Do 8 tys. zł dopłaty do deszczówki. Właściciele domów będą mogli składać wnioski

  • 19 Maj 2026 | 09:20
  • 2 min. czytania
  • Komentarze(0)
Właściciele domów będą mogli dostać nawet 8 tys. zł dotacji na instalacje do zbierania deszczówki. Program ma pokrywać do 90 proc. kosztów i ruszyć latem. Pieniądze będzie można przeznaczyć m.in. na zbiorniki, pompy i systemy podlewania ogrodu.
Do 8 tys. zł dopłaty do deszczówki. Właściciele domów będą mogli składać wnioski

Z tego artykułu dowiesz się:

NFOŚiGW uruchamia program dotacji roboczo nazwany „Mirek”. Właściciele domów będą mogli dostać do 8 tys. zł na instalacje do zbierania i wykorzystywania deszczówki.

Nabory mają ruszyć latem, a stawka jest praktyczna: część osób może sporo zyskać na podlewaniu ogrodu i lepszym zabezpieczeniu posesji przed suszą lub podtopieniami. Kluczowy jest jednak jeden szczegół — woda ma zostać na działce.

Najważniejsze informacje

  • Dotacja ma wynieść maksymalnie 90 proc. kosztów kwalifikowanych, ale nie więcej niż 8 tys. zł.
  • Wsparcie obejmie wydatki poniesione od 1 lipca 2024 r.
  • Wnioski będą obsługiwać właściwe WFOŚiGW, a nabory mają ruszyć latem.
  • Budżet programu to 173 mln zł z FEnIKS.
  • Inwestycję trzeba utrzymać przez 5 lat bez zmiany przeznaczenia.

Kto może dostać pieniądze?

Program jest kierowany do osób fizycznych, które są właścicielami, współwłaścicielami albo użytkownikami wieczystymi nieruchomości mieszkalnych. Dotyczy to także domków letniskowych, co może być istotne dla osób utrzymujących działki poza stałym miejscem zamieszkania.

Dotacja nie obejmie wykorzystania wody do działalności gospodarczej ani rolniczej. To ważne ograniczenie, bo wsparcie ma dotyczyć przydomowego zagospodarowania deszczówki, a nie finansowania instalacji służących firmie lub gospodarstwu.

Jeśli instalacja kosztuje 9 tys. zł, właściciel domu może odzyskać nawet 8 tys. zł. Oznacza to, że realny wkład własny może wynieść około 1 tys. zł plus koszty nieobjęte dotacją.

Na co będzie można wydać dotację?

Finansowane mają być przydomowe systemy zbierania, magazynowania i wykorzystywania deszczówki. Chodzi m.in. o instalacje zbierające wodę z dachów, chodników i podjazdów, a także szczelne zbiorniki o łącznej pojemności co najmniej 2 m sześc.

Na liście są również studnie chłonne, drenaże, skrzynki rozsączające, zbiorniki otwarte, pompy i systemy nawadniania. Warunek jest jasny: deszczówka ma pozostać na posesji i nie może trafiać do kanalizacji, poza sytuacjami awaryjnymi.

Jeden szczegół może zdecydować o dopłacie

Wsparcie obejmie tylko koszty kwalifikowane i nie będzie można finansować elementów, które wcześniej zostały opłacone ze środków NFOŚiGW lub WFOŚiGW. Dotyczy to m.in. instalacji dofinansowanych już z programu „Moja Woda”.

Dla właścicieli oznacza to konieczność sprawdzenia, które elementy inwestycji można zgłosić do nowego programu. W praktyce część osób będzie mogła rozliczyć nowe wydatki, ale nie te same urządzenia lub prace, które już wcześniej otrzymały wsparcie.

Co to oznacza dla właścicieli domów?

Dopłata może zmniejszyć koszt budowy systemu do deszczówki, a później ograniczyć wydatki na podlewanie. Przy coraz częstszych okresach suszy i gwałtownych opadach taka instalacja może też pomóc lepiej zarządzać wodą na posesji.

Przy dopłacie sięgającej 8 tys. zł nowy program może znacząco obniżyć koszt budowy systemu do deszczówki. Kluczowe będzie jednak dokładne sprawdzenie warunków, bo naruszenie zasad może oznaczać konieczność zwrotu części wsparcia.

Data publikacji:
19 Maj 2026

0 Komentarze

Wpisz komentarz (od 5 do 5000 znaków)

Dziękujemy!

Twój komentarz został dodany. Po akceptacji, zostanie wyświetlony na stronie.

Podobne artykuły