur
Równolegle wyraźnie wzrosła liczba osób z wysokimi świadczeniami. Emerytury powyżej 7 tys. zł pobierało 800,3 tys. osób, czyli o 28,5 proc. więcej niż rok wcześniej.
Jeszcze mocniej uwagę przyciąga grupa z wypłatami przekraczającymi 10 tys. zł. Takie świadczenia otrzymywało 188,5 tys. emerytów, a wśród nich 12,4 tys. osób miało emerytury powyżej 15 tys. zł.
Największa grupa jest pośrodku
Mimo rosnącej liczby skrajnie niskich i bardzo wysokich świadczeń, największe skupienie emerytów znajduje się w środku stawki. Najliczniejszy przedział to 3 000,01–3 400,00 zł, w którym mieściło się 9,2 proc. świadczeniobiorców.
To pokazuje, że obraz emerytur z ZUS nie sprowadza się tylko do rekordowo niskich lub rekordowo wysokich wypłat. Rozpiętość świadczeń rośnie, ale dla większości osób najważniejsze pozostają konkretne kwoty na decyzji i ich relacja do ustawowego minimum.
Co to oznacza dla emerytów w praktyce?
Praktyczny efekt systemu ZUS zależy przede wszystkim od indywidualnej historii składek. Dla jednych waloryzacja oznacza wyższe świadczenie i przesunięcie do wyższego przedziału, dla innych nadal pozostaje problem emerytury niższej od ustawowego minimum.
Sprawa budzi emocje, bo ten sam mechanizm waloryzacji działa na bardzo różne kwoty wyjściowe. Dlatego najważniejsze dla świadczeniobiorcy jest nie tylko to, o ile wzrosła emerytura, ale także czy po podwyżce przekracza próg, który w praktyce wyznacza finansowe bezpieczeństwo najniższych wypłat.
0 Komentarze