Coraz więcej osób szuka finansowania poza bankami, ale nie oznacza to większych szans na pożyczkę. W maju aż 82 proc. wniosków o chwilówki zakończyło się odmową. To najwyższy poziom od dwóch lat i sygnał, że firmy pożyczkowe coraz ostrożniej wybierają klientów.
Skala odmów rośnie, choć sam rynek nie hamuje. Dane ZPF i CRIF pokazują napięcie między wysoką sprzedażą pożyczek a coraz ostrzejszą selekcją klientów.
Najważniejsze informacje
- W maju 2026 r. odrzucono 82 proc. wniosków o chwilówki.
- W ciągu roku odmowę finansowania dostało prawie 500 tys. osób.
- W maju udzielono 441,1 tys. pożyczek o wartości 2,09 mld zł.
- Liczba pożyczek wzrosła rok do roku o ponad 12 proc., a ich wartość o 22,4 proc..
- Udział nowych klientów w sprzedaży wyniósł tylko 9,1 proc..
Firmy pożyczają więcej, ale wybranym klientom
Na pierwszy rzut oka dane wyglądają jak sygnał mocnego popytu. W maju firmy pożyczkowe udzieliły 441,1 tys. pożyczek, a ich łączna wartość sięgnęła 2,09 mld zł.
Jednocześnie coraz więcej osób odpada już na etapie oceny wniosku. Kluczowy jest jeden szczegół: wzrost sprzedaży nie oznacza łatwiejszego dostępu do finansowania, bo pieniądze trafiają głównie do klientów uznanych za mniej ryzykownych.
Pierwszy wniosek? Tu ryzyko odmowy jest największe
Najmocniej zmianę mogą odczuć osoby, które składają pierwszy wniosek albo nie mają wystarczająco dobrej historii spłat. Udział nowych klientów w sprzedaży wyniósł zaledwie 9,1 proc., co pokazuje, że firmy wolą pożyczać osobom już sprawdzonym.
Pożyczkodawcy koncentrują się na klientach ze znaną historią spłat i odpowiednią zdolnością kredytową. Dla części osób to większa przewidywalność procesu, ale dla innych ryzyko realnej straty czasu i kolejnej odmowy.
Skąd tak wysoki odsetek odmów?
Głównym celem jest ograniczanie ryzyka niespłacenia zobowiązań. Przy wysokiej liczbie wniosków firmy pożyczkowe dokładniej wybierają klientów, którym są gotowe udzielić finansowania.
Według danych ZPF i CRIF udział przeterminowanych zobowiązań utrzymuje się na poziomie 9–11 proc.. To sugeruje, że sektor stara się utrzymać sprzedaż, ale bez zwiększania ryzyka ponad poziom, który uznaje za akceptowalny.
Kto dziś ma najmniejsze szanse na chwilówkę?
Dla klienta praktyczny skutek jest prosty: przy pierwszym wniosku, słabszej historii kredytowej lub wątpliwej zdolności do spłaty szansa na odmowę jest bardzo wysoka. Nawet rosnąca wartość rynku nie gwarantuje łatwiejszego dostępu do chwilówki.
Ta zmiana może uderzyć w konkretną grupę: osoby bez historii spłat albo z gorszym profilem kredytowym. Przed złożeniem wniosku warto policzyć skutki, bo przy tak wysokim poziomie odmów decyzja pożyczkodawcy może być mniej oczywista, niż sugeruje skala sprzedaży na rynku.
0 Komentarze